fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

VAT

VAT: płatność podzielona, płynność pogorszona

Fotolia.com
Podatnicy VAT będą się rozliczali poprzez podwójne konta. Jedno z nich będzie służyło głównie do rozliczeń z fiskusem.

Taki system, dzięki ograniczeniu możliwości dysponowania „podatkową" częścią należności od kontrahenta, ma zapobiegać wyłudzeniom tego podatku. Miałby obowiązywać od kwietnia przyszłego roku. Projekt stosownej nowelizacji ustawy o VAT przyjął rząd na wtorkowym posiedzeniu.

Mechanizm podzielonej płatności, zwany z angielska split payment, ma dotyczyć jedynie rozliczeń między podatnikami VAT. Kwota netto, płacona za towary lub usługi, ma trafiać na konto przedsiębiorcy jak dotychczas. Jednak kwota podatku zawartego w cenie towaru czy usługi trafiałaby na wydzielone konto. Podatnik mógłby go używać tylko do rozliczeń z fiskusem i ZUS. Możliwość użycia zgromadzonych tam środków do celów gospodarczych byłaby ograniczona do kilku wyjątkowych sytuacji, w tym nabycia paliw silnikowych z krajów UE oraz do rozliczeń faktoringu.

Przyjęcie systemu split payment ma być dobrowolne. Rząd chce jednak zachęcić do korzystania z niego poprzez wyłączenie niektórych szykan stosowanych wobec podatników naruszających przepisy o VAT.

Kto będzie stosował podzieloną płatność, nie będzie narażony na stosowanie 30- lub 100-proc. sankcji VAT. Nie poniesie też solidarnej odpowiedzialności z kontrahentem za niezapłacony VAT (taka odpowiedzialność dotyczy niektórych tzw. towarów wrażliwych, w tym paliw). Ponadto podmioty korzystające z tego systemu mogą liczyć na przyspieszony, 25-dniowy zwrot nadwyżki VAT (o ile im przysługuje).

Polska jest jednym z europejskich pionierów we wprowadzaniu systemu podzielonej płatności. Dotychczas zdecydowały się na to Włochy, jednak tylko w odniesieniu do przedsiębiorstw państwowych i spółek giełdowych.

Rząd się spodziewa, że ograniczenie oszustw w VAT przyniesie budżetowi państwa 3,3–9 mld zł rocznie. Organizacje przedsiębiorców w trakcie konsultacji zwracały jednak uwagę, że budżety przedsiębiorstw mogą na tym stracić. Przyczyną jest głównie pogorszenie płynności firm wskutek zatrzymania części pieniędzy na „podatkowym" koncie.

Pracodawcy RP wyliczyli, że zaburzenia płynności mogą przynieść znaczącą redukcję obrotów między przedsiębiorcami – aż o ponad 75 mld zł rocznie. Ma to przynieść spadek PKB aż o 1,7 proc. rocznie. W rezultacie split payment, zamiast poprawić ściągalność tego podatku, przyniósłby skutek odwrotny – w budżecie ma być aż o 4,4 mld zł mniej z tego źródła.

Ekspert tej organizacji Łukasz Kozłowski przewiduje, że przedsiębiorcy będą narażeni na koszty wynikające z pogorszenia płynności.

– Trzeba będzie sięgać po pożyczki, linie kredytowe czy inne instrumenty finansowe, które zresztą nie dla wszystkich są dostępne – twierdzi Kozłowski.

Przedsiębiorcy doceniają jednak zachęty do stosowania nowego systemu.

– Resort finansów uwzględnił część uwag środowiska, np. skrócił termin na przekazanie środków z konta VAT do dyspozycji przedsiębiorcy. Z tych względów firmy coraz lepiej oceniają ten instrument – zauważa Pruszyński.

– Przedsiębiorcy potrzebowaliby jakiegoś bonusa, który zachęciłby ich do rozliczeń z kontrahentami w systemie podzielonej płatności – dodaje Michał Borowski z BCC. – Takim bonusem mogłaby być pełna ochrona przed zarzutami fiskusa o udział w karuzelach VAT-owskich nawet wówczas, gdy nieprawidłowości powstają na zupełnie odległym od nas etapie łańcucha dostaw – podkreśla.

Ten postulat zresztą uwzględniono w projekcie. Płacenie z zastosowaniem mechanizmu podzielonej płatności będzie mogło wskazywać, że nabywca dochował należytej staranności, zawierając transakcję z kontrahentem. To z kolei ma uwzględniać fiskus rozpatrujący sprawy związane z tzw. przestępstwami karuzelowymi.

Eksperci jednym głosem podkreślają, że w praktyce wiele zależy od dużych firm, w tym tych należących do Skarbu Państwa, które dokonują na rynku ogromnych zakupów. – Jeśli one zaczną stosować ten instrument, mniejsi dostawcy nie będą mieli wyboru, będą musieli przejść na split payment, choć teoretycznie jest on dobrowolny – zaznacza Borowski.

– Można też się spodziewać, że ten mechanizm w pierwszej kolejności przyjmie się w branżach, które są najbardziej narażone na oszustwa VAT – dodaje Pruszyński. To m.in. paliwa, budownictwo, branże elektroniki, złomu czy metali kolorowych.

Anna Cieślak-Wróblewska, Paweł Rochowicz

etap legislacyjny: trafi do Sejmu

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA