fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

VAT

Biała lista podatników: jedną transakcję trzeba sprawdzić kilka razy

Adobe Stock
Księgowi skarżą się na ogrom pracy przy weryfikacji kontrahentów w wykazie podatników.

Od 1 września 2019 r. działa rejestr podatników VAT, tzw. biała lista. Skarbówka chce, aby sprawdzać na niej kontrahentów. A firmy mają z tym problemy.

„Przy każdej fakturze musimy przynajmniej dwa razy sprawdzić, czy sprzedawca i jego rachunek bankowy jest na białej liście” – napisała do nas czytelniczka, księgowa z dużej spółki z o.o. Codziennie ewidencjonuje setki faktur. Wyjaśnia, że pierwsza weryfikacja jest przy księgowaniu zakupów i zlecaniu przelewu, który następnie jest importowany do elektronicznego systemu bankowego. Termin płatności z reguły jest jednak późniejszy, np. za dwa tygodnie. Kontrahenta trzeba więc jeszcze raz sprawdzić w dniu przelania pieniędzy.

Czytaj też: Fiskus uspokaja: biała lista ma pomóc, a nie zaszkodzić

– A co zrobić, jeśli zapłata jest rozbita na kilka części? Za każdym razem mam zaglądać na białą listę? – pyta czytelniczka.

– Takie problemy ma wiele firm, zwłaszcza dużych – mówi Cezary Szymaś, współwłaściciel biura rachunkowego ASCS-Consulting. Tłumaczy, że księgowi z reguły robią listę przelewów, która obejmuje też płatności przyszłe. Przygotowuje się je cyklicznie, np. raz w tygodniu. Przelewy są wykonywane w różnych terminach, mogą też zdarzyć się przesunięcia, jeśli na koncie nie ma środków.

– Nie wystarczy więc jednokrotna weryfikacja kontrahenta. Trzeba to zrobić kilka razy – dodaje ekspert.

Dlaczego trzeba sprawdzać kontrahenta na białej liście? Bo inaczej fiskus może uznać, że nie dochowaliśmy należytej staranności w relacjach handlowych i zakwestionować nasze rozliczenia. A od 1 stycznia 2020 r. wpłaty (kwoty powyżej 15 tys. zł) na konto spoza wykazu nie zaliczymy do kosztów PIT/CIT. Kupującemu grozi też solidarna odpowiedzialność za niezapłacony przez sprzedawcę VAT.

Dzień zlecenia przelewu

Zgodnie z regulacjami mówiącymi o zakazie rozliczania kosztów PIT/CIT kontrahent musi być zweryfikowany na „dzień zlecenia przelewu”.

– Przepisy nie wyjaśniają, czy chodzi o dzień, w którym zrobiono listę przelewów i wysłano ją do banku, czy też dzień, na który przypada konkretny termin płatności – mówi Eliza Krzywicka, doradca podatkowy, właścicielka biura rachunkowego. – Intuicyjnie odpowiadam, że ważniejszy jest ten pierwszy moment. Jeśli wtedy dane kontrahenta, w tym numer konta, są na białej liście, to jest duże prawdopodobieństwo, że będą też w dniu realizacji przelewu. Co nie zmienia faktu, że i tak przy każdej fakturze jest więcej pracy – dodaje Eliza Krzywicka.

Księgowi nie wiedzą też, jak w razie kontroli wykazać, że zweryfikowaliśmy kontrahenta. Ministerstwo Finansów radzi wygenerować plik pdf zawierający informację o sprawdzaniu wykazu w konkretnym dniu (z wybraną datą) i zachować go w formie elektronicznej (np. zrobić zrzut ekranu) lub wydrukować.

– To staroświeckie metody, firmy opracowują własne narzędzia informatyczne, które sporządzają raporty z wizyt na białej liście. Oczywiście to też dodatkowa praca i kolejne wydatki – mówi Cezary Szymaś.

Skarbówka wyjaśnia

25 listopada Ministerstwo Finansów zorganizowało webinarium o białej liście. Wyjaśniło na nim część wątpliwości, m.in. uspokoiło tych, którzy korzystają z kart kredytowych, a także tzw. szybkich płatności internetowych.

– Przepisy o białej liście nie obejmują takich sytuacji. Takie płatności nie wymagają weryfikacji w wykazie – powiedział Zbigniew Makowski, zastępca dyrektora Departamentu VAT w Ministerstwie Finansów. Białej listy nie trzeba sprawdzać także wtedy, gdy mamy do czynienia z zagranicznymi kontrahentami, którzy nie są polskimi podatnikami VAT.

– Nie musimy przymuszać kontrahenta, który nie ma firmowego rachunku (takie nie figurują w wykazie), do jego zakładania. Lepiej zawiadomić urząd, że wpłaciliśmy pieniądze na inne konto – podkreślił w czasie webinarium Leszek Lewandowicz ze Stowarzyszenia Księgowych w Polsce.

Opinia dla „Rzeczpospolitej”

Beata Hudziak-Nagórska, doradca podatkowy, partner zarządzający w kancelarii 8Tax
Biała lista ma zapobiegać wyłudzeniom VAT i zwiększyć bezpieczeństwo obrotu gospodarczego. Cel jest szczytny, Ministerstwo Finansów nie przewidziało jednak, ile praktycznych problemów sprawi przedsiębiorcom. Najlepiej pokazuje to wprowadzenie obowiązku weryfikacji kontrahenta na dzień zlecenia przelewu. Czy chodzi o wysłanie listy przelewów do banku czy faktyczny moment płatności? Moim zdaniem użycie pojęcia „dzień zlecenia przelewu” to błąd ustawodawcy. Niejednoznaczność tego sformułowania powoduje, że księgowi muszą po kilka razy weryfikować każdą transakcję. Uważam, że o tym, czy płatność powyżej 15 tys. zł można zaliczyć do kosztów PIT/CIT (od 1 stycznia 2020 r.), powinien decydować moment obciążenia rachunku nabywcy. I mam nadzieję, że Ministerstwo Finansów odniesie się do tego problemu w zapowiadanych już od dłuższego czasu objaśnieniach.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA