fbTrack

VAT

VAT od paliwa: Kasa fiskalna w każdym służbowym samochodzie

www.sxc.hu
Skarbówka chce, aby firmy rejestrowały paliwo do prywatnych przejazdów pracowników. Potwierdził to sąd.

Zła wiadomość dla pracodawców, którzy pozwalają pracownikom jeździć służbowymi autami do przedszkola albo po zakupy. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uznał, że każdy litr opłaconego paliwa muszą nabić na kasę fiskalną.

– To stanowisko zupełnie odstaje od rzeczywistości – mówi Paweł Fałkowski, doradca podatkowy, partner w kancelarii FL Tax. – Przecież transakcje trzeba rejestrować w kasie tego samego dnia. Czy pracodawca ma codziennie podliczać zużytą benzynę i wydawać pracownikowi paragon?

– Nie wyobrażam sobie wypełniania tego obowiązku w firmie, która ma np. 500 służbowych samochodów – mówi Beata Hudziak, doradca podatkowy, partner w kancelarii 8Tax. – Każdy pracownik musiałby zapisywać, ile paliwa zużył na prywatne przejazdy, a pracodawca to weryfikować.

Problemy z policzeniem

Fiskus nie ma jednak wątpliwości – nieodpłatne przekazanie paliwa (przy którego nabyciu przysługiwało prawo do odliczenia) jest traktowane w świetle ustawy o VAT jako sprzedaż. Ponieważ jest dokonywana na rzecz pracowników, czyli osób fizycznych nieprowadzących działalności, należy ją ewidencjonować w kasie.

Tak skarbówka odpowiedziała spółce, która pozwala zatrudnionym osobom wykorzystywać służbowe samochody także na potrzeby osobiste, np. podrzucenie dziecka do przedszkola czy zrobienie zakupów. Pokrywa koszty paliwa w całości, ponieważ nie ma możliwości wydzielenia wydatków na benzynę zużywaną w trakcie prywatnych przejazdów. Ten argument nie przekonał jednak ani fiskusa, ani sądu. Przepisy nie przewidują bowiem odstąpienia od obowiązku ewidencjonowania sprzedaży w kasie z powodu tego, że są problemy z obliczeniem jej wartości.

Spory też w PIT

Zdaniem ekspertów są duże wątpliwości co do tego, czy w takiej sytuacji mamy w ogóle do czynienia z transakcją opodatkowaną VAT.

– Bezpieczniej jest, jak pracownik płaci za paliwo zużyte na prywatne przejazdy z własnych środków – mówi Beata Hudziak. – Wtedy nie ma problemu z kasą rejestrującą.

Przypomnijmy, że ciągle są też spory o to, czy pracodawca, który zwraca pracownikowi wydatki na benzynę do prywatnych wojaży służbowym samochodem, musi mu naliczać dodatkowy PIT. Chodzi o obowiązujące od 1 stycznia 2015 r. przepisy, z których wynika, że jeśli pracownik jeździ prywatnie firmowym autem, firma powinna naliczać mu co miesiąc zryczałtowany przychód.

Skarbówka od początku twierdziła, że ten ryczałt nie obejmuje wydatków na paliwo. Pracodawca musi więc doliczać do przychodu pracownika także wartość zużytej przez niego prywatnie (i sfinansowanej ze środków firmy) benzyny. W tej sprawie wojewódzkie sądy administracyjne stają jednak po stronie podatników (pisaliśmy o tym w „Rzeczpospolitej" z 16 maja br.).

sygnatura akt: I SA/Wr 303/16

Opinia

Janusz Menkina, właściciel biura rachunkowego

Udostępnienie samochodu pracownikowi stanowi w pewnym sensie kompleksową usługę, auto musi być bowiem sprawne technicznie oraz spełniać inne formalne warunki (rejestracja, ubezpieczenie, badania techniczne). Powinno być też zatankowane. Pracownik nabywa właśnie taką kompleksową usługę możliwości korzystania z pojazdu, a nie poszczególne jej elementy, jak paliwo (to część składowa usługi). Nie mamy tu więc do czynienia z dostawą towaru, która musi być ewidencjonowana w kasie rejestrującej. Dziwi mnie, że skarbówka i wrocławski WSA twierdzą inaczej.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL