fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Unia Europejska

Wojna psychologiczna i prężenie muskułów ws. polskiego weta

Zbigniew Ziobro, Mateusz Morawiecki
Relacje Zbigniewa Ziobry z Mateuszem Morawieckim nie są dobre
Rzeczpospolita, Jerzy Dudek
Mateusz Morawiecki miał być premierem szukającym porozumienia w UE, ale Zbigniew Ziobro toczy własną grę.

Opory ministra

Szefowa KE zasugerowała, jak można zakończyć spór o budżet UE i rozporządzenie unijne wiążące wypłatę funduszy z Unii z kryterium praworządności. Przeciwko rozporządzeniu protestują Polska i Węgry, które nie mogą go zablokować, w związku z czym nie chcą się zgodzić na przyjęcie unijnego budżetu i Funduszu Odbudowy. Łączna wartość budżetu UE i funduszu wynosi ok. 1,8 bln euro. Środki mają m.in. pomóc w odbudowie gospodarek europejskich dotkniętych skutkami pandemii koronawirusa.

Ziobro, pytany na konferencji prasowej, czy jest możliwość, by Polska wystąpiła do TSUE, odparł, że von der Leyen „działa w złej wierze" i „chce forsować rozwiązania, o których wie, że są bezprawiem".

Politycy Solidarnej Polski od tygodni angażują się w Parlamencie Europejskim ws. praworządności. Beata Kempa o unijnym budżecie powiedziała, że nie powinniśmy go przeceniać. Patryk Jaki podczas parlamentarnej debaty stwierdził: „Niemcy nie będę uczyć nas praworządności. Do dziś Niemcy nie zapłaciły nawet 1 euro za swoje poprzednie lekcje praworządności w Polsce".

Z kolei była premier Beata Szydło, która od pewnego czasu ma dobre relacje z politykami SP, mówiła, że mechanizm uzależniający wypłatę unijnych funduszy z kwestią praworządności to „próba narzucenia przez większość będącą w tym Parlamencie zasad, które nie są zapisane w traktatach".

W zeszłym tygodniu, kiedy Sejm przyjął uchwałę popierającą twarde stanowisko rządu w negocjacjach z UE ws. unijnego budżetu, premier Mateusz Morawiecki przedstawił stanowisko swojego gabinetu. – Praworządność, łamanie praworządności stało się pałką propagandową. Odrzucamy takie podejście – oświadczył szef rządu.

Prężenie muskułów

Jednak politycy Solidarnej Polski nie dowierzają, że premier zawetuje budżet. – Musi być weto, nie ma innej możliwości – twierdzi bliski współpracownik Zbigniewa Ziobry, który nie dopuszcza ustępstw rządu.

– Wmawia się nam, że chcemy osłabić premiera, a to nie jest prawdą. Premier sam się osłabił, twierdząc, że jest zgoda w PE co do unijnego budżetu. Od lipca wiemy, że tej zgody nie ma. Solidarna Polska jest twardym wsparciem dla Morawieckiego, bo dość już miękkości Konrada Szymańskiego czy szefa MSZ – mówi „Rz" polityk SP.

Politolog prof. Antoni Dudek uważa jednak, że Ziobro przelicytowuje Kaczyńskiego w twardym stanowisku w polityce zagranicznej, zwalcza znienawidzonego premiera Morawieckiego i odgrywa się za to, że prezes PiS nie chciał, żeby SP stała się częścią PiS.

– Jak długo Ziobro będzie w obozie Zjednoczonej Prawicy, tak długo będzie grał na twardy eurosceptyczny elektorat, żeby przetrwać następne wybory, pewnie już nie na listach PiS. Konflikt w ZP wiedzie przez rząd mniejszościowy do wcześniejszych wyborów. Trwa prężenie muskułów i wojna psychologiczna – podsumowuje prof. Dudek.

W czwartek Mateusz Morawiecki ma spotkać się z premierem Węgier Viktorem Orbánem, żeby dyskutować o kształcie budżetu UE.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA