fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wokół Ubera w Polsce pączkują nowe biznesy

123RF
Powstaje coraz więcej firm zarabiających na przewozowej aplikacji. Mają nawet kilkadziesiąt aut, a jako kierowców zatrudniają studentów i Ukraińców.

Przedsiębiorczość Polaków nie zna granic. Okazuje się, że potrafimy zarobić też na innowacjach wprowadzanych przez innych. Przykładem jest amerykański Uber, który uruchamiając kontrowersyjną aplikację do zamawiania przewozów, wywrócił rynek usług taksówkowych do góry nogami. Na świecie przeciwko nowatorskiemu rozwiązaniu protestują taksówkarze, bo kierowcy Ubera wożą pasażerów bez taksometrów i niezbędnych licencji.

Tymczasem Polacy znaleźli sposoby, by na innowacji Ubera więcej zarobić. Już powstają firmy, które wyspecjalizowały się np. w masowym dostarczaniu kierowców jeżdżących z aplikacją Ubera, co jest ewenementem na skalę europejską, a nawet światową.

Kierowcy robią biznes

– Zdecydowana większość małych firm, które powstały wokół Ubera, wywodzi się od kierowców, którzy najpierw sami rozpoczęli współpracę z naszą platformą – mówi Kacper Winiarczyk, dyrektor generalny Ubera w Polsce. Jak zaznacza, po czasie inwestowali oni w kolejne...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA