fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

VAT

VAT: Polska mogła okroić przywilej

123RF
Gdy z zapłatą za fakturę zalega zwykły konsument, firma nie może skorzystać z ulgi na złe długi w VAT.

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną spółki, która spierała się z fiskusem o prawo do tzw. ulgi na złe długi w VAT.

Z wniosku o interpretację wynikało, że firma zajmuje się dostarczaniem usług telewizji kablowej do klientów indywidualnych i korporacyjnych. Z tego tytułu nalicza VAT i wystawia na rzecz nabywcy faktury. Zauważyła, że w jej branży zdarza się, iż nabywcy nie regulują swoich należności. W tych przypadkach to ona „finansuje" VAT naliczony „na usłudze" świadczonej na rzecz nabywcy, bo nie uzyskuje od niego zapłaty.

Zapytała, czy jeśli dłużnikiem jest zwykły konsument, czyli osoba fizyczna niebędąca podatnikiem VAT, ma prawo skorzystać z ulgi na złe długi. Chodzi o to, czy po określonym czasie ma prawo do korekty daniny z uwagi na niewywiązanie się kontrahenta z płatności. Sama uważała, że tak, bo polskie przepisy naruszają dyrektywę unijną.

Fiskus pozostał głuchy na ten argument. Przypomniał, że sporna ulga zarezerwowana jest dla nierzetelnych kontrahentów, którzy są podatnikami VAT. Skoro spółka świadczy usługi na rzecz osób fizycznych nieprowadzących działalności, niebędących podatnikami VAT, to nie spełniła jednego z podstawowych warunków rozliczenia podatku w odniesieniu do nieściągalnych wierzytelności.

Prawa do skorygowania podatku należnego od faktur niezapłaconych przez konsumentów odmówił spółce również Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, a ostatecznie też NSA. Sądy obu instancji uznały, że polski ustawodawca nie naruszył prawa unijnego. NSA zwrócił uwagę na art. 90 ust. 1 i 2 dyrektywy 112. W jego ocenie przepisy te dają państwu członkowskiemu prawo do wprowadzenia regulacji pozwalających na obniżenie podstawy opodatkowania. Określają zasady i odstępstwa. Zdaniem NSA regulacja ta ma charakter opcjonalny. Polski ustawodawca skorzystał z tej możliwości i wprowadził ulgę na złe długi, ale pod określonymi warunkami. Jak mówił sędzia NSA Roman Wiatrowski, za wykładnią pozwalającą na takie ograniczenie przemawia też art. 273 dyrektywy, który pozwala państwom na nałożenie innych obowiązków m.in. w celu wyeliminowania oszustw. Zdaniem NSA w świetle prawa unijnego Polska była uprawniona do wprowadzenia ulgi i ograniczenia jej tylko do podmiotów gospodarczych. Wyrok jest prawomocny.

sygnatura akt: I FSK 1962/15

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA