fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Terroryzm

Atak w Kabulu. Pociski rakietowe spadły na stolicę Afganistanu

AFP
Kilkanaście pocisków rakietowych spadło na Kabul. Co najmniej dziesięć osób, w tym dzieci, odniosło obrażenia.

Cytowany przez Al-Dżazirę rzecznik szefa afgańskiego MSW Tariq Arian powiedział tuż po ataku, że wystrzelono "wiele" rakiet, co wymusiło decyzję o zamknięciu strefy dyplomatycznej w stolicy kraju.

- Wiele pocisków zostało wystrzelonych z dwóch pojazdów - powiedział Arian. Później dodał, że zatrzymano dwóch podejrzanych o przeprowadzenie zamachu. Według rzecznika, wśród dziesięciorga rannych jest czworo dzieci. Łącznie w różnych częściach miasta spadło czternaście pocisków. Jeden eksplodował w pobliżu meczetu przy pilnie strzeżonej strefie, w której znajdują się ambasady.

Agencja Reutera podała, że eksplozje wstrząsnęły dystryktem dyplomatycznym stolicy Afganistanu, a pracownicy ambasad chronili się w specjalnie do tego przygotowanych pomieszczeniach na terenie swych placówek.

- Sygnał alarmowy rozległ się na dwie-trzy sekundy przed wybuchem. Potem usłyszałem nadlatujący pocisk, chwilę później kolejny. Doszło do dużego wybuchu, w powietrze wzbiły się odłamki i kawałki betonu - relacjonował agencji jeden ze świadków.

Do ataku doszło niedługo po tym, jak prezydent Afganistanu Ashraf Ghani złożył wieniec przed Minaretem Niepodległości na terenie ministerstwa obrony.

Do ataku doszło w dzień afgańskiego święta niepodległości. Nie wiadomo, kto stał za zamachem.

Źródło: rp.pl / Al-Dżazira, Reuters
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA