fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Usługi, ceny, zarobki

Aplikacja: prawnik rozliczy koszty, jeśli założy własną firmę

123RF
Fiskus pozwala odliczyć od przychodu wydatki na aplikację. Ale tylko przedsiębiorcom.

Wydatek na zdobycie uprawnień radcy prawnego jest podatkowym kosztem. Wydatek na zdobycie uprawnień adwokata nie jest podatkowym kosztem. To konkluzje dwóch wydanych tego samego dnia interpretacji fiskusa.

Co różni obie sprawy, oprócz tytułu zawodowego podatnika? To, że w pierwszej mecenas ubiegający się o rozliczenie kosztów aplikacji już w jej trakcie prowadził działalność gospodarczą – doradztwo prawne. W drugiej kancelarię założył po uzyskaniu zawodowych uprawnień.

– Wygląda więc na to, że osoba, która już w trakcie aplikacji pomyślała o własnej firmie, ma podatkowo lepiej – mówi Grzegorz Gębka, doradca podatkowy z kancelarii GTA.

Wydatek osobisty czy zawodowy

Spory w sprawie rozliczenia wydatków na aplikację toczą się od lat. Kwoty są niebagatelne, bo sama roczna opłata za aplikację radcowską czy adwokacką wynosi 5,2 tys. zł. Do tego dochodzą inne koszty – składki członkowskie, egzamin końcowy, opłata za legitymację.

Urzędy twierdzą jednak, że są to wydatki osobiste i nie mają związku z założoną po zakończeniu aplikacji kancelarią.

– Trudno zrozumieć dlaczego, przecież bez uprawnień adwokata czy radcy prawnego nie można otworzyć kancelarii – mówi Michał Kubik, doradca podatkowy, partner w ABC Tax.

– Żaden przepis nie zabrania odliczenia od przychodu wydatków poniesionych przed rozpoczęciem działalności gospodarczej. Nie wprowadza też cezury czasowej wykluczającej takie wydatki z kosztów uzyskania przychodów – mówi Marcin Sobieszek, doradca podatkowy, partner w ATA Finance.

Przepisy nie zabraniają

– Wręcz przeciwnie, przepisy pozwalają rozliczać w podatkowych kosztach firmy wydatki poniesione nawet kilka lat przed jej założeniem, np. na komputer czy samochód, które uznamy za środki trwałe i zamortyzujemy – dodaje Michał Kubik.

Prawnicy przegrywają jednak w sprawie rozliczania wydatków na aplikację w sądach. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego związek wydatków na aplikację z działalnością gospodarczą prowadzoną po uzyskaniu uprawnień zawodowych jest zbyt odległy, aby można było zaliczyć je do kosztów uzyskania przychodów.

– To kontrowersyjne stanowisko, ale trudno liczyć na jego zmianę. W świetle ostatnich interpretacji okazuje się jednak, że sposobem na rozliczenie wydatków na aplikację jest założenie działalności gospodarczej już w jej trakcie – mówi Grzegorz Gębka. – Oczywiście trzeba pamiętać, że prowadzenie firmy wiąże się z innymi wydatkami, np. na składki ZUS (chyba że zawiesimy działalność).

Arkadiusz Łagowski, członek Rady Podatkowej Konfederacji Lewiatan, doradca podatkowy, menedżer w Grant Thornton

To, czy aplikant prowadzi już działalność gospodarczą czy też zamierza ją założyć dopiero po zdobyciu uprawnień zawodowych, nie powinno decydować o możliwości rozliczenia wydatków w podatkowych kosztach. Przepisy nie wprowadzają takiego rozróżnienia. Dlatego uważam, że fiskus i sądy zbyt restrykcyjnie podchodzą do tej sprawy. Moim zdaniem wieloletni już spór o rozliczenie kosztów aplikacji to dobra okazja do zastosowania zasady in dubio pro tributario, czyli rozstrzygania wątpliwości na korzyść podatnika. O tym, że takie wątpliwości są, świadczy chociażby to, że jeszcze kilka lat temu interpretacje i orzeczenia były korzystne dla podatników.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA