fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

VAT

Przekazywanie pracownikom towarów jako prezentów niskiej wartości bez VAT - wyrok WSA

123rf
Spółka, która na święta rozdaje pracownikom dystrybuowane przez siebie produkty jako prezenty o małej wartości, nie musi naliczać od tego VAT.

Okres okołoświąteczny w wielu firmach to czas obdarowywania załogi. Fiskus, który szuka podatków wszędzie, z drobnego prezentu dla pracownika chętnie uszczknąłby coś dla siebie, np. VAT. Na szczęście nie zawsze mu się to udaje. Potwierdza to sprawa, którą zajmował się niedawno Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie.

Gratis od spółki

Kanwą sporu była interpretacja, o którą wystąpiła spółka zajmująca się dystrybucją piwa oraz napojów alkoholowych i bezalkoholowych marek należących do grupy. Firma podała, że w ramach polityki budowania identyfikacji pracowników oraz ich motywowania do pracy okazjonalnie, np. na święta, przekazuje im nieodpłatnie dystrybuowane przez siebie napoje. Prezentem jest jedna puszka lub butelka m.in. alkoholu.

We wniosku podkreślono, że jednostkowa cena nabycia netto (tj. bez VAT) puszki lub butelki napoju nie będzie przekraczała dziesięciu zł. Ponadto firma będzie gromadziła dane pozwalające na ustalenie tożsamości pracowników, którzy będą otrzymywali darmowe napoje w specjalnej ewidencji, o której mowa w art. 7 ust. 4 pkt 1 ustawy o VAT.

Spółka dodała, że przysługuje jej prawo do odliczenia VAT naliczonego w związku z nabyciem wydawanych napojów, ale w świetle ustawy o VAT nie będą to próbki. Wskazała też, że przed 1 stycznia 2015 r. rozpoczęła ewidencjonowanie sprzedaży dokonywanej na rzecz pracowników na kasach fiskalnych.

Pytała, czy nieodpłatne napoje dla pracowników przekazane jako prezenty o małej wartości to odpłatna dostawa towarów podlegająca VAT i ewidencjonowaniu na kasie fiskalnej? Sama była przekonana, że takie zdarzenie nie podlega opodatkowaniu VAT.

Inaczej sytuację ocenił fiskus. Jego zdaniem w sytuacji, gdy spółka odliczyła VAT przy nabyciu towarów (napojów), to ich nieodpłatne przekazanie na rzecz pracowników będzie podlegać opodatkowaniu VAT jak dostawa. Nie ma przy tym znaczenia, że napoje to prezenty o małej wartości, których cena nabycia netto nie będzie przekraczała dziesięciu zł.

Fiskus zauważył, że przepis, który nie uznaje za dostawę przekazania prezentów o małej wartości i próbek, odnosi się do czynności nieodpłatnego przekazywania, jeżeli następuje na cele związane z działalnością gospodarczą podatnika (art. 7 ust. 3 ustawy o VAT). Tymczasem zdaniem urzędników w opisanej sytuacji czynność nieodpłatnego przekazania napojów na rzecz pracowników z okazji świąt nie jest w żaden sposób powiązana z działalnością gospodarczą prowadzoną przez spółkę. Podkreślali, że pracodawca przekazuje napoje załodze do dalszego swobodnego dysponowania poza godzinami pracy. Takie nieodpłatne wręczanie prezentów pracownikom nie ma więc celu promocyjnego, reklamowego czy reprezentacyjnego. Ponadto fiskus uznał, że spółka ma obowiązek nabijania opisanych wydań na kasę m.in. dlatego, że przekazywany jest też alkohol.

Załoga czyli ambasador

Spółka zaskarżyła interpretację i wygrała. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zauważył, że działalności gospodarczej nie można oceniać w kategoriach wyłącznie czarno-białych. Trzeba uwzględniać jej specyfikę, oceniać racjonalności działań. W ocenie WSA to czy działanie realizowane jest w celu związanym z działalnością gospodarczą podatnika musi być badane każdorazowo w okolicznościach danej sprawy i specyfiki oraz profilu danej działalności.

Sąd nie miał wątpliwości, że skarżąca wykazała związek nieodpłatnych przekazań z działalnością gospodarczą, którą jest dystrybucja piwa i napojów alkoholowych oraz bezalkoholowych, a także prowadzenie działalności marketingowej. Zauważył, że nieodpłatne przekazanie próbek oraz prezentów małej wartości z zasady jest działaniem podejmowanym na cele działalności gospodarczej podatnika. W przypadku skarżącej napoje w prezencie np. świątecznym mają wywołać identyczne skutki, jak wydanie ich konsumentom w ramach akcji promocyjnych.

WSA zgodził się, że pracownik, który identyfikuje się z firmą, identyfikuje się także z jej produktami, stając się tzw. ambasadorem marek. Ambasador promuje produkty pracodawcy wśród znajomych lub członków rodziny. A szczególnie sprzyja temu świąteczny okres natężonych spotkań z rodziną lub znajomymi. Wykładnię fiskusa sąd uznał za kompletnie oderwaną od realiów gospodarczych. Co prawda nie wykluczył, że nieodpłatne przekazanie towarów na rzecz pracowników mogłoby zostać ocenione inaczej, np. gdyby spółka obdarowywała ich produktami, których dystrybucji nie prowadzi. W spornej sprawie spółka jednak przekazywała załodze to, czego dystrybucją zajmowała się w swojej działalności. Wyrok nie jest prawomocny.

sygnatura akt: III SA/Wa 652/17

Opinia

Michał Wojtas, doradca podatkowy, wspólnik w kancelarii EOL

To ważny wyrok dla wielu firm. Nikogo przecież już nie dziwi, że fiskus chce opodatkować wszystko co się da. Najlepszym przykładem jest sporna sprawa przekazywania towarów jako prezentów niskiej wartości, zwłaszcza że podatnik prowadzi szczegółową dokumentację. Fiskus upiera się, że z perspektywy VAT – a więc związku nieodpłatnych wydań w działalności gospodarczej – prezenty są tylko dla kontrahentów, a pracownikom dokonuje się bezpłatnych okazjonalnych dostaw. Dobrze, że WSA dostrzegł ten błąd i wskazał na szersze rozumienie związku nieodpłatnego wydania towarów o niskiej wartości z prowadzoną przez podatnika działalnością. Fiskusa pomija bowiem istotny aspekt, tzw. marketing szeptany. Ta zasada tyczy się wszystkich producentów i dystrybutorów. Dużą wartością dla firmy jest utożsamianie się pracowników z jej produktami. VAT jest podatkiem ekonomicznym, tzn. czynności faktyczne i ich skutki ekonomiczne przeważają nad warstwą normatywną, dlatego istotna jest wykładnia prowspólnotowa i celowościowa.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA