fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

VAT

Od połowy 2019 r. deklaracje VAT zstąpią pliki JPK

123RF
Od połowy 2019 r. nie będzie już deklaracji VAT. Zastąpią je pliki JPK. Uregulowany zostanie też rejestr faktur.

Jeszcze w IV kwartale 2018 r. rząd ma przyjąć projekt nowelizacji ustawy o VAT i ordynacji podatkowej, który zakłada koniec składania deklaracji. Celem zmian jest zmniejszenie obciążeń podatników i uproszczenie rozliczeń z urzędem skarbowym.

Rozbudowane pliki JPK będą zawierały dane pozwalające na wyeliminowanie deklaracji VAT. W plikach tych będą zawarte również inne informacje niezbędne do celów analitycznych i kontrolnych.

Zgodnie z projektem, nad którym pracuje obecnie Ministerstwo Finansów, wszyscy podatnicy będą składali tylko jeden dokument w terminie miesięcznym (lub odpowiednio kwartalnym), bez dodatkowych załączników.

– Realnym terminem wprowadzenia tych zmian jest połowa 2019 r. – mówi „Rzeczpospolitej" Paweł Jurek, rzecznik ministra finansów.

Zmiana na korzyść

Eksperci popierają zmiany, gdyż oznaczają one koniec dublowania się obowiązków.

– Im mniej uciążliwych obowiązków administracyjnych, tym lepiej. Dlatego zastąpienie deklaracji VAT plikami JPK to dobre rozwiązanie, które zasługuje na poparcie – mówi Łukasz Czucharski, ekspert Pracodawców RP.

Doradca podatkowy Andrzej Sadowski wyjaśnia, że obecnie przedsiębiorcy muszą co miesiąc przesyłać do urzędu skarbowego deklaracje VAT-7. Mniejsze firmy mogą to robić raz na kwartał, składając formularz VAT-7K. Poza tym co miesiąc przekazują administracji skarbowej ewidencję VAT w formie Jednolitego Pliku Kontrolnego.

Na czym będą polegać zmiany? Projekt zakłada, że elementy ewidencji VAT będą odzwierciedlały dane przesyłane obecnie w JPK_VAT. Mają też zawierać dodatkowe dane potrzebne do analizy i kontroli rozliczeń. Pozycje z obecnej deklaracji VAT-7 (VAT-7K) mają być przeniesione do nowej deklaracji w postaci podobnej do pliku JPK. Taki plik, jako deklaracja stanowiąca rozliczenie podatku, będzie przesyłany tak samo jak obecny JPK_VAT.

Co więcej, do nowej deklaracji nie trzeba będzie dołączać wymaganych obecnie załączników: VAT-ZZ, VAT-ZD i VAT-ZT. Nie będzie też dodatkowych wniosków, które występują w standardowych deklaracjach.

Projekt przewiduje też uregulowanie funkcjonowania powstałego na bazie plików JPK_VAT Centralnego Rejestru Faktur. Podstawowym celem CRF jest analiza i kontrola prawidłowości wystawianych przez podatników faktur VAT. Resort zakłada, że przyczyni się to do eliminacji nadużyć związanych z procederem wystawiania tzw. pustych faktur, które nie odzwierciedlają rzeczywistych transakcji, oraz pomoże w walce z wyłudzeniami karuzelowymi.

– System JPK już teraz gromadzi wszystkie faktury. Dotychczas trafiło do niego ponad 9 mld informacji o takich dokumentach – mówi Paweł Jurek.

Spór o rejestr

Zwolennikiem CRF jest Andrzej Sadowski. Jego zdaniem to naturalny efekt rozwoju systemu JPK. Dalszym krokiem powinno być upowszechnienie stosowania e-faktur, ale część firm będzie musiała zmienić systemy księgowe. – Centralny Rejestr Faktur powinien dawać podatnikom gwarancję, że wystawiona przez kontrahenta faktura jest autentyczna i mogą z niej bezpiecznie odliczyć VAT – mówi doradca podatkowy.

Łukasz Czucharski ma jednak wątpliwości, czy CRF jest potrzebny.

– To kolejny instrument, który ma pomóc w uszczelnieniu systemu podatkowego. Tymczasem rozwiązań służących walce z wyłudzeniami mamy już wiele, choćby JPK. Można natomiast odnieść wrażenie, że ministerstwo zbiera wiele danych, ale nie ma narzędzi analitycznych, by je odpowiednio wykorzystać. Dlatego obawiam się, czy CRF nie będzie dublowaniem systemów – mówi. ©?

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA