fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wojna w Syrii

Lwica z Syrii urodziła "Imigranta"

Fotolia.com
Dana, lwica uratowana z zoo w Aleppo, urodziła właśnie młode lwiątko w rezerwacie dzikiej przyrody w Jordanii - informuje Associated Press.

Dana jest jednym z 12 zwierząt, które zdołano uratować z zoo w Aleppo - miasta w Syrii, które kilka miesięcy temu było jedną z głównych pól bitewnych w Syrii (opanowane przez rebeliantów miasto zostało oblężone i ostatecznie zdobyte przez siły wierne prezydentowi Baszarowi el-Asadowi).

Zwierzęta przewieziono z Syrii do Turcji, a następnie przetransportowano do Jordanii - akcję koordynowała międzynarodowa organizacja zajmująca się ochroną zwierząt "Cztery łapy". Podróż do Jordanii, do rezerwatu al-Ma'wa trwała trzy tygodnie. Weterynarze obawiali się, że ciężarna lwica urodzi dziecko w klatce - co prawdopodobnie byłoby równoznaczne z jego rychłą śmiercią, ale ostatecznie lwiątko przyszło na świat 12 godzin po wypuszczeniu lwicy w rezerwacie.

Dr Amir Khalil, weterynarz, który towarzyszył zwierzętom jest zdania, że lwica zrobiła wszystko, aby urodzić na wolności. - Jest matką, ma instynkt. To cud - przyznał.

Mały lew został nazwany Hajar, co w języku arabskim oznacza imigranta. Młode lwiątko waży ok. 2 kg. Jego płeć jest na razie nieznana.

Wykonane wcześniej USG lwicy wykazało, że zwierzę spodziewa się dwojga młodych. Na razie nie wiadomo co stało się z drugim lwiątkiem - mogło urodzić się martwe, lub wciąż nie przyjść na świat.

W rezerwacie w Jordanii znajduje się obecnie 25 lwów, tygrysów i niedźwiedzi uratowanych z ogarniętych wojną obszarów Bliskiego Wschodu.

Dr Khalil mówi, że narodziny lwiątka to symbol nadziei. - Po ciemności przychodzi światło - mówi.

Źródło: AP
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA