Walka ze smogiem toczy się na wielu frontach

PAP
Nowe elektrownie węglowe, takie jak np. w Kozienicach czy Opolu, nie generują smogu - mówi prof. Władysław Mielczarski, elektroenergetyk z Politechniki Łódzkiej.

Rz: Wycofywanie się z energetyki opartej na węglu i wprowadzenie energetyki jądrowej rozwiązałoby problem smogu?

Prof. Władysław Mielczarski: Nie, wręcz przeciwnie. Jest to złe rozwiązanie, gdyż środki zostałyby skierowane nie tam, gdzie trzeba. Smogiem nazywamy emisje z tzw. niskich instalacji, czyli budynków o wysokości do kilkunastu metrów – z indywidualnymi paleniskami, opalanymi często śmieciami. W związku z tym są trzy kierunki walki ze smogiem.

Jakie?

W przypadku dużych i średnich miast, czyli zabudowy zwartej, jedynym lekarstwem jest rozbudowa sieci ciepłowniczej oraz obowiązek – analogicznie do sieci wodociągowej i kanalizacyjnej – podłączenia się do niej. Przecież w Krakowie, jednym z najbardziej zanieczyszczonych miast, znajdują się dwie elektrociepłownie, które nie są w pełni wykorzystane, a mogłyby one zasilić ciepłem całe miasto, co zlikwidowałoby smog.

Nowe elektrownie węglowe, takie jak np. w Kozienicach czy Opolu, nie generu...

Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL