Umowy

Zmiany w kodeksie cywilnym - czy umożliwią interesy obu stron umowy

AdobeStock
Zmiany w kodeksie cywilnym umożliwią uwzględnienie interesów obu stron umowy.

W obrocie gospodarczym istotnym problemem jest skuteczność czynności prawnych w razie wadliwej reprezentacji osób prawnych, zwłaszcza gdy działający w imieniu osoby prawnej nie ma właściwego umocowania. Pojawia się wówczas pytanie o skutki działania takiego tzw. fałszywego piastuna.

Historycznie ugruntowane odmienne reguły reprezentacji przez fałszywego piastuna osoby prawnej i działającego bez lub poza granicami pełnomocnictwa rzekomego pełnomocnika przeszły w ciągu ostatnich lat znaczącą ewolucję . Dokonane wykładniczo ujednolicenie sankcji w tym zakresie doczekało się inicjatywy legislacyjnej w postaci złożonego 25 września 2018 r. w Sejmie rządowego projektu ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu wprowadzenia uproszczeń dla przedsiębiorców w prawie podatkowym i gospodarczym (druk nr 2862).

Czytaj także: Kodeks cywilny - zmiany w przedawnieniu roszczeń

Teoria organu

W odniesieniu do wadliwej reprezentacji mechanizm działania osób prawnych wyjaśnia się od lat za pomocą tzw. teorii organu. Zakłada ona, że czynności prawne realizowane są przez organy osoby prawnej (działanie piastuna osoby prawnej), zaś o ich skuteczności przesądza prawidłowość reprezentacji.

Aby działanie piastuna uważane było za działanie samej osoby prawnej, konieczne jest: (1) by osoba ta występowała w sposób wyraźny lub dorozumiany jako organ, (2) by faktycznie była tym organem i (3) by jej działanie mieściło się w uprawnieniach określonych przepisami o ustroju danej osoby prawnej.

W razie przekroczenia umocowania przez organ osoby prawnej ukształtowana w ciągu lat linia orzecznictwa Sądu Najwyższego konsekwentnie uznawała, że „artykuł 103 k.c. nie może również w drodze analogii znaleźć zastosowania w razie działania «fałszywego organu»" (tak: wyroki SN z 12 grudnia 1996 r., I CKN 22/96; z 15 lutego 2002 r., III CKN 494/99; z 14 stycznia 2004 r., I CK 54/03; z 8 października 2004 r., V CK 76/04). Natomiast konsekwencją działania rzekomego pełnomocnika poza umocowaniem jest bezskuteczność zawieszona wywodzona z art. 103 § 2 k.c..

Co na to projekt

Potrzeba ujednolicenia sankcji wadliwej reprezentacji oraz rzekomego pełnomocnika widoczna była już w pracach A. Kleina, akcentujących podobieństwo czy wręcz tożsamość konstrukcyjną przedstawiciela oraz organu. Rozwinięciem tego ujęcia jest stanowisko S. Sołtysińskiego uelastyczniające teorię organu poprzez umożliwienie analogicznego stosowania przepisów art. 103 i 104 k.c., do czynności dokonanych przez członków wadliwie reprezentowanego zarządu spółki, spółdzielni i innych osób prawnych.

Pogląd ten znalazł uznanie w uchwale SN z 14 września 2007 r. (III CZP 31/07) wskazującej, że do umowy zawartej przez zarząd spółdzielni bez wymaganej do jej ważności uchwały walnego zgromadzenia lub rady nadzorczej ma zastosowanie w drodze analogii art. 103 § 1 i 2 k.c. W uzasadnieniu SN wyraźnie odstąpił od wcześniejszej linii orzecznictwa, wskazując na konieczność weryfikacji poglądu o bezwzględnej nieważności umów oraz zasadność przyjęcia w tych wypadkach bezskuteczności zawieszonej. Stanowisko to zostało potwierdzone m.in. w wyrokach SN z 12 lutego 2014 r. (IV CSK 361/13), 26 kwietnia 2013 r. (II CSK 482/12), 2 marca 2012 r. (I UK 300/11), 17 kwietnia 2009 r. (III CSK 304/08), 17 września 2009 r. (IV CSK 144/09), 11 marca 2010 r. (IV CSK 413/09). Problem właściwej sankcji w przypadku działania „fałszywego piastuna", choć dziś dominujący nie został jednak całkowicie rozwiązany, gdyż w niektórych orzeczeniach nadal odwoływały się do nieważności bezwzględnej (np. w wyroku SN z 19 stycznia 2010 r., I UK 281/09 i z 8 października 2009 r., II CSK 180/09).

Propozycja zawarta w projekcie zmierza w kierunku przyjmowanym w aktualnie dominującym orzecznictwie. Przewiduje on nowe brzmienie art. 39 k.c., wyraźnie zastępujące tradycyjną sankcję nieważności sankcją bezskuteczności zawieszonej.

W przypadku, gdy zawierający umowę jako organ osoby prawnej nie ma umocowania albo przekroczy je, ważność tej umowy zależeć ma od potwierdzenia przez osobę prawną. Druga strona może wyznaczyć osobie prawnej odpowiedni termin do potwierdzenia umowy, po którego bezskutecznym upływie umowa stanie się nieważna. W takiej sytuacji w rachubę wchodzi odpowiedzialność fałszywego piastuna z tytułu winy w kontraktowaniu oraz zwrot świadczenia nienależnego.

Proponowana konstrukcja uwzględnia współczesne tendencje legislacyjne. Przynosi niewątpliwe korzyści wynikające z możliwości utrzymania ważności umowy przy woli obu stron. Jest też bardziej elastyczna od dotychczas przyjmowanej konstrukcji bezwzględnej nieważności.

Elastyczna sankcja

Proponowana konstrukcja umożliwia uwzględnienie słusznych interesów stron, choć w pewnym sensie premiuje tylko jedną stronę wadliwej umowy, i to tę właśnie, po której leży przyczyna wadliwości tej czynności.

Zmianę wynikającą z projektowanej nowelizacji art. 39 k.c. należy ocenić pozytywnie, tym bardziej że odpowiada ona postulatom prezentowanym od dawna w doktrynie i orzecznictwie. Spodziewane w niedalekiej przyszłości uchwalenie tego przepisu spowoduje, że dyskusje o charakterze sankcji w konsekwencji wadliwej reprezentacji osób prawnych staną się bezprzedmiotowe. Jednoznacznie właściwą staje się w tym przypadku lepsza i bardziej elastyczna sankcja, czyli bezskuteczność zawieszona.

Autorzy są profesorami i adwokatami

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL