fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ustrój i kompetencje

Prawo jazdy: egzaminatorów zatrudni wojewoda

Fotorzepa, Robert Gardziński
Egzaminatorów zatrudni wojewoda. Nie będą już pracować w samorządowych wojewódzkich ośrodkach ruchu drogowego.

Będą zmiany w szkoleniu i egzaminowaniu kierowców – zapowiada Ministerstwo Infrastruktury. Wiceminister Marek Chodkiewicz przyznaje, że jest już gotowy projekt zmian w ustawie o kierujących pojazdami (został skierowany do wpisania do wykazu prac legislacyjnych Rady Ministrów i oczekuje na akceptację propozycji zaproponowanych rozwiązań). Dzięki nim jakość szkolenia kandydatów na kierowców ma być lepsza, a same egzaminy bardziej transparentne.

Czytaj także: Manewry ocenia wyłącznie egzaminator

 

Co konkretnie planuje resort? Wyższe wymagania wobec kandydatów na instruktora, wykładowcy oraz egzaminatora. Zmieni się też organizacja egzaminów państwowych na prawo jazdy. Ma się odbywać w samorządowym wojewódzkim ośrodku ruchu drogowego (WORD), ale wskazanym przez wojewodę – czyli administrację rządową. Egzamin państwowy będzie prowadził egzaminator zatrudniony przez wojewodę, a nie przez WORD. Opłata będzie dochodem budżetu państwa.

Czytaj także: Prawo jazdy: błąd nie przerwie już egzaminu

 

Egzaminatorzy zostaną wyłączeni ze struktur WORD i zatrudnieni przez wojewodę, a nadzór zostanie przeniesiony z marszałka województwa na wojewodę.

To wszystko – zdaniem Chodkiewicza – przyczyni się do ujednolicenia sposobu prowadzenia egzaminów, interpretacji przepisów, sposobu nadzoru nad egzaminami, a także do uniezależnienia egzaminatorów od dochodów WORD.

Na ok. 690 tys. egzaminów objętych kontrolą przerwano 200 tys. 60 proc. przypadków dotyczyło części praktycznej – podają posłowie, którym resort odpowiedział na pytanie o plany zmian w prawie. W wielu WORD wykazano braki w bezstronności oceny egzaminów. WORD mają w Polsce monopol na egzaminowanie, a główne źródła ich finansowania to opłaty egzaminacyjne. To 88 proc. przychodów (blisko 60 mln zł). Niemal 70 proc. tej sumy to opłaty za egzaminy poprawkowe. Wyniki kontroli NIK pokazują, że WORD wykorzystują ten mechanizm do nadmiernego zwiększania swych przychodów, co krzywdzi kandydatów na kierowców. Potwierdza to fakt, że zdawalność w innych krajach UE jest wyższa nawet o kilkanaście procent.

Kandydaci zdający np. na kategorię B zdają średnio po 20–30 razy. „Rekord" osiągnęła osoba, która egzamin zdała za 82. podejściem.

— Agata Łukaszewicz

etap legislacyjny: uzgodnienia międzyresortowe

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA