fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

VAT

Co decyduje o skutecznym przedłużeniu terminu zwrotu VAT

AdobeStock
O skutecznym przedłużeniu terminu zwrotu VAT nie decyduje moment wysłania informacji na ePuap pełnomocnika.

W poniedziałek Naczelny Sąd Administracyjny wydał bardzo ważną uchwałę, która przełoży się na pracę nie tylko profesjonalnych pełnomocników zajmujących się podatkami, ale przede wszystkim na sytuację tysięcy ich klientów. Siedmioosobowy skład NSA nie potwierdził stanowiska forsowanego przez fiskusa, że od kiedy preferowanym sposobem komunikacji doradców podatkowych, radców prawnych i adwokatów z fiskusem jest forma elektroniczna przez ePuap, o skuteczności przedłużenia terminu zwrotu VAT decyduje moment nadania, a nie doręczenia im zawiadomienia.

Nowe możliwości

Wątpliwości, z jakimi musiał zmierzyć się poszerzony skład NSA, miały związek ze zmianą ordynacji podatkowej, wprowadzoną z początkiem 2016 r. i wyrokiem tego sądu w zakresie warunków skutecznego przedłużenia terminu zwrotu VAT. Konkretnie chodziło o to, czy od 1 stycznia 2016 r. dla zachowania przez fiskusa terminu do przedłużenia zwrotu różnicy podatku w celu zweryfikowania jego zasadności, w przypadku dokonywania doręczeń w formie elektronicznej, wystarczy, aby przed upływem tego terminu zawiadomienie o tym zostało przesłane na adres elektroniczny adresata, czy też konieczne jest jego skuteczne doręczenie.

Po wprowadzeniu nowej formy komunikacji elektronicznej, zwłaszcza jako preferowanej w kontaktach z profesjonalnymi pełnomocnikami, fiskus uważał, że do skutecznego przedłużenia terminu zwrotu VAT wystarczy wysłanie zawiadomienia o tym przed upływem terminu na ePuap. Bez znaczenia jest zaś, kiedy faktycznie adresat odebrał taką e-przesyłkę. Fiskus zwłaszcza uważał, że od 2016 r. nieaktualne stało się stanowisko z wyroku siedmiu sędziów NSA z 23 kwietnia 2018 r., które do skutecznego przedłużenia zwrotu VAT kategorycznie wymagało doręczenia (sygn. akt I FSK 255/17).

Gdy spory o zasady przedłużania zwrotu VAT po 2016 r. zaczęły trafiać na wokandy, w orzecznictwie pojawiła się rozbieżność. Część składów m.in. NSA nadal opowiadało się za restrykcyjnym podejściem i skuteczność przedłużenia zwrotu VAT uzależniało od doręczenia w terminie. Były jednak i takie, które akceptowały podejście fiskusa. Na tę rozbieżność na początku tego roku uwagę zwrócił jeden ze składów NSA i wystąpił o podjęcie uchwały.

Nic się nie zmieniło

NSA za profiskalnym trendem się jednak nie opowiedział. Jego zdaniem także w stanie prawnym od 1 stycznia 2016 r. do skutecznego przedłużenia zwrotu VAT nie wystarczy, że zawiadomienie zostanie wysłane na e-skrzynkę przed upływem terminu. Musi być też przed tą datą doręczone. Wyrok siedmiu sędziów z 2018 r. więc się nie zdezaktualizował. NSA nie kwestionował, że od 2016 r. ustawodawca wprowadził nowy sposób komunikacji z fiskusem. Przy czym – jeśli chodzi o profesjonalnych pełnomocników, np. doradców – komunikacja elektroniczna stała się sposobem preferowanym. Nie zmienił się jednak przepis określający, od kiedy fiskus jest związany decyzją czy postanowieniem, które wydał. I nadal momentem tym jest ich doręczenie. A ordynacja podatkowa nie różnicuje tej zasady w zależności od sposobu doręczenia.

Jak tłumaczył sędzia NSA Roman Wiatrowski, przy wykładni spornych regulacji konieczne jest także uwzględnienie zasady legalizmu, sprowadzającej się do tego, że kompetencji fiskusa nie można domniemywać. A uznanie za skuteczne doręczenia w momencie wysłania na ePuap pełnomocnika zdaniem NSA byłoby wykładnią sprzeczną z prawem. Sąd podkreślił też, że nie można uznawać, iż podatnik unika odbioru korespondencji, jeśli wie już o przesyłce, a czeka z jej odbiorem do przewidzianego prawem nawet ostatniego dnia terminu.

Sygnatura akt: I FPS 1/20

Adam Bartosiewicz radca prawny, doradca podatkowy, wspólnik w kancelarii EOL

Uchwała siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego jest godna aprobaty. Brzmienie przepisów, których dotyczyła, było jasne. Sporadycznie nadużywane przepisy o doręczeniach zostały wyeliminowane przez ustawodawcę poprzez ich zmianę. Sprzeciwić się należy – i słusznie sąd to uczynił – próbom faktycznej wstecznej zmiany tej regulacji w drodze prawotwórczej wykładni. Nie może też umykać z pola widzenia, że termin na weryfikację zasadności zwrotu VAT przez organy podatkowe był i jest odpowiednio długi. Dlatego działające sprawnie organy administracji skarbowej byłyby w stanie rozpocząć procedurę doręczenia postanowienia przedłużającego termin, tak aby doręczenie – w tym fikcja doręczenia – nastąpiło w odpowiednim czasie.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA