fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ubezpieczenia

Polacy popierają prywatyzację OFE

123RF
Przeniesienie całości pieniędzy z OFE do ZUS to opcja dobra dla tylko co ósmego z przyszłych emerytów. Dwie trzecie woli je przelać do prywatnych funduszy.

Ponad dwie trzecie Polaków dobrze ocenia pomysł prywatyzacji pieniędzy zgromadzonych w Otwartych Funduszach Emerytalnych, a ponad połowa popiera dopłacanie przez pracodawców do tego, co pracownicy będą odkładać na emeryturę – wynika z badań przeprowadzonych przez CBOS na zlecenie Izby Gospodarczej Towarzystw Emerytalnych (IGTE). „Rzeczpospolita" dotarła do wyników badań.

Prywatne pieniądze

Zmiany w systemie emerytalnym, zapowiedziane przez wicepremiera Mateusza Morawieckiego, wchodzą w etap konkretnych rozwiązań. Kierowane przezeń Ministerstwo Rozwoju pracuje nad szczegółami zmian w kapitałowej części systemu emerytalnego, czyli w OFE, które mają zachęcać Polaków do długoterminowego oszczędzania. Niedługo projekty ustaw trafią na ścieżkę legislacyjną. Decyzje podejmują wspólnie: Ministerstwo Rozwoju oraz Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej

Celem reformy jest przekazanie 75 proc. oszczędności zgromadzonych w OFE na prywatne trzeciofilarowe konta emerytalne Polaków – tak by mieli pewność, że pieniądze te zostaną w przyszłości przeznaczone na ich emerytury. W tym samym momencie nastąpi przekształcenie działających dziś powszechnych towarzystw emerytalnych, które zarządzają OFE, w towarzystwa funduszy inwestycyjnych. Pozostałe 25 proc. zgromadzonych pieniędzy zostanie zapisane na indywidualnych kontach przyszłych emerytów w ZUS i trafi na Fundusz Rezerwy Demograficznej.

Z chwilą przeniesienie aktywów z rachunków OFE na konta w III filarze zatrzymany zostanie mechanizm „suwaka" (czyli stopniowego przenoszenia pieniędzy do ZUS), ponieważ aktywa zgromadzone na tych kontach zyskają status środków prywatnych.

Równocześnie trwają prace nad projektem ustawy o powstaniu i funkcjonowaniu pracowniczych planów kapitałowych (PPK). Opcją domyślną ma być objęcie wszystkich pracowników uczestnictwem w PPK, przy zachowaniu prawa do rezygnacji z programu przez pewien czas. Działania te mają na celu umożliwienie Polakom jak najszersze uczestniczenie w programach długoterminowego oszczędzania.

Rozwiązania te mają duże szanse na realizację, gdyż Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej popiera projekt zgłoszony przez wicepremiera Morawieckiego: – Kierunek zmian został zarysowany w „Przeglądzie emerytalnym" oraz Programie Budowy Kapitału, na szczegóły trzeba jeszcze poczekać – powiedział „Rzeczpospolitej" Marcin Zieleniecki, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej.

Polacy pozytywnie o zmianach

Z badań wynika, że opinia publiczna jest pozytywnie nastawiona do planowanych zmian. Blisko dwie trzecie badanych deklaruje, że słyszało o planowanej przez rząd reformie emerytalnej – wynika z badań przeprowadzonych przez CBOS dla IGTE. 57,4 proc. badanych pozytywnie oceniło propozycję dopłacania przez pracodawcę pewnej kwoty do oszczędności emerytalnych. Przeważa tu ostrożna akceptacja – jednoznacznego poparcia PPK w kształcie zaproponowanym przez wicepremiera Morawieckiego kilka miesięcy temu udzieliło 18,2 proc. respondentów. Czynnikiem najsilniej różnicującym opinie badanych w tej kwestii jest wymiar zatrudnienia: zdecydowanie za proponowanym rozwiązaniem najczęściej są pracujący w niepełnym czasie pracy.

Zdecydowanie więcej entuzjazmu Polacy mają dla sprywatyzowania pieniędzy zgromadzonych w OFE. Poparcie dla tego rozwiązania wyraziło 68,7 proc. badanych. Skala akceptacji podziału tych środków na część prywatną i publiczną jest największa (75 proc.) w grupie od 35. do 44. roku życia.

Nie cieszy się poparciem pomysł przekazania całości środków zgromadzonych w OFE do ZUS – za taką opcją opowiada się niespełna co ósmy z badanych (13,3 proc.). Poparcie dla niej rośnie wraz z wiekiem – najsilniejsze, choć niezbyt wielkie (21 proc.), jest w grupie od 45. do 54. roku życia. Po 54. roku życia rośnie liczba osób niepotrafiących zdecydować, które rozwiązanie jest dla nich lepsze.

Różne nastawienie do reformy w zależności od wieku badacze z CBOS tłumaczą tym, że z wiekiem sprawa wyboru formy zabezpieczenia emerytalnego staje się coraz bardziej aktualna, a po 50. roku życia niejako traci na aktualności, bo przyszli emeryci są przekonani, że już nie będą w stanie wiele zrobić, by poprawić swoje dochody na starość.

Start w przyszłym roku

– Ważne jest dla nas poparcie, jakie zyskała idea współuczestniczenia pracownika i pracodawcy w dodatkowym oszczędzaniu na emeryturę. Idea ta była zaczątkiem pracowniczych planów kapitałowych, które zgodnie z naszymi założeniami zostaną zaoferowane pracownikom w przyszłym roku – komentuje Stanisław Krakowski z Ministerstwa Rozwoju.

Czy uważasz, że lepiej sprywatyzować pieniądze z OFE, czy przenieść je w całości do ZUS? Podyskutuj z nami na: facebook.com/ dziennikrzeczpospolita

Opinie

Marek Kowalski | przewodniczący Federacji Przedsiębiorców Polskich

Całość Programu Budowy Kapitału (PBK) uwzględnia wiele zachęt do oszczędzania, z których będzie mógł skorzystać każdy Polak – w łatwy i efektywny, a przede wszystkim bezpieczny sposób.

Dlatego pojawia się tu wiele narzędzi, także takich jak obligacje premiowe, infrastrukturalne czy REIT-y. To stworzy szeroko dostępną alternatywę dla lokat, ale przede wszystkim zagwarantuje obywatelom pewność inwestowanych środków, by nie szukali oni ryzykownych alternatyw, na których łatwo stracić oszczędności życia, jak to w ostatnich latach wielokrotnie się zdarzało.

Efektem Programu Budowy Kapitału powinno być w długim terminie zwiększenie stopy oszczędności w gospodarce, a dla obywateli zapewnienie dodatkowego źródła finansowania emerytury.

Robert Garnczarek | Prezes Axa PTE

Największą korzyścią systemową może się okazać utworzenie Pracowniczych Planów Kapitałowych, które trafnie odpowiadają na rosnące potrzeby emerytalne Polaków w kontekście pogarszającej się sytuacji demograficznej i zmarginalizowania roli OFE. Dodatkowym czynnikiem może być zasadniczy bardzo pozytywny impuls dla giełdy i całego rynku kapitałowego, który ma szansę zadziałać, jak skuteczne lekarstwo pomagające wyjść z etapu zapaści i doskonale wkomponować się w długoterminowy rozwój polskiej gospodarki. Ten argument jest wyjątkowy, gdyż zdrowy długoterminowy wzrost gospodarczy będzie uzależniony od utrzymania stabilizacji w inwestycjach. Niewystarczająco bierze się pod uwagę indywidualne produkty oszczędnościowe w ramach III filaru, czyli obecnie IKE i IKZE. Sądzę, że zmiany w tym obszarze powinny nabrać bardziej radykalnego charakteru.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA