Uchodźcy

Amerykański okręt nie pomógł tonącym imigrantom?

Bill Mesta [Public domain], via Wikimedia Commons
Amerykańska marynarka wojenna jest oskarżana o to, że jeden z jej okrętów - USNS Trenton - zignorował wezwania pomocy od osób znajdujących się na tonącej łodzi na Morzu Śródziemnym. W wyniku przewrócenia się łodzi, na której płynęli imigranci, śmierć poniosło 76 osób.

Ocaleni pasażerowie łodzi twierdzą, że załoga USNS Trenton odmówili przyjścia im z pomocą do momentu, aż łódź pełna imigrantów zatonęła. Ich zdaniem gdyby Amerykanie przyszli im z pomocą wiele osób można byłoby uratować.

Postępowanie wyjaśniające w tej sprawie prowadzą prokuratorzy z Sycylii.

Załoga USNS Trenton podjęła 42 imigrantów z zatopionej łodzi, ale ocaleni twierdzą, że Amerykanie byli w stanie ocalić niemal wszystkich, gdyby przyszli im z pomocą szybciej.

- Widzieliśmy okręt, nie był daleko. Widzieliśmy amerykańską flagę. Gdyby przyszli nam z pomocą, kiedy wciąż znajdowaliśmy się na pokładzie, 76 osób można byłoby ocalić - twierdzi jeden z ocalonych imigrantów.

Na pokładzie łodzi płynącej z Libii do Włoch znajdowało się 117 osób. Łódź znajdowała się na morzu od kilku dni, gdy nagle, rankiem 12 czerwca zaczęła nabierać wody. Wtedy pasażerowie zobaczyli na horyzoncie amerykański okręt.

Imigranci starali się zwrócić na siebie uwagę załogi okrętu, ale okręt - jak twierdzą - zaczął zmieniać kurs, aby ich ominąć.

US Navy zaprzecza, jakoby Trenton był blisko łodzi, gdy zaczęła ona tonąc.

Według ocalonych okręt wrócił w pobliże łodzi ok. 1,5 godziny po przewróceniu się łodzi.

- Staramy się dotrzeć do ocalonych imigrantów, aby zrozumieć co się stało tamtego ranka - poinformował prokurator Fabio D'Anna.

Źródło: Newsweek

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL