fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Transport

Projekt Centralnego Portu Komunikacyjnego leci do Chin

Bloomberg
W najbliższy weekend 14–15 maja premier Beata Szydło weźmie udział w międzynarodowym Forum Pasa i Szlaku (Belt and Road Forum for International Cooperation) w Pekinie.

Celem tej konferencji, w której ma uczestniczyć 30 przywódców z różnych krajów świata, w tym 16 premierów Europy Środkowej i Wschodniej, jest wyłonienie listy konkretnych dużych projektów infrastrukturalnych, w które mogłyby inwestować chińskie firmy. Planowane jest również podpisanie długoterminowych porozumień o współpracy gospodarczej.

Największym z takich projektów, które zawiezie do Pekinu polska delegacja, jest Centralny Port Komunikacyjny, którego koszt budowy jest szacowany na 25–30 mld złotych, a wstępna koncepcja finansowania tej inwestycji została przygotowana przez Polski Fundusz Rozwoju, więc są już konkrety.

Dlatego szefowej rządu będzie towarzyszył w pekińskiej wizycie Mikołaj Wild, wcześniej wiceminister skarbu, ostatnio powołany na stanowisko pełnomocnika rządu ds. budowy CPK.

Mikołaj Wild, jeszcze jako wiceszef MSP, kiedy nadzorował m.in. LOT, jeździł do Chin i rozmawiał także o tym najbardziej ambitnym polskim projekcie instrastrukturalnym. – CPL był na pierwszym miejscu sześciopunktowego programu, który polska delegacja z ministrem spraw zagranicznych Witoldem Waszczykowskim zawiozła rok temu do Pekinu. Projekt wzbudził wtedy poważne zainteresowanie, bo jest wystarczająco ambitny. Jednakże uczestnictwo firm z Państwa Środka w budowie megalotniska, a może wręcz centrum komunikacyjnego CPK wymaga decyzji politycznej na najwyższym rządowym szczeblu chińskim – mówi Sławomir Majman, były prezes PAIiIZ, obecnie dyrektor Europejskich Inwestycji Strategicznych w Dentons, jednej z największych kancelarii prawnych na świecie. Udziałem w powstaniu CPK jest także zainteresowany założony przez Chińczyków bank AIIB, którego Polska jest udziałowcem. – W Polsce są bardzo interesujące dla Chińczyków projekty inżynieryjne i budowlane, szczególnie w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego oraz projektowania, zakupów, realizacji (EPC) – dodaje Darren Chong, dyrektor Grupy Azja/Chiny w PwC. Jego zdaniem szczególne znaczenie ma jednak to, że polsko-chińskie stosunki uległy poprawie i jest korzystna atmosfera dla biznesu.

Według informacji Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu (PAIiH) firmy chińskie przygotowują się do rozpoczęcia sześciu projektów w Polsce wartych łącznie 157,25 mln euro. Są to firmy z branży AGD, elektronicznej, spożywczej oraz zajmujące się produkcją sprzętu dla odnawialnych źródeł energii. Dotychczas chiński kapitał inwestował w Polsce przede wszystkim w bankowość, branżę elektroniczną, przemysł elektromaszynowy oraz w sektorze IT.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA