fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

VAT

Split payment, podzielona płatność a płatność kartą

AdobeStock
Z obowiązkowego split payment, który wejdzie w życie 1 listopada, nie będą wyłączone płatności plastikiem, nawet gdy technicznie nie jest to możliwe.

Już za parę tygodni użycie w firmie kart płatniczych czy szybkich płatności internetowych może stać się bardzo ryzykowne. Wszystko przez tzw. split payment, czyli podzieloną płatność, która dla wielu podatników stanie się obowiązkowa już od 1 listopada. Dziś jest dobrowolna.

Z wyjaśnień resortu finansów wynika, że płacąc po 1 listopada firmowym plastikiem, można wpaść w podatkowe tarapaty.

Bez taryfy ulgowej

Z odpowiedzi resortu na pytanie „Rzeczpospolitej" wynika jasno: wprowadzone regulacje z zakresu stosowania mechanizmu podzielonej płatności nie przewidują wyłączenia z tego obowiązku ze względu na miejsce dokonywania zakupu. W ocenie resortu, jeżeli nabywcą towarów wymienionych w załączniku nr 15 będzie podatnik VAT i faktura dokumentująca tę transakcję będzie opiewała na wartość brutto powyżej 15 tys. zł, wystąpi obowiązek oznaczenia jej informacją „mechanizm podzielonej płatności", a kwota VAT będzie podlegała rozliczeniu w podzielonej płatności – wyjaśnia resort.

Andrzej Nikończyk, doradca podatkowy, partner w kancelarii KNDP Kolibski, Nikończyk, Dec & Partnerzy, przypomina, że podzielona płatność oznacza konieczność rozliczenia VAT przez specjalne konto. Dziś dobrowolna, po 1 listopada będzie obowiązkowa dla podatnika VAT, który dokona zakupów w kategoriach wrażliwych – m.in. elektronika, części samochodowe – o wartości powyżej 15 tys. zł.

Resort przypomina, że rozliczenie w podzielonej płatności jest szczególną formą zapłaty, gwarantującą bezpieczeństwo podatkowe kwoty wpłacanej na rachunek VAT. Płatność kartą czy innymi instrumentami płatniczymi, które nie zabezpieczają na rachunku VAT kwoty odpowiadającej kwocie podatku z faktury, nie mogą zwalniać z obowiązku zapłaty w podzielonej płatności.

Ministerstwo Finansów zapewnia, że w przyszłości planuje umożliwić stosowanie mechanizmu podzielonej płatności w transakcjach realizowanych za pomocą innych instrumentów, np. kart, co uprości dokonywanie zakupów w sklepach. Eksperci podatkowi nie mają jednak wątpliwości, że do tego czasu używanie firmowego plastiku będzie bardzo ryzykowne.

– Podatnik VAT, który po 1 listopada wybierze się na zakupy firmowe i zapłaci kartą więcej niż 15 tys. zł, narazi się na sankcje. Jeśli na fakturze znajdzie się coś,, co jest na liście z załącznika nr 15 do ustawy o VAT, np. laptop, podatek powinien rozliczyć w split payment. W praktyce przy płatności kartą takiej możliwości jednak nie ma, a niewywiązanie się z obowiązku grozi sankcjami – mówi Daniel Więckowski, doradca podatkowy, dyrektor w RSM Poland.

Co do zasady w grę wchodzi 30-proc. sankcja VAT, odpowiedzialność karnoskarbowa i wyłączenie z kosztów.

Problem wystąpi nie tylko przy zakupie jednego, bardzo drogiego laptopa.

– W ocenie resortu finansów obowiązek podzielonej płatności wystąpi także, gdy na fakturze powyżej 15 tys. zł znajdzie się jeden towar z wrażliwej listy. Przedsiębiorca, który kupi na jedną fakturę kawę, ciasteczka i wodę do firmy, ale dorzuci do tego tani telefon, musi liczyć się, że wpada w split payment – podkreśla Jerzy Martini doradca podatkowy, wspólnik z kancelarii Martini & Wspólnicy.

Kwadratura koła

Eksperci są zgodni: za kilka tygodni firmowy plastik lepiej będzie zostawić w szufladzie. Niemniej w ocenie Alicji Sarny, doradcy podatkowego, partnera w kancelarii MDDP Michalik Dłuska Dziedzic i Partnerzy brak wyłączenia obowiązkowego split payment przy płatnościach kartą, gdy technicznie nie da się poprawnie rozliczyć podatku, to co najmniej nieporozumienie.

– Karty firmowe nie są niczym nadzwyczajnym. Są legalne i prawo podatkowe nie powinno ograniczać ich stosowania – uważa Alicja Sarna.

W sprawie pojawia się jeszcze wątek unijny.

– Unia Europejska upoważniła Polskę do wprowadzenia obowiązkowej podzielonej płatności wyłącznie przy płatnościach elektronicznymi przelewami bankowymi – przypomina Dawid Milczarek, partner w kancelarii LTCA. A to w ocenie jego i innych ekspertów oznacza, że objęcie obowiązkowym split payment płatności kartą budzi poważne wątpliwości, bo pojawia się obawa, że polski rząd wykroczył poza unijne upoważnienie.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA