fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

VAT

Spada liczba wyłudzeń VAT

Fotolia.com
Choć w 2017 r. skarbówka zapobiegła wyłudzeniu 57 mld zł, przestępców nie zniechęciła.

Po raz pierwszy od kilku lat spada wartość wyłudzeń podatku – chwali się Ministerstwo Finansów. Z danych, jakie udostępniło „Rzeczpospolitej", wynika, że skarbówka wykryła w ub.r. 250 tys. pustych faktur o wartości 57 mld zł. W 2016 r. było ich 420 tys., a ich wartość wyniosła 104 mld zł. Chodzi o dokumenty produkowane przez oszustów, by wyłudzić zwrot VAT z urzędu skarbowego lub odliczyć fikcyjne koszty podatkowe.

Zdaniem resortu finansów poprawa nastąpiła dzięki uszczelnieniu systemu podatkowego. Pomaga m.in. typowanie firm do kontroli przy użyciu zaawansowanych analiz i oceny ryzyka oraz szybkie wykreślanie przez skarbówkę podejrzanych przedsiębiorców z rejestru podatników. Dzięki temu oszustw jest mniej i rośnie ich wykrywalność.

O taki optymizm trudno u ekspertów. Uważają, że wiele pozostaje do zrobienia.

– Dane ministerstwa wciąż pokazują bardzo duże wartości – zauważa Joanna Rudzka, doradca podatkowy. Zastanawia się, czy pieniądze z faktur wróciły na konto skarbówki powiększone o odsetki i 30- -proc. sankcję karną.

Romana Namysłowskiego, partnera w Crido Taxand, niepokoi zaś ponowny wzrost liczby i wartości pustych faktur w 2018 r., zwłaszcza w kontekście powszechnego użycia narzędzi informatycznych (od początku 2018 r. już wszyscy przedsiębiorcy mają obowiązek składania ewidencji VAT w formie Jednolitego Pliku Kontrolnego). Ministerstwo Finansów informowało, że w pierwszym półroczu br. wykryto 150 tys. takich dokumentów o wartości 40 mld zł. Za cały rok może być 80 mld zł.

– Tak, jakby przestępcy nie za bardzo przejęli się nowymi instrumentami fiskusa – mówi Namysłowski.

– Być może znaleźli luki w systemie – dodaje Rudzka.

Jerzy Martini, partner w kancelarii Martini i Wspólnicy, zwraca jednak uwagę, że liczby podane przez ministerstwo mogą być zawyżone.

– Nie wiemy, ile z tych pustych faktur wystawili oszuści, a ile uczciwi przedsiębiorcy, którzy padli ich ofiarą. Skarbówka nawet nie stara się tego odróżnić – mówi. I wyjaśnia, że jeśli w łańcuchu dostaw jeden podmiot nie zapłacił podatku i zniknął, fiskus często kwestionuje transakcje jego kontrahentów. Wystawione przez nich faktury traktuje jako puste i zakazuje odliczenia VAT.

Co więc można zrobić?

– Należy uzbroić JPK w lepsze mechanizmy automatycznie wychwytujące nieprawidłowości – mówi Marcin Sidelnik, partner w PwC.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA