Będą normy jakości dla węgla, ale smogu nie pokonają

Fotolia
Resort energii zgodził się na wprowadzenie ograniczeń zawartości siarki w paliwie, które trafia do domowych kotłów. Proponuje jednak takie limity, które dopuszczają do sprzedaży nawet mocno zasiarczony surowiec.

W najbliższym czasie Rada Ministrów zajmie się projektem ustawy o jakości paliw stałych, określającym czym nie wolno palić – zapowiedziała Jadwiga Emilewicz, minister przedsiębiorczości i technologii. Od dawna zapowiadane regulacje, które mają wyeliminować ze sprzedaży węgiel najgorszej jakości i pomóc w walce ze smogiem, obowiązywać mają od przyszłego sezonu grzewczego.

To jednak w resorcie energii kierowanym przez Krzysztofa Tchórzewskiego powstają propozycje norm dla węgla. Początkowo minister ten chciał w ogóle zrezygnować z wprowadzania limitów siarki, robiąc tym samym ukłon w stronę polskich kopalń, które dziś z powodzeniem sprzedają zasiarczony węgiel. Po naciskach ze strony innych ministrów, w tym Emilewicz, zmienił swoje propozycje. Według nowego projektu w najbardziej popularnym węglu – kostce, orzechu czy groszku – zawartość siarki może sięgać nawet 1,8 proc. Tymczasem naukowcy już przy zawartości siarki na poziomie 1,5 proc. mówią o węglu mocno zas...

Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL