fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

ZUS

Składki ZUS dla samozatrudnionych: Mały biznes z mniejszą ochroną

www.sxc.hu
Niższe składki to niższe świadczenia. Może się okazać, że wielu przedsiębiorców zostanie bez środków do życia.

Choć Ministerstwo Rozwoju szacuje, że obniżenie składek okaże się korzystne dla małej grupy, bo ok. 181 tys. samozatrudnionych, nowe przepisy nie przewidują żadnych ograniczeń w korzystaniu z niższych składek przez osoby, które zrezygnowały z etatu.

– Takie regulacje funkcjonują obecnie w przypadku tzw. małego ZUS, czyli preferencyjnych składek, jakie może płacić samozatrudniony przez pierwsze dwa lata działalności – tłumaczy Andrzej Radzisław, radca prawny, współpracuje z kancelarią LexConsulting.pl. – Preferencje nie przysługują, gdy samozatrudniony współpracuje z firmą, w której wcześniej pracował na etacie. W nowych rozwiązaniach przewidzianych w projekcie ministerstwa takich ograniczeń nie ma. Może się więc okazać, że efekt zmian będzie inny od przewidywanego, bo wielu pracowników zostanie zmuszonych do założenia działalności – dodaje.

Dołożą się wszyscy

Obniżenie składek z działalności gospodarczej nie podoba się także związkowcom.

– Mamy spore wątpliwości co do tych rozwiązań – mówi Henryk Nakonieczny z Komisji Krajowej NSZZ Solidarność. – Od lat postulujemy, aby prowadzący działalność gospodarczą płacili składki proporcjonalnie do swojego przychodu czy dochodu, ale bez ryczałtu, na którym korzystają najbogatsi przedsiębiorcy. Obniżenie składek dla osób z najniższymi przychodami spowoduje zaś, że nie uzbierają oni pieniędzy na przyszłą emeryturę i wszyscy ubezpieczeni będą musieli się dokładać do ich świadczeń gwarantowanych przez państwo.

Te wątpliwości nie są bezpodstawne. Już teraz osoby prowadzące działalność gospodarczą i opłacające co miesiąc minimalne składki na ubezpieczenia społeczne (obecnie 812 zł )należą do grupy z najniższymi emeryturami z ZUS. Dalsze obniżanie płaconych przez nich składek oznacza pogorszenie ich sytuacji na starość.

Pół roku bez składek

Eksperci zwracają uwagę także na inną propozycję Ministerstwa Rozwoju, który zakłada całkowite zwolnienie z obowiązku zapłaty składek osób startujących z nową działalnością gospodarczą.

Ministerstwo pracuje też nad rozwiązaniami, w myśl których działalności gospodarczej nie będą musiały rejestrować osoby, których przychody nie przekraczają 50 proc. minimalnego wynagrodzenia. Obecnie jest to kwota 1000 zł miesięcznie. Takie uproszczenie jest dedykowane osobom wykonującym drobną czy okazjonalną działalność.

Rozwiązania, które mają zachęcać do sprawdzania, czy dany biznes chwyci na lokalnym rynku, czy wręcz zwalniające z obowiązku ubezpieczenia przy niewielkiej działalności, jest niebezpieczne dla osób, które z niego skorzystają. Ze statystyk wypadków przy pracy wynika, że młode osoby podejmujące się nowych zajęć są szczególnie narażone na utratę zdrowia. Często dochodzi wtedy do najcięższych wypadków. A przedsiębiorca zwolniony ze składek nie korzysta z prawa do odszkodowania czy renty.

Zmiany dla rozpoczynających działalność czy prowadzących biznes w niewielkich rozmiarach zapowiadane przez wicepremiera Mateusza Morawieckiego przy okazji obniżania składek dla firm o przychodach poniżej 5 tys. zł, nie znalazły się jednak w opublikowanym właśnie projekcie zmian.

masz pytanie, wyślij e-mail do autora: m.rzemek@rp.pl

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA