VAT

Split Payment - Na koncie VAT można ukryć kasę przed komornikiem

Fotolia
Bankrutujące firmy wykorzystają podzieloną płatność do ucieczki przed własnymi długami.

Split payment, czyli podzielona płatność w VAT, obowiązuje zaledwie od niedzieli, a już wywołuje gorące dyskusje i mnoży wątpliwości. Wiele firm obawia się, że straci płynność finansową, gdy kontrahenci wymuszą na nich stosowanie tej w założeniu dobrowolnej metody. Stracą wtedy możliwość kredytowania się VAT. Jest też druga strona medalu. Dla tej części biznesu, która już wpadła w pętlę zadłużenia, split payment może się okazać zbawienny.

Czytaj także: Jak legalnie uciec przed komornikiem

Ostatnia deska ratunku

Wszystko dlatego, że po pieniądze z konta VAT nie może sięgać komornik.

– Środki zgromadzone na rachunku VAT są wolne od egzekucji. Nie będzie mógł ich zająć komornik na podstawie sądowego czy administracyjnego tytułu wykonawczego dotyczącego egzekucji. Sam fiskus będzie mógł po nie sięgnąć, tylko gdy zajęcie będzie dotyczyć VAT. Poborca podatkowy nie ściągnie z takiego konta zaległego podatku lokalnego czy CIT – wyjaśnia Adam Bartosiewicz, radca prawny, doradca podatkowy, wspólnik w kancelarii EOL.

Eksperci są zgodni: wyłączenie kont VAT spod egzekucji może się stać ostatnią deską ratunku dla firm, które stoją na skraju bankructwa.

– Nie można wykluczyć, że firmy, którym grozi egzekucja komornicza, będą prosić kontrahentów o wpłatę całej należności na konto VAT. System bankowy pozwala na przelanie na taki rachunek więcej niż należny podatek. Wystarczy w oknie przelewu podzielonej płatności wpisać w pozycji brutto i VAT tę samą kwotę. Wówczas całość trafi na konto VAT. Nie ma też sankcji za takie działanie – tłumaczy Roman Namysłowski, doradca podatkowy, partner w Crido Taxand.

Pokusa ukrycia pieniędzy przed komornikiem na koncie VAT może być spora zwłaszcza dla przedsiębiorców, którzy znaleźli się w przejściowych tarapatach. Ale czy chowanie pieniędzy na koncie, którym nie można swobodnie dysponować, ma jakiś sens? W praktyce tak.

Jak wyjaśnia Andrzej Nikończyk, doradca podatkowy, partner w kancelarii KNDP Kolibski, Nikończyk, Dec & Partnerzy, dzięki środkom zgromadzonym na koncie VAT można uniknąć lub ograniczyć inne zaległości wobec państwa.

Czarcia zapadka

– Co prawda co do zasady z konta VAT nie można zapłacić innego podatku, ale wystarczy przelać z niego na VAT do urzędu skarbowego więcej, niż wynika z deklaracji, np. zamiast 100 tys. zł wpłacić 1 mln zł. Powstałą w ten sposób nadpłatę fiskus z urzędu zarachuje na zaległości w innych podatkach. A gdy ich nie ma, podatnik może wnioskować o zaliczenie nadpłaty na poczet CIT, PIT czy nawet ZUS. Dla firmy w tarapatach finansowych uregulowanie takich należności to bardzo dużo – mówi Nikończyk.

Roman Namysłowski przypomina, że podatnik może wnioskować do naczelnika urzędu skarbowego o zwolnienie pieniędzy z konta VAT. Jego zdaniem nie można wykluczyć, że podatnikowi, który zgromadzi na nim znaczną kwotę, uda się uwolnić pieniądze z VAT na inne, zwykłe konto, wolne od zajęcia komorniczego. Może np. próbować otworzyć kolejny rachunek w tym samym banku i wnioskować o przelanie tam VAT. Jeśli komornik nie zdąży go zabezpieczyć, firma dostanie zastrzyk gotówki.

Cel czy przeoczenie

W ocenie Bartosiewicza wyłączenie kont VAT spod egzekucji to nie przeoczenie.

– System musi być elastyczny, a jednocześnie ustawodawca musiał zabezpieczyć konta VAT przed nadużyciami, np. żeby nikt nie mógł egzekwować z nich należności, tłumacząc, iż to zaległe alimenty – zauważa ekspert.

Roman Namysłowski dodaje, że system podzielonej płatności na razie ma charakter pilotażowy. Może nie przewidziano skutków zabezpieczenia kont VAT przed egzekucją. W jego ocenie resort finansów będzie się jednak przyglądać, jak działa w praktyce, i nie można wykluczyć korekt w przyszłości.

Opinia dla „Rzeczpospolitej"

Rafał Fronczek, prezes Krajowej Rady Komorniczej

Podzielona płatność to nowa instytucja i czas pokaże, co przyniesie w praktyce. Trudno przypuszczać, by w swoim założeniu miała sprzyjać nadużyciom dłużników. Nie można dziś jednak wykluczyć, że wyłączenie rachunku VAT spod egzekucji utrudni komornikom dochodzenie należności wierzycieli. Powstaje pytanie, czy możliwe będzie obejście zajęcia rachunku bankowego przez płatność na rachunek VAT, a następnie uzyskanie zgody naczelnika urzędu skarbowego na przekazanie środków zgromadzonych na wskazanym przez podatnika rachunku VAT na wskazany przez niego rachunek bankowy, który nie został zajęty. Ewentualne obchodzenie przepisów może się okazać kosztowne dla systemu, ponieważ może dotyczyć znacznych kwot. Z doświadczenia mogę powiedzieć, że do szukania rozwiązań na granicy prawa bardziej skłonni są ci dłużnicy, którzy zalegają z poważnymi kwotami. Samorząd komorniczy będzie się przyglądać temu problemowi, a gdyby pojawiły się patologie, będziemy interweniować u ministra finansów, a także ministra sprawiedliwości.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL