fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Tenis

Singapur: zaczął się Finał WTA Tour

Karolina Pliskova
AFP
W Singapurze zaczął się Finał WTA Tour, w którym bierze udział osiem czołowych zawodniczek światowego rankingu.

Agnieszka Radwańska uczestniczyła w tym turnieju osiem razy, od roku 2008 do 2016, z przerwą tylko na 2010. Trzy lata temu wygrała i jest to największy sukces w karierze Polki. Trudno przyzwyczaić się do myśli, że wszystko co dobre już było.

Czeszka Petra Kvitova (nr 4) w inauguracyjnym meczu przegrała z Ukrainką Eliną Switoliną (6) 3:6, 3:6. W drugim niedzielnym pojedynku kolejna Czeszka Karolina Pliskova (7) pokonała broniącą tytułu Karolinę Woźniacką (Dania, 2) 6:2, 6:4.

W poniedziałek zaczyna grać druga grupa. Japonka Naomi Osaka (3) spotka się z Amerykanką Sloane Stephens (5), a Andżelika Kerber (Niemcy, 1) z Holenderką Kiki Bertens (8).

W turnieju z powodu kontuzji kręgosłupa nie uczestniczy liderka światowego rankingu Simona Halep, ale mimo to nie straci przodownictwa i może już być pewna, że zakończy rok jako nr 1. Przewaga Rumunki nad Kerber jest zbyt duża, by ta mogła ją prześcignąć, nawet jeśli wygra w finale. Niemka ma w grupie zawodniczki, które jeszcze nigdy nie uczestniczyły w kończącym sezon elitarnym turnieju.

W Singapurze nie grają dwie komercyjne i sportowe lokomotywy kobiecego tenisa – Serena Williams (17 WTA) i Maria Szarapowa (30). Organizatorzy obawiali się w związku z tym o frekwencję, ale w pierwszym dniu sala była pełna. Jednak nie ma co udawać: kobiecemu tenisowi brakuje gwiazd porywających widownię grą i osobowością. Nie brakuje natomiast pieniędzy. Zwyciężczyni dostanie 1,75 mln dolarów.

Mężczyźni finał ATP Tour rozegrają w Londynie 11–18 listopada. Pięć miejsc jest już zajętych (Rafael Nadal, Novak Djoković, Juan Martin Del Potro, Roger Federer, Alexander Zverev), o pozostałe trzy toczy się walka. Udział Del Potro w turnieju jest niepewny z powodu kontuzji, natomiast bez wątpienia w deblu zagrają Łukasz Kubot i Marcelo Melo.

Na razie jednak przynajmniej dwaj gwiazdorzy mają niesportowy problem. Nadal i Djoković zgodzili się wystąpić w lukratywnej pokazówce w Arabii Saudyjskiej, na zaproszenie władcy tego kraju. Teraz, gdy okazało się, że w saudyjskim konsulacie w Turcji okrutnie zamordowano dziennikarza Jamala Khashoggiego, to zaproszenie stało się dość kłopotliwe. Nie brakuje głosów, że Nadal i Djoković do Arabii Saudyjskiej jechać nie powinni.

Transmisje z Singapuru w TVP Sport.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA