fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Tenis

Hubert Hurkacz przegrał nie z kontuzją, lecz z osłabieniem

Hubert Hurkacz
PAP/ EPA
Polski tenisista wraca z Włoch do Wrocławia, by w domu nabrać sił. Iga Świątek zmierzy się w środę z Madison Keys.

Pierwsza runda w Rzymie była dla Hurkacza ostatnią. Poddał się w drugim secie meczu z Włochem Lorenzo Musettim (82. ATP), gdy przegrywał 4:6, 0:2 i 0-40. Styl tej porażki budził niepokój, gdyż najlepszy polski tenisista tylko chwilami przypominał mistrza z Miami. Hurkacz postanowił także zrezygnować ze startu deblowego (jego partnerem miał być Kanadyjczyk Felix Auger-Aliassime).

Wyjaśnienie w mediach społecznościowych („Ostatnie tygodnie kosztowały mnie dużo sił. Na dzisiaj niestety mi ich nie starczyło. Dziękuję za wsparcie. Muszę chwilę odpocząć, żeby wrócić silniejszy") wiele nie wyjaśniło, ale według ojca tenisisty Krzysztofa Hurkacza powodów do obaw nie ma.

– Hubert wraca do Polski, zbadamy go i wypuścimy na Roland Garros jak nowonarodzonego – przekazał „Rz" Krzysztof Hurkacz. Koronawirus jest podobno wykluczony.

Kamil Majchrzak przegrał w pierwszej rundzie z Kanadyjczykiem Denisem Shapovalovem (14. ATP) 1:6, 3:6.

W akcji w Rzymie z Polaków została już tylko Iga Świątek. Jej rywalką w drugim spotkaniu będzie Amerykanka Madison Keys (23. WTA).

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA