fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

VAT

VAT: wydatki na prawnika z odliczeniem - wyrok NSA

123RF
Firma ma szansę odzyskać VAT od obsługi prawnej procesu o odszkodowanie, nawet gdy czasowo nie działa.

Nikogo już nie dziwi, że Polacy procesują się o odszkodowania. Coraz częściej nie tylko o roszczenia prywatne, ale także z profesjonalnego obrotu. Nie jest też niczym nadzwyczajnym, że kto składa pozew o odszkodowanie, zazwyczaj korzysta z pomocy profesjonalisty.

Może za to dziwić, że gdy firma procesuje się o odszkodowanie za błędne decyzje podatkowe, fiskus odmawia odliczenia VAT z faktur za obsługę prawną. Z tak kategorycznym podejściem nie zgodził się w ostatni piątek Naczelny Sąd Administracyjny.

Sprawa dotyczyła firmy leasingowej. We wniosku o interpretację zarysowała ona historię swego wieloletniego sporu z fiskusem o zaniechanie poboru podatku. Gehenna zaczęła się od kontroli w 1996 r. Postępowanie podatkowe, a później jego kontrola sądowa, ciągnęły się do 2014 r. Ostatecznie batalia z fiskusem zakończyła się sukcesem. Spółka otrzymała zwroty nadpłat z oprocentowaniem.

Kosztowna walka

Z wniosku wynikało jednak, że wieloletnia batalia miała też cienie. Skarbówka m.in. zajęła konta firmy, która nie mogła prowadzić normalnej działalności. Wskutek tego usługi leasingowe świadczyła tylko do 2000 r. Potem jej działalność została zawieszona i do 2014 r. faktycznie skupiona była jedynie na obronie jej interesu.

Po wygranej i stwierdzeniu niezgodności z prawem decyzji podatkowych firma wniosła powództwo przeciwko Skarbowi Państwa o odszkodowanie za błędy fiskusa. Nie kryła, że walka z fiskusem, a potem o odszkodowanie za jego bezprawne działania, słono kosztuje, bo wymaga wsparcia profesjonalistów. I właśnie o to zapytała. Konkretnie, czy może odliczyć VAT od usług prawniczych dotyczących prowadzonych sporów podatkowych oraz cywilnego o odszkodowanie. Fiskus odpowiedział, że nie. Tłumaczył, że dla skorzystania z prawa do odliczenia VAT niezbędny jest związek zakupu towarów i usług z prowadzoną działalnością opodatkowaną.

A zdaniem urzędników zakup usług prawniczych nie miał, nie ma i nie będzie miał bezpośredniego związku z działalnością opodatkowaną. Fiskus zakwestionował też pośredni charakter wydatków na honoraria prawników i odmówił im statusu kosztów ogólnych. Podkreślał, że spółka od 2000 r. nie świadczy usług leasingowych, czyli nie prowadzi działalności opodatkowanej ze względu na zawieszenie.

To stanowisko potwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie.

Ważne są okoliczności

Dopiero NSA nie zgodził się, że spółce nigdy nie będzie przysługiwało prawo do odliczenia. Odwołał się do orzecznictwa unijnego, z którego jasno wynika, że koszty obsługi prawnej podatnika, który prowadzi działalność, są kosztami ogólnymi i dają odliczenie na zasadach ogólnych.

Sporna sytuacja była specyficzna, bo chodziło o zdarzenia podatkowe z przeszłości. Można mieć wątpliwość, czy ewentualne wydatki na obsługę prawną, która ma z nimi związek, dają odliczenie.

Jak jednak tłumaczył sędzia NSA Ryszard Pęk, nawet w takim przypadku nie można kategorycznie przesądzić, ani że nigdy nie będzie prawa do odliczenia, ani że będzie ono zawsze. Wszystko zależy od tego, czy podatnik może dowieść, że koszty związane z towarami i usługami nabywanymi w przeszłości mogą tworzyć element kosztowy. Kosztami ogólnej działalności są zatem te wydatki, które ze względu na charakter bądź moment poniesienia nie mogły być uznane za element kosztowy, a w konsekwencji podatek naliczony będzie podlegał odliczeniu w odpowiednim momencie.

Dlatego w ocenie NSA w pewnych sytuacjach, gdy podatnik nie mógł w owym czasie dokonać rozliczenia, prawo do odliczenia należy przyznać. Wyrok jest prawomocny.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA