fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

ZUS

Odroczenie składek ZUS z powodu koronawirusa: przedsiębiorcy ostro krytykują formularz wniosku

Prezes ZUS Gertruda Uścińska
Fotorzepa
Przedsiębiorcy są oburzeni zakresem danych, jakie muszą podać we wniosku do ZUS o odroczenie płatności składek z powodu epidemii koronawirusa. Posłanka PO Izabela Leszczyna porównała go ze spowiedzią. Jest już reakcja prezes ZUS. Zapowiedziała uproszczenie formularzy

Przedsiębiorcy mogą już składać w ZUS wnioski o odroczenie terminu płatności składek na ubezpieczenia społeczne o trzy miesiące (za okres od lutego do kwietnia 2020 r.).  We wniosku trzeba wskazać, w jaki sposób epidemia koronawirusa wpłynęła na sytuację finansową firmy i brak możliwości opłacenia w terminie należności.

ZUS informuje na swojej stronie internetowej, że jest to uproszczona forma pomocy i publikuje wzory wniosków:

Na Twitterze Izabela Leszczyna opublikowała zdjęcie wniosku dla osób nieprowadzących pełnej księgowości wraz ze swoim komentarzem: "UWAGA PRZEDSIĘBIORCY, którym rząd PiS łaskawie kumuluje składkę ZUS w terminie późniejszym! Widzieliście już wniosek o odroczenie składek?
Dane, których chce ZUS wykluczają szansę na to, że zrobi to wasze biuro rachunkowe, więc do dzieła, a raczej do spowiedzi??"

Przedsiębiorcy muszą podać we wniosku m.in. przychód, koszty, wysokość zaliczek na podatek dochodowy, nakłady na środki trwałe, zobowiązania firmowe za lata 2017, 2018 i 2019. Okazuje się jednak, że oprócz tego ZUS żąda także danych niezwiązanych  z prowadzoną działalnością np. o prywatnym majątku i prywatnych zobowiązaniach.

Wielu przedsiębiorców nazywa to kpiną i skandalem. "Brakuje tylko jeszcze pytań o wyznanie i preferencje seksualne" - komentują na TT. Ich zdaniem wniosek jest celowym utrudnieniem, aby przedsiębiorcy rezygnowali ze jego składania i możliwości odroczenia. Łatwiej  ich zdaniem po prostu  zawiesić działalność.

Zwłaszcza, że odroczenie składek nie zawsze będzie remedium na ich problemy. Także zdaniem Izabeli Leszczyny państwo, powinno zrezygnować z pobierania składek w czasie epidemii, a nie tylko je odroczyć.

- Przecież to państwo zakazało pracy! Ludzie mają zakaz pracy, a daniny mają płacić, tyle że później?! - pisze posłanka.

Wysłanie wniosku nie jest równoznaczne  otrzymaniem ulg.

- Jeżeli pozytywnie rozpatrzymy Twój wniosek, wyślemy Ci umowę wraz z dokumentami dotyczącymi pomocy publicznej na wskazany przez Ciebie adres e-mail lub pocztą (jeżeli nie wskażesz nam adresu mailowego).   Po otrzymaniu dokumentów przejrzyj je i podpisz w odpowiednich miejscach. Podpisane dokumenty musisz nam przekazać z powrotem - informuje ZUS.

Podpisane dokumenty można wysłać do ZUS w postaci skanu na adres e-mail oddziału ZUS i na tej podstawie Zakład zawrze z przedsiębiorcą umowę o odroczeniu. Ale potem, najpóźniej w ciągu 14 dni liczonych od dnia zakończenia stanu epidemicznego, trzeba pamiętać o dosłaniu  również papierowych oryginałów dokumentów.  Jeśli przedsiębiorca o tym zapomni, ZUS uzna, że umowa nie została zawarta i zacznie naliczać odsetki od należności objętych umową.

ZUS podkreśla także, że jeżeli z analizy nadesłanych dokumentów będzie wynikało, że w ciągu ostatnich 3 lat  przedsiębiorca korzystał z pomocy publicznej de minimis wartej 200 tys. euro, to teraz nie może liczyć na ulgę.

Przedsiębiorca, który wstrzymuje już płatność składek, a jego wniosek ZUS rozpatrzy negatywnie, będzie miał nie lada kłopot:  oprócz zaległych składek, zapłaci też odsetki za zwłokę, naliczane od daty wymagalności opłacenia składki.

Prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych prof. Gertruda Uścińska poinformowała, że w ZUS już trwają prace  nad maksymalnym uproszczeniem formularzy umożliwiających wsparcie przedsiębiorcy. Jak wyjaśniła, winne są przepisy unijne dotyczące udzielenia i obliczenia wartości pomocy publicznej (de minimis). Dlatego część wniosku wymaga uzupełnienia o niezbędne dane finansowe.

-    Prowadzimy prace nad uproszczeniem formularzy umożliwiających wsparcie przedsiębiorcy przez ZUS. Z chwilą uznania przez Komisję Europejską, że ulgi udzielane na podstawie specjalnej ustawy osłonowej dla przedsiębiorców nie będą stanowiły pomocy publicznej, wniosek zostanie ograniczony do 1 strony - poinformowała prezes ZUS.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA