fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

VAT

Odliczenie VAT a ewidencja auta

123RF
Firmy wynajmujące samochody muszą szczegółowo opisywać ich przejazdy. Tylko wtedy odliczą cały VAT.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zaakceptował niekorzystne dla firm z branży rent a car stanowisko fiskusa. Potwierdził, że muszą ewidencjonować przejazdy wynajmowanych samochodów osobowych wtedy, kiedy nie są u klienta. Czyli na stację benzynową, myjnię, serwis, a nawet na tzw. podstawki (podrzucenie auta, np. na lotnisko).

Chodzi o obowiązujące od 1 kwietnia ub.r. zasady odliczania VAT od samochodów osobowych. Przy ich zakupie można odpisać 50 proc. podatku. Podobnie jest z wydatkami na benzynę i kosztami eksploatacji.

Cały podatek naliczony wolno odliczyć tylko od samochodów typowo firmowych, czyli wykorzystywanych wyłącznie na potrzeby działalności gospodarczej.

Dodatkowe obowiązki przy pełnym odpisie

Przedsiębiorstwa, które zdecydują się na pełne odliczenie, muszą złożyć w urzędzie skarbowym specjalną informację o sposobie wykorzystywania pojazdu (formularz VAT-26) i prowadzić ewidencję jego przebiegu. Powinny się w niej znaleźć m.in. opis trasy, cel wyjazdu, stan licznika, liczba przejechanych kilometrów.

Z przepisów wynika, że tego obowiązku nie stosuje się do samochodów przeznaczonych wyłącznie do wynajmu.

Fiskus rozumie je jednak inaczej – każe ewidencjonować przejazdy auta wtedy, kiedy nie jest u klienta. Argumentuje, że w tym czasie samochód nie jest wynajęty i nie wiadomo, w jaki sposób firma go wykorzystuje.

Jak stwierdziła Izba Skarbowa w Warszawie (interpretacja nr IPPP3/443-486/14-4/KT), zwolnienie z obowiązku prowadzenia ewidencji przebiegu nie obejmuje sytuacji, gdy pojazdy są wykorzystywane, choćby przejściowo, do innych celów, np. jazdy próbnej czy dojazdu do klienta. Prawo do pełnego odliczenia VAT naliczonego z wydatków na auto przysługuje tylko wtedy, gdy takie przejazdy są szczegółowo opisywane.

Opis trasy tysiąca samochodów

Fiskusa nie przekonał argument, że prowadzenie ewidencji w spółce, która ma w swojej flocie około tysiąca samochodów, jest uciążliwe i wiązałoby się z koniecznością wprowadzenia odrębnego systemu administracyjnego.

Spółka zaskarżyła interpretację do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Ten jednak stanął po stronie skarbówki. Podkreślił, że samochody na wynajem przez pewien czas znajdują się u najemcy i wtedy nie ma wątpliwości, że są wykorzystywane wyłącznie na potrzeby działalności gospodarczej.

Jeśli jednak znajdują się u wynajmującego, powinny być traktowane tak jak inne firmowe pojazdy. Ich przejazdy powinny być zapisywane w ewidencji, która potwierdza, że auto nie jest używane do celów osobistych.

Sygn. akt: III SA/Wa 214/15

Paweł Fałkowski - doradca podatkowy w kancelarii FL Tax

Nie sposób się zgodzić ze stanowiskiem fiskusa i warszawskiego Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Dojazdy do klienta czy podstawienie samochodu np. na lotnisko to przecież element usługi wynajmu. Kontrahent za to płaci. Tak samo jest z dojazdami TXT - Krotko - 8.25 - L: na serwis, myjnię czy stację benzynową. Oczywiste jest, że samochód oferowany klientowi musi być sprawny, czysty i gotowy do drogi. Opisywanie wszystkich takich przejazdów w ewidencji przebiegu to potężna biurokracja powodująca dodatkowe koszty. Dlatego ustawodawca zwolnił firmy z branży rent a car z obowiązku jej prowadzenia.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA