VAT

Koniec deklaracji VAT już od 2019 roku

Adobe Stock
Nie będzie dublowania danych. Skarbówce wystarczy Jednolity Plik Kontrolny, czyli składana przez firmy ewidencja elektroniczna. Papierowe formularze odejdą do lamusa.

Już od 1 stycznia 2018 r. wszystkie firmy będą składać Jednolity Plik Kontrolny. To bynajmniej nie koniec, ale początek zmian. Ministerstwo Finansów chce, by już za rok taka elektroniczna ewidencja zastąpiła tradycyjne deklaracje podatkowe, zarówno miesięczne, jak i kwartalne.

„Rzeczpospolita" dowiedziała się w MF, że zmiany mają nastąpić od 1 stycznia 2019 r. Do tego czasu resort chce znowelizować ustawę o VAT i dać przedsiębiorcom około półroczne vacatio legis na dostosowanie się do zmian. Zdaniem ekspertów to dobry krok, który jednak wymaga doprecyzowania m.in. zasad dokonywania korekty.

Mniej biurokracji

„Będziemy dążyć do uzyskania za pośrednictwem JPK_VAT takich danych, aby możliwe było wyeliminowanie obowiązku składania przez podatników deklaracji VAT-7 i VAT-7K" – napisał wiceminister finansów Paweł Cybulski w odpowiedzi na interpelację nr 16719.

Będzie to możliwe, bo od 1 stycznia 2018 r. JPK_VAT, czyli elektroniczna ewidencja zakupu i sprzedaży VAT, obejmie też mikroprzedsiębiorstwa. To największa grupa, licząca 1,5 mln firm. Przypomnijmy, że od 1 lipca 2016 r. wymóg ten dotyczy dużych firm, a od 1 stycznia 2017 r. małych i średnich.

Eksperci popierają likwidację deklaracji.

– Składanie równocześnie JPK_VAT i deklaracji VAT będzie oznaczało dublowanie informacji – mówi Marcin Sidelnik, partner w PwC.

Agnieszka Durlik, ekspert Krajowej Izby Gospodarczej, dodaje, że skutkiem tych zmian powinno być ograniczenie biurokracji.

– W JPK jest więcej danych niż w deklaracjach VAT. Poza tym są dostarczane w sposób pewny i sprawdzony – mówi.

Sidelnik dodaje, że obowiązek składania JPK mają także przedsiębiorcy, którzy rozliczają VAT w systemie kwartalnym, w deklaracjach VAT-7K.

– Niezależnie od tego muszą składać co miesiąc JPK_VAT. Rozliczenie kwartalne nie zwalnia ich z tego obowiązku. Dlatego również dla tej grupy firm wyeliminowanie deklaracji będzie naturalną konsekwencją wprowadzenia JPK – mówi Marcin Sidelnik.

Zdaniem doradcy podatkowego Andrzeja Sadowskiego rok wystarczy na zmiany. Jednak ich realizacja będzie zależała od tego, jak mikroprzedsiębiorcy poradzą sobie z JPK.

– Do 2019 r. ministerstwo powinno wyciągnąć wnioski z funkcjonowania JPK i poprawić system analiz danych składanych przez firmy – mówi.

Według Agnieszki Durlik warto wprowadzić program pilotażowy i znieść obowiązek składania deklaracji stopniowo, w zależności od wielkości firm.

Problem z korektą

Zdaniem ekspertów ministerstwo musi jednak dopracować szczegółowe rozwiązania.

Andrzej Sadowski uważa, że JPK trzeba będzie uzupełnić o takie pozycje jak np. nadwyżka VAT z poprzedniego okresu. Z kolei Zdzisław Modzelewski, wspólnik praktyki podatkowej GWW, podkreśla, że konieczne jest dodanie w ustawie o VAT i ordynacji podatkowej przepisów, które uregulują kwestie korygowania JPK.

– Powszechną praktyką są pisma wysyłane do firm, w których skarbówka wskazuje, że powinny skorygować VAT, gdyż ich kontrahent nie jest zarejestrowanym podatnikiem VAT. Tymczasem nie ma żadnej podstawy prawnej, by żądać korekty – mówi Zdzisław Modzelewski.

Według niego MF powinno też rozwiązać wiele kwestii technicznych, dotyczących m.in. składania VAT-27, czyli informacji podsumowującej w obrocie krajowym, oraz składania deklaracji przez firmy, które wybrały kwartalny okres rozliczeniowy. Już teraz mają problem, jak w składanym co miesiąc JPK ująć jedną trzecią swojej ewidencji.

Ministerstwo Finansów zapowiedziało też inne zmiany służące walce z wyłudzeniami VAT. Już w połowie 2018 r. chce utworzyć Centralny Rejestr Faktur, również na podstawie danych z JPK.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL