fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

VAT

Stawki VAT: stuprocentowy sok i napój to nie to samo

123RF
Towary mogą mieć podobne zastosowanie, ale różnice między nimi mogą być na tyle istotne, że wykluczają ich podobieństwo w świetle VAT.

W poniedziałek poszerzony skład Naczelnego Sądu Administracyjnego wydał orzeczenie dotyczące różnicowania stawek VAT na produkty spożywcze.

Spółce nie udało się przekonać NSA, że soki owocowe, napoje owocowe i gazowane to towary podobne, na które powinna obowiązywać jedna stawka VAT. To orzeczenie ważne dla całej branży.

Sprawa dotyczyła interpretacji. Z wnioskiem o jej wydanie wystąpiła spółka posiadająca sieć delikatesów. Sprzedaje szeroki asortyment towarów spożywczych opodatkowanych różnymi stawkami VAT – 5, 8 oraz 23 proc. Między innymi są to soki z owoców i warzyw, napoje owocowe z udziałem soków, napoje o smaku owocowym i napoje gazowane. Podatniczka zapytała, czy dla dostaw tych środków spożywczych, do których stosuje stawkę podstawową, ma prawo zastosować obniżoną 5-proc. bezpośrednio na podstawie dyrektywy.

Sama uważała, że tak. W jej ocenie podobne i tym samym konkurencyjne względem siebie napoje powinny być traktowane na gruncie VAT w sposób równy, tzn. z jednakową stawką VAT.

Fiskus nie potwierdził tego stanowiska. Podkreślił, że szczegółowy zakres zastosowania stawek obniżonych dyrektywa pozostawia do określenia prawodawcy krajowemu. Ponadto wskazane towary nie są do siebie podobne ani konkurencyjne.

Racji spółce nie przyznał też Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie. Odwołując się do orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości UE, stwierdził, że podstawowym kryterium decydującym o podobieństwie towarów jest ich charakter. Oceny należy dokonywać z perspektywy konsumenta. Cechami, które należy przy tym uwzględnić, są m.in. skład, smak, funkcja, które mogłyby mieć wpływ na decyzję konsumenta.

Spółka uważała, że sporne towary pełnią tę samą funkcję, tzn. zaspokajają pragnienie. Jednak w ocenie WSA towary mogą mieć podobne zastosowanie, ale występujące między nimi różnice mogą być na tyle istotne, że wykluczają ich podobieństwo do siebie. Nie można zatem uznać, że wszelkie sporne napoje mają charakter towarów podobnych, są uważane przez konsumentów za zamienniki i pozostają w konkurencji.

Tę wykładnię podzielił NSA. Nie miał wątpliwości, że dyrektywa 112 nie sprzeciwia się różnicowaniu stawek. WSA dokonał wszechstronnej analizy i wskazał na brak podobieństwa spornych produktów. NSA to zaakceptował. Nie znalazł też podstaw do wystąpienia z pytaniem do TS UE – konkludował przewodniczący składu, sędzia NSA Adam Bącal.

Wyrok jest prawomocny.

Sygnatura akt: I FSK 759/14

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA