fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

VAT

Split payment: solidarna odpowiedzialność przy regresie ubezpieczeniowym - wyrok WSA

Adobe Stock
Spłata regresu ubezpieczeniowego przez podzieloną płatność nie oznacza, że ubezpieczyciel odpowie solidarnie za VAT.

We wtorek Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie rozsądził pierwszy spór o mechanizm podzielonej płatności VAT, tzw. split payment. Sprawa może mieć znaczenie dla całej branży, bo dotyczy solidarnej odpowiedzialności przy regresie ubezpieczeniowym.

Z wnioskiem o wykładnię ustawy o VAT firma ubezpieczeniowa wystąpiła 15 czerwca 2018 r., jeszcze przed wejściem w życie mechanizmu podzielonej płatności. Ten obowiązuje od 1 lipca 2018 r.

Jej wątpliwości miały związek z ubezpieczeniami oferowanymi przedsiębiorcom, ograniczającymi ryzyko handlowe. Mówiąc najprościej, klient, wykupując taki produkt, ubezpieczał się na wypadek braku zapłaty od kontrahenta. W praktyce, gdy dłużnik nie zapłaci za towary czy usługi, a należność nie jest sporna, spółka wypłaca ubezpieczonemu odszkodowanie na podstawie regresu ubezpieczeniowego z art. 828 kodeksu cywilnego. Zgodnie z tym przepisem – co do zasady – z dniem zapłaty odszkodowania roszczenie ubezpieczającego przeciwko osobie trzeciej, np. nierzetelnej firmie, przechodzi z mocy prawa na ubezpieczyciela.

Kłopotliwy regres

Firma chciała się upewnić, czy w przypadku dokonania przez dłużnika płatności przy wykorzystaniu mechanizmu podzielonej płatności ona jako ubezpieczyciel wpadnie w reżim art. 108a ust. 5 ustawy o VAT, tj. w solidarną odpowiedzialność za niewykonanie zobowiązania podatkowego ubezpieczającego. Sama była przekonana, że spłata należności z regresu ubezpieczeniowego przy wykorzystaniu mechanizmu podzielonej płatności nie powoduje po jej stronie solidarnej odpowiedzialności z ubezpieczającym.

Spółka tłumaczyła, że ubezpieczyciel, wypłacając odszkodowanie ubezpieczającemu, wykonuje świadczenie za dłużnika, tj. dochodzi w szczególny sposób do uregulowania części należności wynikającej z faktury (w tym VAT) pomniejszonej o udział własny. Tym samym dłużnik, spłacając powstałe w wyniku wypłaconego odszkodowania roszczenie zwrotne (regres) na rzecz wierzyciela (ubezpieczyciela), nie reguluje faktury VAT, lecz dokonuje jedynie spłaty wierzytelności odpowiadającej kwocie wynikającej z faktury.

Innego zdania był jednak fiskus. Przypomniał, że w art. 108a–108d ustawy o VAT ustawodawca reguluje szczególne kwestie związane ze stosowaniem mechanizmu podzielonej płatności. Jego istotą będzie rozdzielenie płatności za nabyty towar lub usługę w taki sposób, że część zapłaty odpowiadająca wartości sprzedaży netto jest uiszczana przez nabywcę na „zwykły" rachunek bankowy lub w inny sposób, a pozostała część odpowiadająca kwocie VAT – na specjalne konto, tzw. rachunek VAT.

Z przepisów tych wynika, że płatności przez split payment mogą być dokonywane na rachunki VAT inne niż sprzedawcy. Taka sytuacja zagrożona jest jednak sankcją z art. 108a ust. 5 ustawy, czyli odpowiedzialnością solidarną. Fiskus uznał, że dokonanie przez dłużnika płatności na rzecz ubezpieczyciela przez split payment powoduje, iż ten będzie odpowiadał solidarnie za niewykonanie zobowiązania podatkowego ubezpieczającego.

Nowa instytucja

Spółka zaskarżyła interpretację i w pierwszej instancji wygrała. Jak zauważyła sędzia sprawozdawca Dorota Dziedzic-Chojnacka, mechanizm podzielonej płatności to nowa instytucja. Obowiązuje od 1 lipca 2018 r. i orzecznictwo dopiero się kształtuje. Warszawski WSA uznał, że w spornym przypadku nie można mówić o odpowiedzialności solidarnej za nierozliczony VAT. Zauważył m.in., że w spółce nie dochodzi do cesji. Jest to tylko przejście tzw. regresu ubezpieczeniowego w oparciu o kodeks cywilny. Wyrok nie jest prawomocny.

Sygnatura akt: III SA/Wa 2519/18

Daniel Więckowski doradca podatkowy, dyrektor w RSM Poland

Wyrok WSA jest słuszny. Przepis art. 108a ust 5 ustawy o VAT, ustanawiając zasadę solidarnej odpowiedzialności z dostawcą towarów bądź usług, wprost odnosi się do „płatności", a więc zapłaty kwoty należności wynikającej z faktury. W spornej sprawie dłużnik nie regulował kwot wynikających z faktury, ale odszkodowanie, które – w związku z brzemieniem art. 828 k.c. – przysługiwało ubezpieczycielowi. Regulacje dotyczące podzielonej płatności w VAT nie były do tej pory analizowane przez sądy administracyjne. Komentowany wyrok można więc uznać za dobry prognostyk. Mając jednak na uwadze planowane zmiany w zakresie obowiązkowego split payment, raczej należy się liczyć ze wzrostem liczby sporów z fiskusem. Problematyczne bowiem będzie nie tylko określenie tytułu prawnego dokonanej płatności, ale przede wszystkim ustalenie, czy transakcja w ogóle podlega obowiązkowemu split payment.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA