fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wybory parlamentarne 2019

SLD i Wiosna Razem? Kwaśniewski nie wierzy

Fotorzepa / Marian Zubrzycki
- Nie ma czasu na to, żeby Czarzasty, Zandberg, Biedroń tworzyli koalicję, skoro brakło lat, żeby taka koalicja powstała - powiedział w TVN24 były prezydent Aleksander Kwaśniewski, odnosząc się do nadchodzących wyborów parlamentarnych.

Partie opozycyjne uzgadniają, w jaki sposób wystartują w jesiennych wyborach parlamentarnych. Platforma Obywatelska, Nowoczesna, Inicjatywa Polska i część środowisk samorządowych ma startować wspólnie w ramach Koalicji Obywatelskiej i Samorządowców.

"Rzeczpospolita" dowiedziała się nieoficjalnie od jednego z polityków PO, że w przyszłej koalicji nie będzie miejsca dla SLD.

Sojusz opowiadał się za niesamodzielnym startem.

Wiosna prowadzi rozmowy.

Z Konfederacji odeszli Marek Jakubiak i Piotr Liroy-Marzec, którzy ogłosili powstanie Federacji Jakubiak-Liroy.

PSL, które w wyborach do europarlamentu było w koalicji z PO i SLD, tworzy Koalicję Polską i nie chce iść do wyborów z lewicą. Zdaniem ludowców, powinny powstać dwa bloki opozycyjne - centrowy i lewicowy. Możliwe, że PSL dołączy do koalicji z PO.

Były prezydent Aleksander Kwaśniewski ocenił w TVN24, że czas przegrupowań się kończy i opozycja powinna zakończyć dyskusję o konfiguracjach wyborczych. - Sercem byłbym bardzo za blokiem lewicowym czy centrolewicowym. Bez PSL, ale też i bez PO - powiedział Kwaśniewski.

"Rozum mówi: utrzymać KE"

Zastrzegł, że na taki scenariusz "serce by mu się cieszyło", ale trzy miesiące przed wyborami sobie tego nie wyobraża. - Moim zdaniem dzisiaj nie ma czasu na to, żeby (szef SLD Włodzimierz - red.) Czarzasty, (lider Razem Adrian - red.) Zandberg, (przewodniczący Wiosny Robert - red.) Biedroń i jeszcze ktoś tworzyli koalicję, skoro brakło lat na to, żeby taka koalicja powstała - tłumaczył były prezydent.

- Co mówi rozum? Trzeba byłoby utrzymać tę koalicję, która startowała w wyborach europejskich - stwierdził. Podkreślił, że Koalicja Europejska osiągnęła trzeci wynik w Europie, partią Viktora Orbana oraz Prawem i Sprawiedliwością.

- Te 38 proc. to nie jest taka hetka-pętelka, to jest coś istotnego. Gdyby to się udało utrzymać, byłoby bardzo dobrze - ocenił Kwaśniewski.

Jeśli PSL nie zdecyduje się na dołączenie do koalicji współtworzonej przez PO, to trzeba tę decyzję uszanować - mówił były prezydent dodając, że w jego ocenie nie byłaby to decyzja "nadzwyczaj roztropna".

"PiS ma zaplecze programowe i pieniądze"

Zdaniem Aleksandra Kwaśniewskiego, PiS ma "dużo armat". - Ale to nie znaczy, że nie można z nimi wygrać - przekonywał.

Kwaśniewski mówił, iż PiS działa "w warunkach dobrej koniunktury gospodarczej", dzięki czemu dysponuje pieniędzmi "na kolejne rozdawnictwo, czyli kupowanie wyborców".

Jednocześnie - mówił Kwaśniewski - PiS jest dobrze zorganizowaną partią, szczególnie w Polsce powiatowej. Partia Jarosława Kaczyńskiego dysponuje też, według Kwaśniewskiego, "niezłym zapleczem programowym", "kolosalnymi pieniędzmi" oraz "mediami publicznymi i tymi swoimi prawicowymi". W związku z tym, przekonywał były prezydent, jesienią opozycja będzie miała trudne zadanie.

Źródło: rp.pl, TVN24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA