fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

ZUS

Ostatni dzień na wpłatę ZUS na nowych zasadach od samozatrudnionych

Adobe Stock
Urzędnicy zapewniają: firmy, które popełnią błędy w rozliczeniach, mogą liczyć na taryfę ulgową.

Z najnowszych danych ZUS wynika, że do tej pory składki na nowych zasadach wpłaciło 120 tys. firm, które przelały prawie miliard złotych. Tymczasem w środę 10 stycznia mija termin zapłaty ZUS przez 1,5 mln osób prowadzących jednoosobowo działalność gospodarczą. Do 15 stycznia czas na wpłatę składek ma ponad 900 tys. samozatrudnionych i spółek, którzy zatrudniają pracowników.

Nowe zasady

To jest pierwsza wpłata do ZUS na nowych zasadach. Przedsiębiorcy wysyłają przelewy na nowe numery kont, utworzone oddzielnie dla każdej firmy. Od teraz płatność składek odbywa się standardowym przelewem, takim jak za telefon, czy prąd. Nie trzeba też robić trzech przelewów i w każdym wpisywać w tytule identyfikatora i okresu za który są płacone składki. Wystarczy jeden przelew zatytułowany np. „składki" z poprawnie obliczoną sumą należną od przedsiębiorcy. Resztą zajmie się ZUS, który rozdzieli płatność na poszczególne fundusze ubezpieczeniowe. Jak radzi Zakład przy pierwszej płatności warto dokładnie zweryfikować numer rachunku składkowego, na który będzie wysyłany przelew.

ZUS rozesłał nowe numery do przelewów jeszcze w październiku zeszłego roku. Wśród przedsiębiorców krążą plotki, o oszustach którzy podmienili korespondencję, aby przejąć składki wysyłane na nowych zasadach. Na razie brak potwierdzonych przypadków takich oszustw. Jeśli przedsiębiorca chce jednak sprawdzić numer konta przed wysyłką składek, by mieć pewność, że jest prawidłowy, łatwo może to zrobić na stronie eskladka.pl. Wystarczy podać NIP i PESEL.

– Po tym jak zgubiłem list z nowym numerem konta do wpłat obawiałem się że czeka mnie wyprawa do oddziału i godzina czekania w kolejce do okienka – mówi stołeczny przedsiębiorca. – Na stronie ZUS sprawdzenie numeru konta zajęło mi dosłownie kilka sekund. Mam wrażenie, że w końcu coś udało się zrobić porządnie - dodaje.

Co piąta firma z długami

Oprócz numerów kont, na które wysyłane są wpłaty przedsiębiorców, zmieniły się także zasady rozliczania bieżących składek. W pierwszej kolejności ZUS przeksięguje te pieniądze na poczet zaległości z poprzednich miesięcy czy lat.

Z najnowszych danych ZUS wynika, że z 1,5 mln samozatrudnionych, wspólników spółek komandytowych, jawnych, partnerskich i jednoosobowych spółek z o. o., ponad 350 tys., czyli co piąty aktywny przedsiębiorca ma dług wynoszący co najmniej 3 tys. zł. Po wpłacie składek, pieniądze zostaną przekazane na pokrycie zaległości.

Ma to ogromne znacznie dla około 135 tys. przedsiębiorców (117 tys. jednoosobowo prowadzących działalności i 19 tys. zatrudniających pracowników), którzy opłacają składki na dobrowolne ubezpieczenie. Potrącenie długu z bieżącej wpłaty spowoduje, że wypadną oni z tego ubezpieczenia i stracą prawo do zasiłku chorobowego przysługującego im w czasie zwolnienia lekarskiego. Tylko uregulowane tych zaległości pozwoli przedsiębiorcom zachować prawo do świadczenia.

Kwartał oczekiwania na uprawnienia

Zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami, przedsiębiorca, który spóźni się rozliczeniem zaległości w ZUS, musi później, po spłacie długu, przez co najmniej 90 dni regularnie płacić składki na ubezpieczenia chorobowe. Dopiero po upływie tego terminu będzie mógł liczyć na odzyskanie prawa do świadczenia. Ma to ogromne znaczenie dla osób, które w najbliższym czasie mają zaplanowany długotrwały pobyt w szpitalu.

W wyjątkowych przypadkach przedsiębiorca może starać się o przywrócenie terminu na zapłatę składki, dzięki czemu nie straci prawa do świadczeń. Taka możliwość istnieje jednak wyłącznie w uzasadnionych przypadkach, gdy przedsiębiorca z przyczyn obiektywnych nie był w stanie zapłacić w terminie. ©?

Opinia dla „Rzeczpospolitej"

prof. Gertruda Uścińska, prezes ZUS

Rozumiejąc, że zmiana formuły rozliczeń z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych nie dla każdego naszego klienta jest od razu w pełni zrozumiała, będziemy elastyczni w podejściu do zgłaszanych problemów. Nikogo nie zamierzamy na wstępie obarczać odsetkami za nieterminową wpłatę, gdyby zdarzył się błąd w rozliczeniu. Nikt też od razu nie zostanie pozbawiony prawa do zasiłku chorobowego czy macierzyńskiego. Nasi pracownicy do każdej sprawy będą podchodzić indywidualnie, mając na względzie przede wszystkim, by jak najszybciej skorygować pojawiające się błędy. Jeżeli więc którykolwiek z płatników wątpił w prawidłowość swojego rozliczenia, proszę o jak najszybszy kontakt z naszym pracownikiem w dowolnej placówce ZUS lub za pośrednictwem Platformy Usług Elektronicznych. Proszę nie zwlekać, lecz jak najszybciej się z nami kontaktować. Zaręczam, że każdy klient w takiej sytuacji spotka się ze zrozumieniem.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA