fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wywiady

Carolina Garcia Gomez, prezes IKEA Polska: Ikea nie widzi żadnego bojkotu konsumenckiego w Polsce

materiały prasowe
W ostatnich miesiącach obserwujemy wzrost sprzedaży utrzymujący się na takich samych poziomach jak wcześniej – mówi prezes firmy w Polsce Carolina Garcia Gomez o sytuacji po zwolnieniu pracownika za obrażanie osób LGBT.

Jaki był ostatni rok dla IKEA w Polsce?

Jestem już od roku na stanowisku prezesa IKEA w Polsce, był to bardzo intensywny rok i pełen sukcesów. Nasze przychody w roku finansowym kończącym się w sierpniu wyniosły ok. 4,5 mld zł, co oznacza wzrost o 11 proc. w stosunku do poprzedniego. Polska jest wciąż w gronie najszybciej rosnących rynków dla IKEA na świecie.

W związku z zakazem handlu w niedzielę postawiliśmy mocno na wspierane naszych klientów na zakupach w kanale internetowym. W efekcie wartość sprzedaży elektronicznej rośnie bardzo mocno, a sprzedaż online to już 10 proc. naszych obrotów w Polsce. Na naszej stronie mieliśmy w roku finansowym 33 mln użytkowników i 118 mln odsłon.

To jednak nie tylko efekt niedzielnego zakazu?

Nie, generalnie kanał internetowy rośnie mocno, a sprzedaż mebli i domowych akcesoriów zwiększa się bardzo szybko. Dlatego tak mocno zastanawiamy się, jak klientom zapewnić jak najlepszy serwis, sposób przeprowadzenia transakcji. Klient ma mieć możliwość wyboru rożnych sposobów przejścia przez zakupy i chcemy u to zapewnić na jak najwyższym poziomie.

Zakaz handlu w niedzielę oczywiście był wyzwaniem, ale patrzymy na to od strony doświadczeń klientów. Zaobserwowaliśmy przesunięcie ruchu z niedzieli na inne dni, ale w sumie mieliśmy ich nieznacznie, to jednak mniej niż rok wcześniej. Niemniej zanotowaliśmy 32 mln klientów w tym roku finansowym. Jednak w soboty ruch jest bardzo duży co dla klientów nie jest do końca komfortowe, dla pracowników również, muszą zmagać się ze znacznie większa presją.

Czytaj także:  Ikea o Noblu Tokarczuk: „Dla tych, którzy mają coś do nadrobienia” 

Sprzedażowo też pewnie jakiś efekt był choć trudno powiedzieć jaki, biorąc pod uwagę jednocześnie bardzo pozytywną sprzedaż w internecie. Jednak gdy patrzymy na tygodnie w pełni porównywalne, ze sklepami otwartymi w niedziele, to sprzedaż jest oczywiście wyższa niż rok wcześniej.

Czy w związku z tym IKEA ogranicza ekspansję?

Cały czas rozważamy równe opcje i analizujemy dostępność pewnych lokalizacji. Patrzymy na to kompleksowo, więc w efekcie długich analiz zapadła decyzja iż otworzymy w Polsce kolejny sklep, tym raz w Szczecinie, ruszy w pierwszej połowie 2021 r.

Wiemy, że w tym regionie konsumenci szczególnie mocno patrzą na odpowiedzialność firm, dlatego ten projekt pod tym względem będziemy realizować wyjątkowo uważnie. Chcemy zrobić także coś specjalnego z myślą o lokalnej społeczności, ale nie mogę zdradzić jeszcze co to będzie. Będzie to placówka standardowej wielkości z nieco poniżej 30 tys. mkw. powierzchni. Są możliwe zmiany we wnętrzu w stosunku do tego co klienci znają z innych sklepów naszej sieci ponieważ wciąż pracujemy nad nowymi rozwiązaniami i pomysłami na usprawnienie tzw. customer experience.

Inwestujemy też dodatkowo w podnoszenie efektywności energetycznej i generalnie we wszystkie kryteria pozwalające na uzyskanie np. certyfikatu BREEAM, premiującego budynki powstające w sposób odpowiedzialny z maksymalnie ograniczonym negatywnym wpływem na środowisko.

Zmieniacie nieco swój model biznesowy czego przykładem jest choćby sklep w Blue City, czyli w centrum handlowym w centrum zamiast wielkiej hali na obrzeżach miasta.

Faktycznie doszło do takiej zmiany, prawdopodobnie jako jedna z ostatnich sieci wielkoformatowych sklepów także zaczęliśmy zastanawiać się nad innymi rodzajami sklepów z jakimi możemy być obecni na rynku. Co innego może pojawić się w centrum miasta a czym jest tzw. punkt odbioru, dedykowany stricte klientom sklepu internetowego, który tylko odbiera przesyłkę.

Dlatego powinniśmy pomyśleć o innych opcjach, w wielu krajach teraz otwieramy i testujemy szereg nowych formatów sklepów, Blue City jest jednym z nich . Sklep działa od roku i jesteśmy z niego zadowoleni. Analizujemy teraz szereg owych możliwości jeśli chodzi o różne formaty handlowe także w centrach innych miast.

Klienci w takim miejscu kupują inaczej?

Tak, widzimy różnice które są zgodne z oczekiwaniami. Klienci w tego rodzaju sklepie wpadają częściej impulsowo, kupują drobniejsze rzeczy niż w naszych standardowych sklepach, gdzie wizyty są raczej zaplanowane stąd i wartość paragonu jest odpowiednio większa. Spędzają też w nim więcej czasu, z rodziną. W sklepie w centrum miasta jest więcej osób w pojedynkę. Ich wizyty częściej się powtarzają, ale już np. w przypadku mebli kuchennych, zamawianych pod wymiar kuchni, gdy wymagany jest osobisty kontakt klienta ze sprzedawcą, w sklepie w Blue City widzimy bardzo dobre wyniki tego segmentu, podobnie jak w naszych innych sklepach.

A co z restauracją?

W mniejszych sklepach też ją mamy oczywiście, to stały element naszych sklepów. To bardzo ważny punkt budowania lojalności konsumentów, niesłychanie uważnie obserwujemy ich wyniki i rozwój.

Jak duża część oferty IKEA jest co roku wymieniana?

Generalnie mówimy o katalogu ok. 9 tys. produktów, z czego w ciągu roku ok. 2 tys. usuwamy i na ich miejsce wprowadzamy kolejne. Na tym jednak zmiany ofercie się nie kończą ponieważ wprowadzamy też szereg krótkich serii, krótkich i limitowanych kolekcji w ramach takich akcji pojawiają się nasze kolaboracje ze znanymi projektantami czy firmami, które podobnie jak my także stawiają na społeczną odpowiedzialność biznesu.

Jak wygląda sprzedaż paneli fotowoltaicznych?

Sprzedaliśmy tysiąc zestawów domowych. Sprzedaż rośnie w ciągu roku kilkukrotnie, generalnie Polska była w ramach IKEA jednym z pierwszych krajów w których taki projekt został uruchomiony. Pod względem sprzedaży także jesteśmy już w gronie najlepszych rynków. Generalnie polski rynek paneli fotowoltaicznych rośnie trzykrotnie w roku, a nasza sprzedaż w ostaniem roku zwiększyła się pięciokrotnie.

Na tym się kończy wasze zainteresowanie energetyką?

2016 r. był pierwszym rokiem, kiedy to grupa IKEA w Polsce była w pełni samowystarczalna energetycznie, czyli sklepy jak i fabryki zużywały tylko wyprodukowaną przez nasze panele czy farmy wiatrowe energię. Na całym świecie taki cel był określony na 2022 r., ale jako globalna grupa już go zrealizowaliśmy i też jesteśmy efektywni energetycznie – zarówno sklepy jak i produkcja.

Z plastikiem też walczycie?

Zmagamy się z tym, od 1 stycznia 2020 r. nie będzie w ofercie już żadnych plastikowych produktów jednorazowego użytku. W restauracjach także, teraz zastępujemy go innymi wersjami. Plastik w naszej ofercie jest obecny, ale w większości to surowiec, jaki może być spokojnie ponownie wykorzystany i to więcej niż jeden raz. Dlatego mocno zmieniamy ofertę także w tym kierunku.

Jak radzicie sobie z rynkiem pracownika?

Pod względem wysokości wynagrodzeń jesteśmy ponad branżową średnią, stawiamy jednak raczej na utrzymanie naszego zespołu przez maksymalnie zmniejszoną rotację niż walkę o nowych. Po prostu w IKEA dbamy o zespól, stwarzamy duże możliwości awansu wewnętrznego. Pensje to tylko jedna z opcji zachęcających do pracy dla nas, jako grupa IKEA działamy przez szereg różnych spółek, zatem stwarzamy wiele opcji rozwoju. Ale oczywiście stawiamy też na inne parametry rozwoju naszego postrzegania jako pracodawcy.

Jak wpłynęło na firmę zwolnienie pracownika, który obrażał osoby LGBT? W mediach rozpętała się wokół tej sprawy ogromna awantura.

Jesteśmy w trakcie postępowania prawnego w związku z tą sprawą, stąd zapadła decyzja, aby jej zupełnie nie komentować. Wszystkie nasze stanowiska w tej sprawie są aktualne i dostępne na naszej stronie internetowej.

Czy widzicie jakikolwiek efekt tej sytuacji, spadek liczby klientów? Prawicowe media nawoływały przecież do bojkotu IKEA.

To, co widzimy w ostatnich miesiącach, to wzrost sprzedaży utrzymujący się na dokładnie takich samych poziomach, jak miało to miejsce wcześniej. Nie widzimy żadnych spadków, liczby osób zgłaszających się do pracy w firmie. Podsumowując, nie widzimy żadnego negatywnego efektu.

W niedanych badaniach poziom akceptacji Polaków dla związków partnerskich osób tej samej płci wzrósł w ciągu roku o 16 pkt do 57 proc.

W firmowej kulturze IKEA niesłychanie ważne są takie elementy, jak różnorodność i zasada niewykluczania nikogo ze społeczności. W naszej wizji to jasne, że jesteśmy otwarci na wszystkich - singli, żonatych i wszelkie inne związki, narodowości. Ma to wpływ także na nasze podejście do pracowników, takie postrzeganie świata jest w ich przypadku równie aktualne i obowiązujące.

Różnorodność jest pozytywna, przynosi kreatywność, podnosi produktywność i powoduje, że na pewne rzeczy patrzy się inaczej niż wcześniej. Widzimy, że coraz więcej osób myśli podobnie, chcą takiej różnorodności i otwarcia w swoich miejscach pracy, ponieważ się to po prostu wszystkim opłaca.

Carolina Garcia Gomez prezesem IKEA Retail w Polsce jest od roku. Karierę w grupie rozpoczęła w 2005 r. w sklepie IKEA w Barakaldo w Hiszpanii. Doświadczenie zdobywała na rynkach słowackim, czeskim i węgierskim. Ostatnio pracowała jako wiceprezes IKEA Retail w Japonii. Z wykształcenia jest inżynierem, ukończyła też studia MBA w IESE Business School.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA