fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

VAT

TSUE zabrania obniżki VAT na e-booki

123RF
Za elektroniczne książki i gazety nadal będziemy płacić 23-proc. podatek. Niższa stawka, zdaniem Trybunału Sprawiedliwości, narusza dyrektywę.

Książka drukowana to nie to samo co elektroniczna. Pierwsza może być opodatkowana niższym VAT, druga już nie – uznał Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

– To kontrowersyjne stanowisko. Treść publikacji jest przecież taka sama, bez względu na to, czy czytamy ją na papierze czy na elektronicznym czytniku – mówi Paweł Satkiewicz, doradca podatkowy w kancelarii DLA Piper.

Roman Namysłowski, doradca podatkowy, partner w Crido Taxand, tłumaczy, że w Polsce obniżoną 5-proc. stawkę VAT stosujemy do drukowanych książek i specjalistycznych czasopism. Jeśli prasa nie spełnia warunków z definicji takiego czasopisma, VAT wynosi 8 proc. Publikacje elektroniczne są natomiast obciążone 23-proc. podatkiem.

Niektóre państwa próbują

– Różnicowanie stawek VAT ze względu na rodzaj nośnika, za pomocą którego określona treść jest przekazywana, nie ma uzasadnienia. Dlatego niektóre państwa członkowskie, wcześniej Francja i Luksemburg, a od tego roku Włochy, zdecydowały się na obniżenie podatku także na wydawnictwa elektroniczne – mówi Roman Namysłowski.

Trybunał Sprawiedliwości UE konsekwentnie jednak twierdzi, że to niezgodne z prawem unijnym. Tak było wcześniej w wyrokach dotyczących Francji i Luksemburga (sygn. C-479/13 i C-502/13). Tak też się stało w sprawie dotyczącej Polski (sygn. C-390/15).

Zdaniem TS UE wyłączenie z obniżonej stawki VAT książek i czasopism dostarczanych drogą elektroniczną nie narusza zasady równego traktowania.

Propozycje Komisji Europejskiej

– Takie podejście jest sprzeczne ze stanowiskiem Komisji Europejskiej, która już w grudniu 2016 r. zaproponowała zmiany w dyrektywie pozwalające na stosowanie przez państwa członkowskie obniżonych stawek VAT także do wydawnictw elektronicznych – mówi Roman Namysłowski.

– Zmiany w prawie unijnym dokonują się dość powoli, obawiam się, że na pozwolenie na niższe stawki możemy liczyć najwcześniej w 2018 r. – mówi Paweł Satkiewicz. – Do tego czasu Polska nie powinna obniżać podatku na e-booki, grozi to bowiem sankcjami – dodaje.

Zapytaliśmy Ministerstwo Finansów, czy planuje obniżkę VAT na elektroniczne wydawnictwa. Do momentu oddania tekstu do druku nie odpowiedziało.

Projekt przepisów obniżających stawkę VAT na elektroniczne wydawnictwa złożyli natomiast w Sejmie posłowie z Kukiz'15. Trafił do Komisji Ustawodawczej.

– Jesteśmy zwolennikami polityki podmiotowej. Nie chcemy czekać na KE. Liczę, że partia rządząca jest tego samego zdania – mówi wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka z ruchu Kukiz'15.

Opinia dla „Rzeczpospolitej"

Maciej Hoffman, dyrektor generalny Izby Wydawców Prasy

Wyższa stawka VAT na wydawnictwa elektroniczne powoduje, że są one droższe. A jeśli cena jest wysoka, więcej osób korzysta z pirackich treści. Negatywnie to wpływa na cały rynek czytelniczy. Dlatego uważam, że podatek od elektronicznych książek i czasopism powinien być niższy – taki jak od drukowanych. Trybunał Sprawiedliwości UE nie poparł tego stanowiska, z nadzieją jednak patrzymy na inicjatywę Komisji Europejskiej zmierzającą do pozwolenia państwom członkowskim na swobodne kształtowanie stawek VAT na określone wydawnictwa elektroniczne. Budżet państwa nie straci na obniżce podatku, ubytki zostaną bowiem zrekompensowane wpływami ze zwiększonej sprzedaży elektronicznych publikacji.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA