fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

VAT

VAT: skarbówka ściga wystawców pustych faktur

AdobeStock
Blisko 40 mld zł chcieli wyłudzić w ciągu trzech lat tzw. znikający podatnicy. Wciąż brakuje wytycznych, jak mają się bronić przed nimi uczciwe firmy.

Ponad połowa nieprawidłowości wykrytych w kontrolach podatkowych dotyczyła tzw. znikających podatników. Chodzi o oszustów, którzy pomimo wystawiania faktur i deklarowania należnego VAT nie wpłacali go do budżetu. Tracą na tym i budżet państwa, i uczciwi kontrahenci, którzy padli ofiarą oszustów.

Ministerstwo Finansów podsumowało dane za lata 2015–2017. Wskazało, że mimo spadku liczby kontroli rośnie ich skuteczność. Administracja skarbowa przeprowadziła w tym czasie ponad 131 tys. kontroli, z czego blisko 84 tys. (64 proc.) dotyczyło badania rzetelności rozliczenia VAT.

– Stwierdzono uszczuplenia podatkowe na łączną kwotę 67,8 mld zł. Z tego 39,3 mld zł stanowiły ustalenia nieprawidłowości wskazanych w art. 108 ustawy o VAT (znikający podatnik) – poinformował wiceminister finansów Piotr Walczak w odpowiedzi na interpelację nr 20600. Zaznaczył, że wynikiem była odmowa nieuzasadnionych zwrotów VAT na łączną kwotę 3,7 mld zł.

Ministerstwo wylicza, że nieprawidłowości stwierdzone przez skarbówkę wyniosły 21,7 mld zł w 2015 r., 27,6 mld zł w 2016 r. oraz 18,5 mld zł w 2017 r. Ponad połowę tych kwot stanowiły nadużycia, o których mowa w art. 108 ustawy o VAT. Przepis ten dotyczy tzw. pustych faktur, które nie dokumentują żadnej sprzedaży, mimo to powstaje obowiązek zapłaty podatku wykazanego w tej fakturze.

Według MF wynosiły one: 14 mld zł w 2015 r.,16,2 mld zł w 2016 r. i 9,1 mld zł w 2017 r.

Niejasne kryteria

– To bardzo wysokie kwoty. Powstaje jednak pytanie, czy statystyka MF obejmuje wyłącznie przypadki faktycznych wyłudzeń, czy też kryje się za tym całe spektrum nieprawidłowości, także tych niezawinionych przez podatników – mówi Joanna Rudzka, doradca podatkowy.

Wyjaśnia, że w praktyce organy podatkowe stosują art. 108 ustawy o VAT w różnych przypadkach. Są to zarówno ewidentne wyłudzenia z karuzeli podatkowych, jak też wątpliwości co do np. rzeczywistej ilości towarów. Przepis ten jest stosowany także w sytuacji, gdy przedsiębiorca postąpił nieostrożnie i kupił po okazyjnej cenie towar od niesprawdzonego kontrahenta, który nie zapłacił VAT. Zdarza się jednak także, że konsekwencje ponoszą firmy, które nie mogły mieć świadomości tego, że na wcześniejszym etapie łańcucha obrotu dostawca ich dostawcy nie zapłacił VAT.

– Ministerstwo nie odpowiedziało, jaka kwota odliczeń została zakwestionowana z powodu zarzutów niedochowania przez firmy należytej staranności w weryfikacji kontrahentów. W praktyce jest to wciąż duży problem – mówi Joanna Rudzka.

Ministerstwo tłumaczy, że nadal pracuje nad listą takich kryteriów. Gdyby dana firma je spełniła, fiskus nie kwestionowałby jej prawa do odliczenia VAT. Jednak według MF jest to skomplikowane zagadnienie, które wymaga uwzględnienia m.in. specyfiki danej branży. Nieoficjalnie wiadomo, że jedną z przesłanek może być stosowanie podzielonej płatności VAT, czyli zapłata kwoty podatku na odrębne konto.

Rośnie skuteczność

Z danych MF wynika też, że liczba kontroli maleje z roku na rok i jest to zjawisko o charakterze systemowym. W 2015 r. było ich 34,3 tys., w 2016 r. – 27,8 tys., a w 2017 21,7 tys.

„Są one zastępowane przez czynności sprawdzające, które w mniejszym stopniu absorbują kontrolowanych, nie wymagają stosowania rozbudowanej procedury kontrolnej i wywołują taki sam skutek podatkowy" – napisał wiceminister Walczak.

Rośnie natomiast skuteczność. Ministerstwo chwali się pozytywną tendencją wskazującą na wzrost odsetka kontroli pozytywnych w ich ogólnej liczbie. W 2016 r. pozytywnych było 76 proc. kontroli, w 2016 78 proc., a w 2017 r. prawie 83 proc.

Co ciekawe, spada za to liczba kontroli, w których złożono korekty. W 2015 r. było 13,4 tys. korekt, w 2016 r. 9,8 tys., a w 2017 r. 7,7 tys. W każdym z tych lat ustalenia z korekt wynosiły ok. 500 tys. zł.

Opinia

Jacek Matarewicz, adwokat, doradca podatkowy w Kancelarii Ożóg Tomczykowski

Dane MF potwierdzają, że administracja skarbowa realizuje postawiony jej cel, jakim jest poprawa skuteczności i efektywności postępowań. Obawiam się jednak, że w wielu przypadkach może to mieć wydźwięk negatywny. Nie jest tajemnicą, że ściganie prawdziwych oszustów jest utrudnione, a wydawanie decyzji wymiarowych tzw. znikającym podatnikom mija się z celem (psuje statystyki). Dlatego zdecydowano się przerzucić siły na inne pola. W rezultacie efektywne kontrole mogą przyczynić się do znacznej liczby upadłości przedsiębiorstw. Firmy te nie będą w stanie toczyć batalii z fiskusem o miliony podatku liczonego od – często wirtualnego – dochodu, którego nigdy nie otrzymały.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA