fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

ZUS

Czy w trakcie protestu nauczycieli rodzice mogą wziąć wolne w pracy

AdobeStock
Zasiłek opiekuńczy przysługuje przez 60 dni, ale tylko na dzieci do ośmiu lat. Rodzice starszych uczniów w czasie strajku nauczycieli mają do wykorzystania dwa dni na opiekę nad dzieckiem do 14 lat i cztery dni urlopu na żądanie. Pod warunkiem, że mają etat.

Jeśli rząd nie osiągnie porozumienia z nauczycielami, kilka milionów polskich rodzin musi liczyć się z tym, że już od poniedziałku 8 kwietnia będą musiały zorganizować opiekę dla swoich dzieci. Choć dyrektor szkoły nie może odmówić opieki nad uczniami, zdrowy rozsądek podpowiada, że jedna osoba nie może sprawować opieki nad wszystkimi uczniami w szkole.

Gdy oboje rodzice pracują, w najlepszej sytuacji są osoby zatrudnione na etatach. Kodeks pracy przyznaje im prawo do czterech dni urlopu na żądanie.

– Pracownicy muszą jednak pamiętać, że nie mogą sobie sami udzielić urlopu na żądanie w poniedziałek rano, gdy okaże się, że nie mają opieki dla własnego dziecka. Potrzebna jest bowiem zgoda pracodawcy – tłumaczy Paweł Korus, radca prawny, partner w kancelarii Sobczyk i Współpracownicy. – W sytuacji nadzwyczajnej pracodawca ma bowiem prawo odmówić udzielenia takiego urlopu.

Innym rozwiązaniem jest wzięcie przez rodzica dziecka do 14. roku życia dwóch dni na opiekę nad nim. O tym fakcie pracownik może poinformować przełożonych także w poniedziałek rano i pracodawca nie ma prawa odmówić tego płatnego wolnego.

Choć wzięcie wolnego może powodować różne komplikacje w jego pracy, nie może on z tego powodu być gorzej traktowany czy ponosić innych konsekwencji opieki nad dzieckiem w czasie strajku nauczycieli.

Pracownicy, ale także zleceniobiorcy i samozatrudnieni opłacający składkę na dobrowolne ubezpieczenie chorobowe, których dzieci nie przekroczyły ósmego roku życia, mogą liczyć na zasiłek opiekuńczy w czasie strajku. Wystarczy, że złożą pracodawcy (lub w ZUS – osoby na kontraktach cywilnoprawnych) oświadczenie o zamknięciu szkoły. Zdania ekspertów są podzielone, czy zasiłek przysługuje, jeśli szkoła będzie zapewniać opiekę nad dziećmi. Kolejnym problemem jest to, że zgodnie z przepisami świadczenie należy się, gdy zamknięcia szkoły nie można było przewidzieć na siedem dni przed tą datą.

– Negocjacje rządu ze związkowcami trwają i nikt nie może z pewnością powiedzieć, czy dana szkoła będzie 8 kwietnia zamknięta czy nie – mówi Andrzej Radzisław – radca prawny, ekspert od ubezpieczeń społecznych. – Kolejna przesłanką wypłaty zasiłku jest niemożność opieki nad dzieckiem przez innego członka rodziny. Oznacza to, że jeśli drugi rodzic w tym czasie nie pracuje, to zasiłek nie przysługuje.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA