Widziane z regionu

Mieszkańcy potrzebują miejsc, gdzie mogą się rozwijać

W odrestaurowanym Pałacu Jankowice w gminie Tarnowo Podgórne mieści się Samorządowa Szkoła Muzyczna i Tarnowskie Centrum Senioralne
Rzeczpospolita/Tomasz Koryl
Lokalne centra działalności kulturalnej potrzebne są wszędzie. Niektóre miasta i gminy już to zrozumiały i sporo inwestują.

Dostęp do kultury to bardzo istotny element budowania jakości życia – mówi Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni. – A inwestycje w ten obszar przekładają się na realne efekty w postaci zadowolenia mieszkańców.

Gdynia znalazła się w pierwszej dziesiątce miast na prawach powiatu, które w ostatnich dwóch latach najwięcej przeznaczyły na kulturę i ochronę dziedzictwa narodowego w przeliczeniu na liczbę mieszkańców. Takie zestawienie „Życie Regionów" przygotowało na podstawie Rankingu Samorządów 2018 r. (czyli rankingu samorządów pod względem jakości rozwoju), gdzie obszar kultury był jednym z ważnych elementów oceny.

– Z roku na rok przeznaczamy na kulturę coraz więcej. W tym roku jest to aż 4,22 proc. całego budżetu miasta – dodaje Szczurek. To znacznie więcej niż średnia dla wszystkich samorządów, która wynosi ok. 2,5 proc.

Liderem zaś naszego zestawienia okazał się Sopot. Joanna Cichocka-Gula, wiceprezydent Sopotu, zaznacza, że to nie przypadek, bo miasto od wielu lat prowadzi w tym zakresie przemyślaną strategię. – Sopot od zawsze był i jest związany nie tylko z wypoczynkiem, ale też z kulturą. Ma ono w mieście długą tradycję, stanowi nieodłączny element naszej tożsamości zarówno w oczach mieszkańców, jak i turystów – dodaje.

Trudno wyliczyć wszystkie projekty i przedsięwzięcia związane z kulturą prowadzone przez Gdynię, Sopot czy inne wielkie miasta, tak jak chociażby Wrocław. Stolica Dolnego Śląska w 2016 r. była Europejską Stolicą Kultury w 2016 roku, a sama kultura na trwałe wpisała się w DNA tego miasta. – Poprzez inwestowanie w tym obszarze chcemy kształtować kreatywne, otwarte i innowacyjne społeczeństwo – podkreśla Rafał Dutkiewicz, odchodzący prezydent Wrocławia. I dodaje, że z infrastruktury – jaka pozostała po ESK – mieszkańcy korzystają do dzisiaj.

W mniejszych miastach i gminach kulturalny rozmach jest z natury rzeczy mniejszy. Ale być może bardziej skupia się na konkretnych potrzebach mieszkańców. – Tworzenie i rozszerzanie gminnej oferty kulturalnej stanowi nasz samorządowy priorytet – zaznacza Tadeusz Czajka, wójt gminy Tarnowo Podgórne (województwo wielkopolskie). – Już od kilku lat mieszkańcy konsekwentnie wskazywali na potrzebę rozwijania możliwości spędzania wolnego czasu – wyjaśnia.

Tarnowo Podgórne najchętniej chwali się swoją sztandarową inwestycją, czyli modernizacją Pałacu Jankowice, gdzie obecnie działa Samorządowa Szkoła Muzyczna i Tarnowskie Centrum Senioralne, gdzie koncertował m.in. znany pianista Rafał Blechacz.

Tarnowo Podgórne znalazło się w piątce najlepszych gmin wiejskich , a lider w tej kategorii to gmina Kleszczów (woj. łódzkie). – Ostatnie lata to spore wydatki związane z rozwojem Gminnego Ośrodka Kultury – zaznacza wójt gminy Sławomir Chojnowski. Sama siedziba GOK w Kleszczewie została gruntownie zmodernizowana (dziś ma m.in. dużą salę widowiskową ze sceną teatralną), zaś w każdym z 10 sołectw funkcjonuje świetlica bądź wiejski ośrodek kultury. – W gminie Kleszczów stawiamy na rozwój zrównoważony, zatem sfera kultury nie może pozostawać na uboczu naszych działań. Stale przybywa nam mieszkańców. A że jednym ze sprawdzonych sposobów społecznej integracji są różnego rodzaju spotkania i imprezy, chcemy się dobrze wpisać w te potrzeby – podkreśla Chojnowski.

– W 2017 r. utworzyliśmy nową jednostkę – Centrum Kultury w Mielnie – gdyż takie były wyniki konsultacji władz samorządowych z lokalną społecznością. To było dla nas priorytetowe zadanie – zaznacza też Olga Roszak-Pezała, burmistrz Mielna (woj. zachodniopomorskie). Mielno znalazło się wśród liderów kultury w kategorii gmin miejskich i miejsko-wiejskich. CKM ma swoją siedzibę w zabytkowym budynku, który gmina kupiła za 2 mln zł od starostwa koszalińskiego. – I szybko stało się kulturalnym sercem całej gminy, tętniącym i pełnym aspiracji – dodaje.

Ciekawe, że również w Suchej Beskidzkiej lokalne centrum kultury będzie się mieścić w zabytkowym, renesansowym zespole zamkowo-parkowym zwanym Małym Wawelem. Gmina też odkupiła ten obiekt za własne pieniądze od prywatnych właścicieli i teraz kończy jego remont. – Od wielu lat wydatki na kulturę wynoszą w granicach 5 proc. każdego naszego budżetu – wylicza Stanisław Lichosyt, burmistrz Suchej Beskidzkiej. I dodaje, że gmina nie zamierza spocząć na laurach i już ma planach budowę Centrum Kultury i Filmu im. Billy'ego Wildera. ©?

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL