fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wynagrodzenia

Benefity dla pracowników. Motywacja kadr za miliardy

123RF
Rosnąca konkurencja o kandydatów do pracy skłania firmy do inwestycji w świadczenia pozapłacowe, które wzrosną w tym roku do 10,8 mld zł.

Mijający rok był w wielu polskich firmach nie tylko okresem podwyżek płac, ale także wzrostu wydatków na świadczenia pozapłacowe, czyli benefity, które pomagają zwiększyć motywację i lojalność pracowników. Wartość polskiego rynku tych świadczeń sięgnie 10,8 mld zł, co oznacza 5-proc. wzrost w porównaniu z 2015 r. – szacuje firma Benefit Systems i ARC Rynek i Opinia w raporcie, do którego dotarła „Rz".

– Na wzrost wartości rynku wpływ ma pozytywna zmiana na rynku pracy oraz rosnąca potrzeba dodatkowych świadczeń, które przyciągają nowych pracowników oraz zatrzymują zatrudnionych. Obserwujemy również zmianę w podejściu firm do rozwiązań, które zwiększają atrakcyjność firmy w oczach pracowników, szczególnie młodych, dla których ważne jest podejście pracodawcy work-life balance czy też wspierania zdrowego oraz aktywnego stylu życia – komentuje wyniki raportu Emilia Rogalewicz, dyrektor działu relacji z klientami w Benefit Systems.

Skusić informatyka

Wzrost wydatków na świadczenia pozapłacowe widać zresztą w wynikach same Benefit Systems; jej flagowy produktu (karta MultiSport) na koniec III kwartału br. miał ok. 690 tys. użytkowników, o 127 tys. więcej niż rok wcześniej. Według raportu, który szacuje wartość rynku na podstawie badania przeprowadzonego w firmach zatrudniających co najmniej dziesięć osób, w tym roku nie tylko wzrosła średnia wartość benefitów na osobę, ale też odsetek pracowników nimi objętych – do 88 proc.

W sektorach, gdzie konkurencja o kandydatów do pracy jest największa, np. w nowoczesnych usługach dla biznesu czy w IT, zarówno oferta, jak i zasięg benefitów są jeszcze większe. Według badania firmy doradczej Sedlak & Sedlak 95 proc. etatowych pracowników branży IT (i spora część tych na kontrakcie) ma zapewnioną dodatkową opiekę medyczną i zajęcia sportowo-rekreacyjne.

– Kandydaci z branży IT oczekują elastycznych godzin pracy, pracy zdalnej i wiedzą, że w tym zawodzie normą są karty Multisport, kupony lunchowe czy darmowe przekąski. Zwracają też uwagę na wystrój biura, gdzie nie powinno zabraknąć chill-out roomu – wylicza Michał Młynarczyk, prezes Devonshire Investment Group. – Pakiety benefitów są dzisiaj rynkowym standardem. Teraz firmy rywalizują na ich jakość i spójność – dodaje Wojciech Mach, dyrektor zarządzający spółki informatycznej Luxoft Central Europe, która w polskich centrach usług IT oferuje wybór kilkunastu benefitów, w tym samochodowy leasing pracowniczy, opiekę medyczną (wraz z dentystą), karty sportowe, ubezpieczenia na życie i coaching biznesowy. Rodzimy potentat IT Comarch w swojej krakowskiej siedzibie zapewnia pracownikom basen, saunę i siłownię oraz opiekę należącego do grupy centrum medycznego iMed24.

Nie tylko dla specjalisty

Rosnącą popularność benefitów dostrzegają łowcy głów – według nich to dzisiaj ważny element budowy dobrego wizerunku pracodawcy i tzw. marketingu rekrutacyjnego, który pomaga zdobyć kandydatów do pracy. To dzisiaj konieczność na polskim rynku. W tegorocznym badaniu agencji zatrudnienia ManpowerGroup już 45 proc. firm narzeka na problemy z niedoborem talentów – najwięcej od sześciu lat. Na czele deficytowych zawodów są fachowcy, ale w pierwszej piątce znaleźli się też robotnicy niewykwalifikowani. Nic więc dziwnego, że i oni coraz częściej mogą liczyć na benefity.

Rozbudowanym pakietem świadczeń kusi kandydatów do pracy także Amazon, który nawet pracownikom tymczasowym zapewnia m.in. darmowy transport i obiady za złotówkę. Ofertą benefitów (obok podwyżek) walczą też o ręce do pracy duże sieci handlowe. Jeronimo Martins Polska, właściciel Biedronki, podkreśla, że pracownicy sieci mają zapewnione m.in. okolicznościowe paczki (w tym wyprawki dla noworodków i pierwszoklasistów) oraz dodatkowy pakiet świąteczny. W tym roku w pakiecie była też karta przedpłacona na zakupy w Biedronce lub Hebe. Benefitami chwali się też główny rywal Biedronki Lidl. Jego pracownicy dostali jesienią bon za 600 zł na zakupy w sieci, a na gwiazdkę bony na zakupy świąteczne. Jak przypomina Magdalena Słomczewska-Klimiuk z Sodexo Benefits and Rewards Services, siłę świadczeń pozapłacowych pokazuje jej niedawne badanie, według którego ponad 40 proc. Polaków, zmieniając pracę, zwraca uwagę nie tylko na pensję, ale i na ofertę dodatków pozapłacowych. Co piąty pracownik przyjąłby zaś ofertę pracy z niższą płacą niż do tej pory, ale z bogatszą ofertą świadczeń.

Opinie

Kazimierz Sedlak, dyrektor firmy doradczej Sedlak & Sedlak

Jestem przekonany, że rynek benefitów w Polsce i na świecie będzie się nadal rozwijał, tym bardziej że świadczenia pozapłacowe stały się jednym z elementów rywalizacji o kandydatów do pracy. Benefity są bardzo praktycznym i użytecznym narzędziem wynagradzania i motywowania pracowników. Poza funkcją finansową pełnią również bardzo ważną funkcję prestiżową i użytkową. Np. benefity prozdrowotne poprawiają kondycję, przyczyniają się do poprawy stanu zdrowia pracowników, co w efekcie wpływa na poprawę efektywności ich pracy. Wszyscy narzekamy na brak czasu – to kolejny ważny obszar wykorzystania benefitów. Zorganizowanie pracownikom wyjścia na koncert czy do teatru oszczędza ich czas i zaspokaja potrzebę rozwoju.

Krzysztof Inglot, pełnomocnik zarządu Work Service

Początek popularności benefitów w Polsce nastąpił w czasie prosperity na rynku pracy, jeszcze przed wybuchem kryzysu finansowego. Jednak paradoksalnie największy ich rozkwit obserwowaliśmy po 2009 r., gdy polski rynek zmagał się ze spowolnieniem gospodarczym. Wówczas firmy ograniczyły wielkość nowych rekrutacji, a skupiły się na tym, by zwiększyć wydajność i efektywność aktualnych pracowników. Jednym z narzędzi do osiągania tych celów stały się świadczenia pozapłacowe. Dziś. gdy mamy rynek pracownika, wobec rosnących wyzwań rekrutacyjnych, pracodawcy starają się wykorzystywać benefity jako kartę przetargową przy rekrutacjach, zwłaszcza jeśli mają ograniczone możliwości konkurowania wysokością płac.

Tomasz Walenczek, dyrektor operacyjny Manpower

Dla wielu kandydatów prywatna opieka medyczna i karty sportowe to już oczywisty standard, których oczekują na starcie. To również znak, że firma się stara i, prócz wynagrodzenia, oferuje coś więcej. Przy narastającym niedoborze talentów przedsiębiorcy coraz bardziej doceniają więc obszar benefitów i starają się go rozwijać. Metody, po które sięgają, zależą nie tylko od inwencji pracodawcy, ale też od wielkości firmy, kraju, z którego się wywodzi, czy też branży, w jakiej działa. Nieco inne nastawienie przejawia pracodawca pozyskujący pracowników IT, a inne pracowników produkcji. By narzędzia motywacyjne były efektywne, warto słuchać pracowników, a benefity dopasowywać do ich potrzeb.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA