fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

VAT

Będą kary za fałszowanie faktur, ale nie za błędy

123RF
Nie będzie można pociągnąć przedsiębiorcy do odpowiedzialności karnej bez udowodnienia mu, że umyślnie podrabiał dokumenty podatkowe.

Ministerstwo Sprawiedliwości uspokaja przedsiębiorców, że nie grozi im kara pozbawienia wolności za pomyłki w wystawianiu faktur ani za stosowanie odmiennej niż organ podatkowy interpretacji przepisów ustawy o VAT. To pierwsze takie stanowisko odnoszące się do projektu zmian w kodeksie karnym. Według ministerstwa zakładane w nim zaostrzenie kar za wyłudzenia VAT jest wymierzone w oszustów fałszujących faktury.

Resort odpowiada w ten sposób na obawy organizacji przedsiębiorców, że sankcje dotkną uczciwe firmy, które same padły ofiarą oszustwa, a prawdziwi przestępcy pozostaną nieuchwytni.

Świadomy sprawca

Projekt wprowadza nowe kategorie przestępstw: wystawianie fikcyjnych faktur VAT oraz ich podrabianie i przerabianie w celu użycia jako autentycznych. Za fałszowanie faktur na kwotę powyżej 10 mln zł będzie grozić nawet 25 lat pozbawienia wolności.

– Projektowane rozwiązania wyłączają możliwość pociągnięcia do odpowiedzialności karnej osoby, która przypadkowo popełni błąd przy wystawieniu faktury, nawet jeżeli powstanie on w wyniku niedbalstwa, a nawet lekkomyślności – uspokaja wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł w odpowiedzi na interpelację poselską nr 5967.

By podlegać odpowiedzialności karnej, sprawca musi mieć pełną świadomość, że podrabia lub przerabia fakturę, używa takich faktur jako autentycznych albo wystawia faktury, podając nieprawdę co do okoliczności faktycznych mogących mieć znaczenie dla wysokości należnego podatku lub kwoty jego zwrotu.

„Bez udowodnienia umyślności działania sprawcy nie jest możliwe pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej. (...) Nie wchodzi w rachubę możność karania przedsiębiorców popełniających błędy, działających bez zamiaru wytworzenia nieprawdziwej faktury lub posługujących się taką fakturą bez świadomości, że nie odzwierciedla ona faktycznych zdarzeń gospodarczych" – czytamy w interpelacji.

MS wyjaśnia też, że w konsekwencji zmiany przepisów postępowania karne co do zasady będą prowadzić nie organy skarbowe, ale policja i prokuratura. Daje to gwarancje prawidłowej oceny strony podmiotowej przestępstwa. Prokuratorzy ocenią zamiar popełnienia czynu zabronionego, kierując się dotychczasową praktyką i orzecznictwem w sprawach karnych dotyczących winy umyślnej.

Prokurator oceni lepiej

– Organy skarbowe często uznają czyn za popełniony umyślnie tylko przez to, że podatnik zastosował odmienną interpretację przepisów podatkowych niż organ – wyjaśnił wiceminister Warchoł.

Stanowisko resortu nie uspokaja przedsiębiorców.

– Idea walki z przestępcami wyłudzającymi VAT jest bez wątpienia słuszna. Tyle że państwo nie zapewnia obecnie żadnej ochrony podmiotom, które zostały nieświadomie i bez swojej winy wciągnięte w taki proceder. Jeśli taka ochrona nie zostanie zapewniona, to efektem zaostrzenia kar będzie krzywda wielu osób – mówi Mariusz Korzeb, doradca podatkowy, ekspert Pracodawców RP.

Pisaliśmy o tym: Minister Zbigniew Ziobro łagodzi kary za wyłudzenia VAT „Rzeczpospolita" z 21 września 2016.

Jacek Matarewicz - adwokat, doradca podatkowy w Kancelarii Ożóg Tomczykowski

W projekcie nowelizacji kodeksu karnego brakuje bardzo ważnego przepisu procesowego, który przy tej okazji należałoby wprowadzić do kodeksu postępowania karnego. Chodzi o zasadę, by nie wszczynać postępowań karnych w sprawach podatkowych, w których istnieją wątpliwości natury interpretacyjnej lub klasyfikacyjnej, a z okoliczności sprawy jednoznacznie wynika, że faktura dokumentuje rzeczywiste zdarzenie. Rozbieżne interpretacje podatkowe to norma, np. w sprawach stawek VAT czy świadczeń złożonych. Takie kwestie powinny rozstrzygać sądy administracyjne, a nie policjant czy prokurator. Pochopne wszczęcie postępowania karnego rodzi olbrzymie ryzyko, że nawet gdy sąd po latach uniewinni przedsiębiorcę, to nic nie zrekompensuje mu szkód i utraty dobrego imienia wynikających z samego procesu.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA