fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Urzędnicy

Forum Grup Zawodowych chce ubezpieczać osoby zatrudnione w administracji publicznej

123RF
Zatrudniony w administracji może wykupić polisę rekompensującą stratę wynagrodzenia na L4.

Stowarzyszenie Forum Grup Zawodowych chce ubezpieczać osoby zatrudnione w administracji publicznej. W podstawowej wersji polisy pracownik otrzyma brakujące 20 proc. wynagrodzenia, nie więcej jednak niż 8 tys. zł. Zostanie też objęty ubezpieczeniem od następstw nieszczęśliwych wypadków. Wystarczy zapłacić 10 zł miesięcznie. Za 12 zł otrzyma też pełną pensję podczas zwolnienia spowodowanego chorobą dziecka.

– Podstawą wypłaty odszkodowania będzie kopia zwolnienia lekarskiego potwierdzona przez pracodawcę oraz druk zgłoszenia roszczenia – mówi Piotr Kumięga, prezes Zarządu Forum Grup Zawodowych.

– To oferta, której warto się przyjrzeć. Być może sam z niej skorzystam – mówi Robert Barabasz, przewodniczący Sekcji Krajowej Pracowników Administracji Rządowej i Samorządowej NSZZ „Solidarność".

Stowarzyszenie obecnie oferuje takie polisy funkcjonariuszom. Po tym jak MSWiA zapowiedziało przywrócenie im pełnopłatnych zwolnień chorobowych przez 30 dni rocznie, szuka nowych klientów.Można też wykupić ubezpieczenie L4 wraz z ubezpieczeniem odpowiedzialności majątkowej funkcjonariuszy za rażące naruszenie prawa. Za taką wersję trzeba będzie zapłacić 14 zł miesięcznie.

Do odpowiedzialności urzędnicy mogą zostać pociągnięci na podstawie ustawy o odpowiedzialności majątkowej funkcjonariuszy publicznych za rażące naruszenie prawa, która obowiązuje od ponad pięciu lat. Jej skuteczność pozostawia jednak wiele do życzenia.

– Do końca zeszłego roku w naszych bazach statystycznych nie odnotowano prawomocnych skazań na podstawie tej ustawy – mówi Milena Domachowska z Ministerstwa Sprawiedliwości.

Postępowanie ciągnie się bowiem latami. Aby ukarać urzędnika, trzeba najpierw wyczerpać procedurę: sąd administracyjny musi uznać decyzję za wydaną z rażącym naruszeniem prawa. Po uprawomocnieniu się wyroku poszkodowany może wnieść pozew do sądu cywilnego i domagać się odszkodowania. Dopiero potem dyrektor urzędu, który wypłacił odszkodowanie, składa do prokuratora wniosek o przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego. W razie stwierdzenia, że są podstawy do wytoczenia przeciwko funkcjonariuszowi powództwa, wzywa go do dobrowolnej zapłaty odszkodowania. Jeśli urzędnik tego nie zrobi, można skierować sprawę do sądu cywilnego.

Wiosną tego roku zapadł wyrok w sprawie urzędnika starostwa w Ostródzie. Miał zapłacić ponad 45 tys. zł, czyli 12-krotność swojego wynagrodzenia. Nie zapłacił jednak, ponieważ odwołał się od wyroku.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: k.wojcik@rp.pl

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA