fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

VAT

Mieszkanie z odliczeniem podatku VAT

Adobe Stock
Przedsiębiorca może odpisać część VAT, jeśli kupiony wraz z żoną lokal będzie wykorzystywał także w działalności.

Fiskus wydał korzystną interpretację dla osób, które chcą prowadzić biznes we własnym mieszkaniu. Przy jego zakupie mogą odliczyć VAT w części przypadającej na firmową powierzchnię.

O interpretację wystąpił prowadzący działalność doradczą prawnik. Kupuje wraz z żoną nowe mieszkanie. Do tej pory wpłacił na nie prawie 150 tys. zł.

Czy może z faktur odliczyć VAT? Mężczyzna twierdzi, że tak, ponieważ będzie je wykorzystywał na potrzeby działalności. Na firmowe cele chce przeznaczyć połowę lokalu. Dodaje, że mieszkanie zostanie przebudowane w taki sposób, aby umożliwić wykorzystywanie biznesowej części tylko na potrzeby działalności.

Co na to przepisy? Wynika z nich, że przedsiębiorca może odliczyć VAT, jeśli zakupy są związane z opodatkowaną działalnością. W ten sposób jest przestrzegana zasada neutralności podatku. Jeśli więc prowadzi firmę w domu, ma prawo rozliczyć faktury w części przypadającej na wykorzystywaną w działalności powierzchnię.

Oblicz proporcję

O proporcjonalnym odliczeniu mówi art. 86 ust. 7b ustawy o VAT. Wynika z niego, że jeśli nabywamy nieruchomość wykorzystywaną zarówno do celów działalności gospodarczej, jak i na potrzeby osobiste, podatek naliczony oblicza się według udziału procentowego.

We wniosku o interpretację prawnik podkreśla, że w opisanej sytuacji jest spełniony podstawowy warunek odliczenia: związek zakupów z wykonywaniem opodatkowanych czynności, czyli prowadzeniem firmy. Może więc odpisać 50 proc. VAT.

Fiskus nie miał nic przeciwko temu. Nie przeszkadzało mu też, że faktury zostały wystawione na oboje małżonków, a mieszkanie weszło do wspólnego majątku. Przekonał go argument, że ustawa o VAT nie wyklucza rozliczania podatku przy wspólnocie majątkowej tylko przez jednego z małżonków. To, że przedsiębiorca otrzymał faktury, które zostały wystawione na oboje małżonków, a jego dane nie zawierają numeru identyfikacji podatkowej, nie stanowi przesłanki negatywnej powodującej utratę prawa do odliczenia.

Reasumując, dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej potwierdził, że prawnik ma prawo do odliczenia połowy VAT (nr 0114-KDIP4-1.4012.69.2020.6.RMA).

Czy trzeba wydzielać

Interpretacja jest korzystna dla przedsiębiorcy, pojawia się jednak pytanie, czy byłoby tak również wtedy, gdyby nie przeznaczył części mieszkania wyłącznie na działalność.

Przypomnijmy, że w „Rzeczpospolitej" z 10 października 2019 r. opisywaliśmy interpretację, w której skarbówka pokreśliła, iż VAT można odliczyć jedynie wtedy, gdy całe mieszkanie lub wyodrębnione w nim pomieszczenia są wykorzystywane do działalności i nie służą celom osobistym.

Wypowiadający się w artykule doradcy podatkowi skrytykowali to stanowisko, argumentując, że przepisy nie nakładają obowiązku wydzielania pomieszczenia na firmę. Przy czym w interesie przedsiębiorcy leży szczegółowe określenie, jaką część mieszkania wykorzystuje na potrzeby działalności.

Nie może to być dowolne wyliczenie, musi odzwierciedlać rzeczywistość. Przepisy nie wskazują metod ustalania proporcji. Najlepiej obliczyć powierzchnię, na której mamy służbowe rzeczy, np. regał z dokumentami czy biurko z komputerem.

Opinia dla „Rzeczpospolitej"

Marek Przybylski, doradca podatkowy, menedżer w NGL Legal

Przedsiębiorca kupujący nieruchomość do celów mieszanych może odliczyć VAT, przy czym musi ustalić udział procentowy wykorzystywania w firmie. W razie kontroli powinien mieć racjonalne argumenty pozwalające na obronę przyjętego współczynnika. Sytuacja przedsiębiorcy wydaje się najprostsza, gdy w kupionym mieszkaniu wyodrębni pokój na potrzeby firmy. Przepisy nie narzucają jednak takiego wymogu. Można więc odliczać VAT bez przebudowy mieszkania czy też zajęcia jednego pomieszczenia tylko na cele działalności. Oczywiście pod warunkiem wykazania, że wydatki są związane z firmą. Takie wnioski wynikają z przepisów, nie zmienia to jednak faktu, że skarbówka zdaje się mocno przywiązana do konieczności wyodrębnienia „gabinetu". Urzędnicy nie biorą pod uwagę, że wiele rodzajów biznesu nie wymaga obecnie osobnych pomieszczeń, ale jedynie np. komputera i dostępu do internetu.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA