fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

VAT

Parkowanie auta pod domem handlowca nie wyklucza pełnego odliczenia VAT - wyrok NSA

123RF
Wykorzystanie samochodu służbowego na dojazd pracownika z miejsca zamieszkania do miejsca wykonywania pracy wyjątkowo można uznać za związane z działalnością gospodarczą podatnika. Odstępstwo to powinno być jednak uzasadnione stanem faktycznym danej sprawy.

Spór w sprawie dotyczył wykładni ustawy o VAT w zakresie prawa do pełnego odliczenia podatku. We wniosku o interpretację spółka wyjaśniła, że zajmuje się handlem i zatrudnia pracowników w charakterze przedstawicieli handlowych na terenie całej Polski. W jednym z województw ma lokal, ale pracownik zaczyna i kończy dzień w swoim mieszkaniu, które jest oddalone 30 km od tego wynajmowanego. Przekonywała, że jest to uzasadnione. Rejon, który obsługuje pracownik, jest bowiem w tej części województwa, w której jest mieszkanie, a nie w tej, w której jest siedziba spółki. Pracownik ma do dyspozycji auto firmowe.

Spółka nadzoruje użytkowanie samochodu wyłącznie do celów działalności gospodarczej. Istnieją okoliczności obiektywnie potwierdzające brak wykorzystania pojazdu do użytku prywatnego pracownika (system GPS, regulamin wykorzystywania pojazdu). Spółka prowadzi też ewidencję przebiegu samochodu, o której mowa w art. 86a ust. 7 ustawy o VAT, wykluczającą użycie samochodu do celów prywatnych pracownika. Uważała, że w tej sytuacji ma prawo do odliczania 100 proc. VAT od paliwa i innych wydatków związanych z eksploatacją aut firmowych, mimo że pracownik zaczyna i kończy dzień w miejscu zamieszkania.

Fiskus był przeciwnego zdania. Uznał, że opisane przez spółkę procedury, nie wykluczają użycia samochodów do celów niezwiązanych z prowadzoną działalnością gospodarczą spółki. Dopuszczenie możliwości parkowania pojazdu pod mieszkaniem pracownika – zdaniem urzędników – powoduje, że wprowadzone przez spółkę zasady nie mogą obiektywnie wykluczyć prywatnego użytku tych pojazdów.

Spór trafił na wokandę, a WSA we Wrocławiu przyznał rację spółce. Ostatecznie stanowisko korzystne dla podatniczki potwierdził Naczelny Sąd Administracyjny. W jego ocenie rozpoznając sporną sprawę należało uwzględnić wyrok TS UE w sprawie C-258/95. Wynika z niego, że transport z miejsca zamieszkania do miejsca pracy zapewniany nieodpłatnie pracownikom przez pracodawcę przy użyciu pojazdu firmowego służy zasadniczo do ich prywatnych celów. Tym samym służy do celów innych niż działalność gospodarcza. Jednak nie odnosi się to do sytuacji, gdy ze względu na określone okoliczności, takie jak utrudnienia w znalezieniu innych odpowiednich środków transportu lub zmienność miejsca pracy, wymogi przedsiębiorstwa czynią koniecznym zapewnienie przez pracodawcę transportu pracownikom, kiedy świadczenie usług transportowych służy celom związanym z prowadzoną działalnością.

Jak podkreślał NSA, zaakceptowane przez TS UE odstępstwo jest związane ze specyfiką stanu faktycznego sprawy, tj. charakterem prowadzonej działalności (budownictwo). W spornym przypadku także istnieją uzasadnione stanem faktycznym podstawy do odstąpienia od zasady, że wykorzystanie samochodu służbowego na dojazd z miejsca zamieszkania do miejsca pracy powinno być traktowane jako wykonywane na osobiste potrzeby pracowników. Sąd miał na względzie zwłaszcza to, że spółka w sposób racjonalny i uzasadniony specyfiką prowadzonej działalności wskazała powody, dla których samochody służbowe parkowane są poza siedzibą firmy, a pracownik zaczyna i kończy dzień pracy w swoim mieszkaniu.

NSA podkreślił jednak, że wykorzystanie samochodu służbowego na dojazd pracownika z miejsca zamieszkania do miejsca wykonywania pracy będzie uznawane za związane z działalnością gospodarczą podatnika, a nie jako wykonywane na osobiste potrzeby pracownika, tylko na zasadzie wyjątku. Odstępstwo to powinno być uzasadnione stanem faktycznym danej sprawy. W ocenie NSA w spornej sytuacji spółka wskazała na mechanizmy i zasady używania samochodów służbowych przez przedstawicieli handlowych, które wykluczają użycie auta do celów niezwiązanych z prowadzoną działalnością gospodarczą. To umożliwia pełne odliczenie VAT związanego z wydatkami poniesionymi na zakup paliwa i eksploatację tych samochodów.

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z  21 lutego 2017 r. (I FSK 1200/15). ©?

Komentarz eksperta

Michał Tokarz, doradca podatkowy z kancelarii Martini i Wspólnicy

Wyrok NSA generalnie zasługuje na aprobatę. Sąd słusznie zauważył, że możliwe są odstępstwa od zasady, zgodnie z którą wydatki na dojazd pracownika z miejsca zamieszkania do miejsca wykonywania pracy nie są związane z działalnością gospodarczą podatnika, w związku z czym nawet w takim przypadku podatnikowi może przysługiwać prawo do odliczenia 100 proc. VAT. Takie wyjątki muszą być jednak uzasadnione okolicznościami faktycznymi danego przypadku. W przedmiotowej sprawie NSA zauważył, że zapytanie podatnika dotyczyło dojazdów przedstawicieli handlowych samochodami służbowymi z miejsca zamieszkania do miejsca wykonywania pracy, w sytuacji gdy pracownik rozpoczyna i kończy dzień pracy pod swoim mieszkaniem. Po drugie, podatnik podjął wystarczające działania wykluczające użycie pojazdów do innych celów w postaci wdrożenia regulaminu użytkowania pojazdów, ewidencji ich przebiegu oraz zamontowania systemu GPS w samochodach. Z drugiej strony, NSA nie przedstawił w tym wyroku ogólnych wytycznych, mogących mieć zastosowanie do różnego rodzaju przypadków używania aut służbowych przez pracowników, także innych niż przedstawiciele handlowi. W związku z tym, wyrok ten powinien mieć znaczenie głównie dla podatników, u których występuje analogiczny stan faktyczny. Jeśli chodzi o pozostałych podatników, powinni oni nadal samodzielnie poszukiwać ochrony w drodze wniosków o interpretacje indywidualne/skarg do sądów administracyjnych. Jednocześnie należy pamiętać o niedawnym wyroku NSA z 11 kwietnia 2017 r. dotyczącym odpłatnego udostępniania aut służbowych pracownikom, w którym sąd zgodził się jedynie na 50-proc. odliczenie VAT od wydatków związanych z takimi samochodami. Trzeba mieć nadzieję, że ten ostatni wyrok nie będzie początkiem niekorzystnej dla podatników linii orzeczniczej, mającej przełożenie również na przypadek aut udostępnianych pracownikom nieodpłatnie. ?

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA