fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Tenis

Wielki Szlem w Nowym Jorku: Gra o tron

Novak Djoković chce tenisowe klocki poukładać po nowemu
Getty Images/AFP, Matthew Stockman
Zbliżający się Wielki Szlem w Nowym Jorku to także czas ważnych rozstrzygnięć w walce o władzę w ATP.

Zmiany raczej nastąpią, ich zapowiedzią jest to, że niewiele ponad tydzień temu do Rady Zawodniczej wrócili nagle Roger Federer i Rafael Nadal, którzy razem z Jürgenem Melzerem zastąpili Jamiego Murraya, Robina Haase i Serhija Stachowskiego. Ta trójka, a właściwie czwórka, bo odszedł także przedstawiciel trenerów Dani Valverdu (do dziś nie ma następcy), nie mogła się dogadać z grupą przewodniczącego Novaka Djokovicia i, zniechęcona, zrezygnowała w czerwcu z pracy w Radzie.

Konflikt wynikał z różnicy poglądów na wiele spraw, przede wszystkim dotyczył zwolnienia obecnego szefa ATP Brytyjczyka Chrisa Kermode'a (jego kontrakt kończy się 31 grudnia), a także zastępstwa wykluczonego z zarządu ATP Tour byłego przedstawiciela tenisistów Justina Gimelstoba (Amerykanin odszedł, bo stanął przed sądem z powodu afery obyczajowej – pobicia kolegi).Nie było też zgody, jeśli chodzi o podział pieniędzy zarabianych przez ATP World Tour między tenisistów i organizatorów turniejów.

Rada Zawodnicza, opiniująca m. in. kandydatów na szefa ATP, składa się dziś z trójki: Djoković, Nadal, Federer, oraz Kevina Andersona, Johna Isnera, Sama Querreya, Bruno Soaresa, Lu Yen-hsuna, Vaska Pospisila oraz Colina Dowdeswella.

Nie można mieć pewności, że ostatnia zmiana pomoże rozwiązać konflikty. Nadal i Federer od miesięcy krytykują Djokovicia, zwłaszcza chęć usunięcia Kermode'a, którego obaj bardzo cenią. Nie podobało im się także wspieranie Gimelstoba i obrona jego miejsca w zarządzie, a gdy się nie udało, to skierowanie na to miejsce kolejnego znajomego, amerykańskiego działacza Wellera Evansa, a nie byłego tenisisty Nicolasa Lapenttiego.

Zjednoczeni przeciw Djokoviciowi Nadal i Federer mówili, że Rada przestała pełnić rolę związku zawodowego w klasycznym tego słowa znaczeniu, że Serb nie podejmował konsultacji ze środowiskiem i ten brak komunikacji wyraźnie szkodzi tenisowi.

– Razem zdecydowaliśmy, że wracamy do Rady Zawodniczej, we dwóch będziemy mieli większą siłę sprawczą, by pomóc naszemu sportowi i dowiedzieć się lepiej, o co chodzi. W tym ważnym momencie obaj bardzo chcemy tu być – mówił Nadal w Montrealu.

To, że szykuje się przełom w ATP Tour, może być prawdą. Wśród ostatnich pomysłów Djokovicia jest bowiem i ten, by następcą Chrisa Kermode'a na stanowisku szefa ATP został Mark Leschly. To postać interesująca, syn duńskiego miliardera Jana Leschly. Ojciec kandydata był niezłym tenisistą, dotarł do półfinału US Open '67, grał w czwartej rundzie Wimbledonu '66, startował w reprezentacji daviscupowej Danii. Dorobił się majątku, prowadząc koncerny farmaceutyczne, transportowe i motoryzacyjne.

Syn Jana też grał w tenisa, nawet zawodowo, zajmował w 1991 roku przez chwilę 486. miejsce w rankingu ATP Tour, ale większą satysfakcję dało mu to, że gdy studiował biznes w Harvardzie, był rakietą nr 1 i kapitanem uniwersyteckiej drużyny tenisowej. Potem Mark Leschly poszedł drogą ojca: tworzył firmy, zarabiał spore pieniądze na rynku finansowym, chętnie też pośredniczył w przepływie kapitału między światem sportu i nowoczesnej technologii.

Przy okazji kupił drużynę piłkarzy Los Angeles FC z MLS, baseballistów Oklahoma City Dodgers z AAA Minor League, e-sportową ekipę Team Liquid oraz stworzył nową organizację sztuk walki – Professional Fighter League. Był też doradcą w amerykańskim związku tenisowym (USTA). Ale przede wszystkim jest dyrektorem wykonawczym Universal Tennis Rating (UTR) – inicjatywy, która może znacząco zmienić świat tenisa, nie tylko zawodowego.

UTR to w dużym skrócie jeden globalny ranking tenisowy dla wszystkich: starych, młodych, amatorów, zawodowców, kobiet i mężczyzn. Z założenia obiektywizujący w skali od 1,00 do 16,50 umiejętności gry w tenisa na każdym poziomie, uaktualniany codziennie.

Wedle pomysłodawcy Dave'a Howella z Wirginii oraz twórców algorytmu już po pięciu meczach turniejowych można uznać UTR każdego tenisisty za wiarygodny i może on służyć zarówno lepszej organizacji rozgrywek ATP i WTA, jak i rywalizacji amatorskiej na dowolnym poziomie.

UTR jest już prowadzony równolegle do rankingów ATP i WTA. Można zobaczyć, że lider Nadal ma wskaźnik 16,28, za nim są członkowie Rady: Djoković – 16,15, i Federer – 16,12. Hubert Hurkacz jest 17. (15,60), Kamil Majchrzak – 87. (15,17). Wśród pań prowadzi Ashleigh Barty – 13,38, za nią są Serena Williams i Karolina Pliskova – po 13,35. Iga Świątek ma UTR 12,87, co daje jej 60. pozycję. Katarzyna Kawa (113. – 12,67) jest wyżej od Magdy Linette (136. – 12,59).

Pomysł UTR mocno wsparł Larry Ellison, właściciel firmy Oracle (stąd oficjalna nazwa: UTR Powered by Oracle), jeden z najbogatszych ludzi świata (także właściciel turnieju w Indian Wells) i, być może, to wsparcie przekona także Federera i Nadala do kandydatury Marka Leschly.

Tak się bowiem składa, że marketingowa firma Team8, której współwłaścicielem jest Roger Federer, została już partnerem strategicznym UTR, także akademia tenisowa Rafaela Nadala posługuje się UTR przy naborze młodych kandydatów do treningów u mistrza na Majorce.

Może zatem w hotelu na Manhattanie, w którym w najbliższy piątek zbiera się Rada Zawodnicza ATP, jednak będą powody, by zawrzeć kompromis.

Turnieje w Cincinnati

Tydzień przed US Open zakończyły się w Cincinnati znaczące turnieje WTA (cykl Premier 5) i ATP (Masters 1000). W kobiecym finale zagrały Swietłana Kuzniecowa i Madison Keys – powrót do formy Rosjanki (nr 153 na świecie) wzbudził emocje, była mistrzyni wielkoszlemowa pokonała w półfinale 6:2, 6:4 nr 1 turnieju Ashleigh Barty. Keys zwyciężyła 7:5, 6:4 Sofię Kenin, a wcześniej Simonę Halep.

W turnieju męskim też sensacja, w półfinale przegrał nr 1 na świecie Novak Djoković. Lepszy był (3:6, 6:3, 6:3) niedawny finalista z Montrealu Daniił Miedwiediew. Drugim finalistą został David Goffin, wygrywając 6:3, 6:4 z Richardem Gasquetem.

Obecny tydzień to czas na mniejsze turnieje tuż przed US Open: ATP w Winston-Salem z udziałem Huberta Hurkacza i deblisty Łukasza Kubota oraz WTA Bronx Open, w którym Magda Linette przeszła już dwie rundy eliminacji. Magdalena Fręch, Katarzyna Kawa i Kamil Majchrzak rozpoczynają wielkoszlemowe eliminacje w Nowym Jorku. ?

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA