fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

VAT

Sprzedaż posiłków a stawka VAT

www.sxc.hu
Sama obecność stolików, zastawy wielokrotnego użytku, ogrzewania i oświetlenia nie wystarcza do przyjęcia, że konsumpcja na miejscu jest zasadniczym celem zawartej transakcji.

Tak uznał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w wyroku z 29 lipca 2015 r. (I SA/Gd 884/15).

Stan faktyczny

Podatnik prowadzi punkt sprzedaży gotowych posiłków. Szczegółowo opisał wygląd i wyposażenie lokalu. Wskazał, że klient podchodzi do lady, wybiera produkty w postaci przykładowego zestawu lub sam komponuje skład dania i dostępne dodatki, np. surówki/warzywa lub kaszę/ryż/ziemniaki. Soki, koktajle i desery przechowywane są w witrynce z bezpośrednim dostępem dla klienta. Produkty są podawane na zastawie ceramicznej, sztućce są wyłożone na ladzie obok kasy. Każdy klient bierze je sam. Produkty przygotowywane są wcześniej, przed złożeniem zamówienia, i nakładane przez pracowników. Możliwe jest wydanie jedzenia na wynos.

Spółka zapytała, czy sprzedaż produktów w opisanych warunkach może traktować jako dostawę towarów opodatkowaną 5-proc. stawką VAT na podstawie art. 41 ust. 2a ustawy o VAT w związku z poz. nr 28, 30 i 31 załącznika nr 10 do tej ustawy, czy jako świadczenie usług gastronomicznych.

Sama uważała, że sprzedaż powinna być traktowana dla celów VAT jako dostawa towarów podlegająca opodatkowaniu stawką 5 proc. Czynności o charakterze usługowym, jakie pojawiają się przy tej dostawie, są tylko elementami wspomagającymi całą transakcję polegającą na dostawie towarów.

Fiskus potwierdził stanowisko spółki w zakresie stawki przy dostawie produktu na wynos, ale zakwestionował je przy dostawie produktów do spożycia na miejscu.

Rozstrzygnięcie

WSA w Gdańsku uchylił interpretację. Wskazał, że w ustawie o VAT nie ma definicji legalnej usług restauracyjnych/gastronomicznych lub usług związanych z wyżywieniem. Definicję usług restauracyjnych i kateringowych zawiera art. 6 ust. 1 i 2 rozporządzenia wykonawczego Rady (UE) nr 282/2011 z 15 marca 2011 r. Przepis ten był przedmiotem orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości UE, z którego wynika, że aby uznać daną transakcję za dostawę towarów lub świadczenie usług, należy uwzględnić wszystkie okoliczności jej zawarcia. Trybunał podkreślił, że dostawa gotowych dań i napojów do bezpośredniej konsumpcji jest wynikiem serii usług, począwszy od gotowania potraw, na obsłudze u odbiorcy skończywszy, podczas gdy infrastruktura, łącznie z salą restauracyjną wraz z dodatkowymi pomieszczeniami (szatnie itd.), meblami i naczyniami stołowymi, jest pozostawiona do dyspozycji klienta. Transakcje takie charakteryzuje więc zespół cech i działań, w których dostarczanie żywności jest tylko jednym ze składników i w których usługi stanowią zdecydowaną większość. Należy je więc traktować jako świadczenie usług. W ocenie Trybunału inaczej natomiast jest, gdy transakcja dotyczy dań na wynos i nie towarzyszą jej usługi mające na celu poprawę konsumpcji na miejscu.

Sąd w Gdańsku podkreślił, że w świetle orzecznictwa europejskiego ustalenie, czy świadczenie złożone należy zakwalifikować jako dostawę towarów, czy jako świadczenie usług, wymaga uwzględnienia wszelkich okoliczności, w jakich ona następuje, w celu określenia jej elementów charakterystycznych i dominujących. Elementy te powinny być badane z perspektywy konsumenta, przy czym chodzi tu o kryteria jakościowe, a nie tylko ilościowe elementu świadczenia usługi w stosunku do elementów dostawy towarów. W związku z tym każdy stan faktyczny powinien być analizowany osobno.

W zaskarżonej interpretacji analizę taką przeprowadzono jedynie szczątkowo. Organ pominął bowiem opisane we wniosku okoliczności faktyczne, takie jak: brak obsługi kelnerskiej; brak doradztwa klientom co do wyboru dania; brak serwisu w ścisłym znaczeniu, polegającego na przyjmowaniu zamówień przy stoliku, przekazywaniu ich do kuchni, przygotowaniu dania na podstawie złożonego zamówienia, układaniu dań na talerzu i podawaniu ich klientom do stolika; brak odbioru pustych naczyń; brak pełnej, ozdobnej zastawy stołowej oraz typowych dla restauracji elementów ozdobnych/dekoracyjnych; brak szatni i stojaków na okrycia. Tymczasem, w ocenie WSA, okoliczności te nie są bez znaczenia.

W orzecznictwie TS UE podkreśla się, że udostępnienie podstawowych urządzeń pozwalających ograniczonej liczbie klientów na konsumpcję na miejscu ma charakter wyłącznie dodatkowy i drugorzędny. Kwestia, czy klienci korzystają z tych urządzeń, jest bez znaczenia, ponieważ konsumpcja na miejscu, która nie stanowi jej zasadniczej cechy, nie może determinować jej charakteru. Sama zatem obecność stolików, zastawy wielokrotnego użytku, ogrzewania i oświetlenia nie wystarcza jeszcze do przyjęcia, że konsumpcja na miejscu jest zasadniczym celem zawartej transakcji.

—oprac. Aleksandra Tarka

Zdaniem eksperta

Urszula Mazurek, prawnik w departamencie podatkowym kancelarii BSWW Legal & Tax

Problematyka komentowanej sprawy koncentruje się na uznaniu, czy sprzedaż towarów przez punkt sprzedaży gotowych posiłków spożywanych zarówno na miejscu, jak i nabywanych na wynos jest według przepisów o VAT dostawą towarów opodatkowaną stawką 5 proc. czy odpłatnym świadczeniem usług gastronomicznych opodatkowanym stawką 8 proc. Zagadnienie to od dłuższego czasu dostarcza problemów, ponieważ granica między dostawą towarów a świadczeniem usług jest często płynna. Widoczne jest to właśnie w przypadku sprzedaży gotowych dań lub potraw.

WSA w Gdańsku słusznie wskazał, że stanowisko organu było przedstawione w sposób niekompletny. W celu zakwalifikowania sprzedaży posiłków jako dostawy towarów lub świadczenia usług należy bowiem szczegółowo przeanalizować okoliczności, jakie jej towarzyszą.

Dla świadczenia złożonego, jakim niewątpliwie jest przedmiotowa sprzedaż posiłków, należy ustalić element dominujący transakcji i na jego podstawie określić konsekwencje podatkowe. Należy przy tym wskazać, co podkreślał wielokrotnie TS UE, że kluczowe jest przeprowadzenie analizy takiej transakcji z punktu widzenia przeciętnego konsumenta. W omawianej sprawie drobne czynności zmierzające do przygotowania posiłku i zapewnienie miejsca do jego spożycia, bez obsługi kelnerskiej, są jedynie czynnościami towarzyszącymi dostawie towaru. Nie mają charakteru dominującego i nie powinny wpływać na klasyfikację czynności.

Kryteriów, które wypracowywały sądy administracyjne i organy podatkowe, nie można traktować jako uniwersalnych wytycznych. Niemniej okoliczności sprawy nie wskazują, aby podatnik świadczył usługę gastronomiczną. Dlatego zasadne jest przyjęcie, że w tym przypadku mamy do czynienia z kompleksową dostawą towaru.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA