W sądzie i urzędzie

Trybunał Konstytucyjny: dwa lata na pozew ws. ograniczenia nieruchomości to za mało

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Przepis, który blokował wypłatę odszkodowań osobom mieszkającym przy lotniskach, jest niekonstytucyjny.

W środę Trybunał Konstytucyjny przesądził, że dwa lata na zgłoszenie roszczeń przez właścicieli (lub użytkownika wieczystego) nieruchomości to zdecydowanie za mało. Ustawodawca musi dać więcej czasu.

Chodzi o termin, o którym mówi art. 129 ust. 4 prawa ochrony środowiska. Stosuje się go m.in. do nieruchomości położonych: w sąsiedztwie lotnisk, na obszarach Natura 2000 czy w pobliżu parków krajobrazowych i rezerwatów.

Wniosek rzecznika

Z wnioskiem do Trybunału Konstytucyjnego wystąpił rzecznik praw obywatelskich. Kwestionował konstytucyjność wspomnianego art. 129 ust. 4 prawa ochrony środowiska. Przepis zawiera dwuletni termin na ubieganie się o rekompensatę za ograniczenia w gospodarowaniu nieruchomościami ze względu na ochronę środowiska. Zdaniem RPO jest on zdecydowanie za krótki. Z tego powodu nie zapewnia wszystkim realnej możliwości podniesienia przysługujących im roszczeń, gdyż w wielu przypadkach mogą one wygasnąć, zanim uprawnieni uświadomią sobie w ogóle ich istnienie.

W takim wypadku mogą zostać bez swojej winy pozbawieni możności dochodzenia przysługujących im roszczeń, co ewidentnie jest niezgodne z zasadą zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa. A to jest jednym z wyznaczników zapisanej w art. 2 Konstytucji RP zasady demokratycznego państwa prawa.Trybunał Konstytucyjny przyznał rację RPO.

Zachwianie równowagi

Przepis uznał za niekonstytucyjny z dwóch powodów. Uregulowanie to narusza zasadę proporcjonalności oraz jak najmniejszej uciążliwości dla obywateli.

– Podstawowym celem tej regulacji było zminimalizowanie skali dochodzonych roszczeń. Z tego powodu ustawodawca wprowadził krótki termin. Liczył na to, że nie wszyscy zdążą skorzystać z roszczenia. Chodzi o dbałość o finanse publiczne – tłumaczył Michał Warciński, sędzia sprawozdawca. – Tymczasem powinno uwzględniać się nie tylko interesy państwa, ale również właścicieli nieruchomości – podkreślił sędzia.

Rok na nowe przepisy

Trybunał odroczył wejście w życie swojego orzeczenia o 12 miesięcy (licząc od daty publikacji wyroku w Dzienniku Ustaw).

W tym czasie ustawodawca powinien przygotować nowe przepisy. TK nie chciał jednak dawać parlamentowi szczegółowych wskazówek, w jakim kierunku powinny pójść zmiany. Powiedział jedynie, że termin ma zostać wydłużony tak, by równoważyć interesy obu stron, a mianowicie właścicieli (użytkowników) nieruchomości oraz budżetu państwa i samorządów.

Trybunał podkreślił również, że w trakcie tego 12-miesięcznego terminu oczekiwania na wejście wyroku w życie nie można wystąpić o wznowienie starych postępowań w sprawach, które ze względu na zbyt krótki termin przegrali właściciele i użytkownicy nieruchomości.

Nie do końca ucieszy to osoby mieszkające na terenie stref wytyczonych wokół lotnisk, głównie warszawskiego Okęcia. Tysiące osób nie dostało odszkodowań ze względu na upływ dwuletniego terminu, więc na razie nie mogą liczyć na wznowienie postępowań (patrz ramka).

Zdaniem TK na ewentualne wznowienie postępowań będzie można liczyć, dopiero gdy wyrok TK wejdzie w życie. Pod warunkiem jednak, że nowe przepisy nie będą przewidywać rozwiązań dla osób, które w przeszłości występowały już ze swoimi roszczeniami. Wówczas to je będzie się stosować. ©?

Sygnatura akt: K 2/17

Opinia

Łukasz Ptak, radca prawny

Orzeczenie TK to dobra wiadomość przede wszystkim dla osób mieszkających w strefie ograniczonego użytkowania lotnisk. Wielu nie dostało odszkodowań ze względu na upływ tego terminu. Władze lotnisk oraz sądy cywilne interpretują bowiem sposób jego liczenia w sposób niekorzystny dla właścicieli. Sądy cywilne nie chciały również zawieszać postępowań do czasu rozstrzygnięcia TK, choć zobowiązuje je do tego kodeks postępowania cywilnego. Teraz karta może się odwrócić. Trzeba jednak uzbroić się w cierpliwość i poczekać na wejście w życie wyroku. Miejmy nadzieję, że tym razem sądy będą patrzeć na wznawiane sprawy przez pryzmat ochrony prawa własności, jak uczynił to TK. Pozostaje jeszcze pytanie, w jakim kierunku pójdą zmiany, które musi przygotować parlament.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL