fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

VAT

Koronawirus: płyny odkażające a stawki VAT

AdobeStock
Płyny odkażające mogą korzystać z obniżonej stawki, choć nie da się tej preferencji stosować do kosmetyków.

W ciągu ostatnich trzech miesięcy płyny do dezynfekcji stały się towarem pierwszej potrzeby. Niemal każdy sklep czy stacja benzynowa wita klientów dozownikiem z taką cieczą przy wejściu. Na półkach spory wybór takich produktów. Jak je traktować podatkowo?

Płyn odkażający może korzystać z preferencyjnej, 8-proc. stawki VAT, o ile ma cechy zdefiniowane w rozporządzeniu ministra finansów z 24 kwietnia 2020 r. oraz w załączniku nr 3 do ustawy o VAT. Chodzi o środki „o właściwościach bakteriobójczych, grzybobójczych i wirusobójczych, mających zastosowanie wyłącznie w ochronie zdrowia, na które zostało wydane pozwolenie tymczasowe albo dokonany wpis do rejestru produktów biobójczych".

Przepisy o VAT nie definiują jednak zastosowania „wyłącznie w ochronie zdrowia". Ukazało się jednak wiele interpretacji pozwalających na dość szerokie rozumienie „ochrony zdrowia". Wydano je przed epidemią i dotyczyły produktów należących do grupy 20.20.14.0 w Polskiej Klasyfikacji Wyrobów i Usług. Obowiązujące dziś „epidemiczne" rozporządzenie zniosło warunek, by płyn klasyfikowano do określonego kodu PKWiU.

Według interpretacji dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej z 6 czerwca 2018 r. (nr 0112-KDIL1-3.4012.249.2018.1.AP), rozpatrując znaczenie „ochrony" oraz „zdrowia" należy wziąć pod uwagę wykładnię językową. Według Słownika języka polskiego PWN ochrona oznacza „zabezpieczenie przed czymś niekorzystnym, złym lub niebezpiecznym; to, co przed czymś ochrania". Z kolei przez „zdrowie" rozumieć należy „stan żywego organizmu, w którym wszystkie funkcje przebiegają prawidłowo; dobre funkcjonowanie jakiegoś systemu".

Podobne rozumowanie przedstawiono w interpretacji nr 0111-KDIB3-1.4012.10.2019.1.ICZ z 4 lutego 2019 r. Te interpretacje dotyczyły jednak środków do czyszczenia basenów, pomieszczeń gospodarczych czy środków transportu do przewozu zwierząt. Jak zwraca uwagę Wojciech Krok, doradca podatkowy w kancelarii Parulski i Wspólnicy, dziś na rynku jest zapotrzebowanie przede wszystkim na środki do dezynfekcji rąk.

– Często zawierają dużo środków zapachowych i pielęgnujących ciało, co upodabnia je raczej do kosmetyków. A one już nie mają preferencyjnej stawki VAT – zauważa ekspert. Jego zdaniem, w razie wątpliwości podatnik powinien wystąpić o wiążącą informację stawkową. To nowy rodzaj interpretacji, przewidziany dla wątpliwości klasyfikacji towarów i usług.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA