fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Tenis

W Monte Carlo wygrał włoski temperament

AFP
Mistrzem turnieju w Monte Carlo został Fabio Fognini – pierwszy Włoch, który wygrał turniej z cyklu ATP Masters 1000. W meczu o tytuł zwyciężył Dusana Lajovicia 6:3, 6:4

Po raz pierwszy zdarzyło się, by w finale turnieju z cyklu ATP Masters 1000 w Monte Carlo zagrali dwaj tenisiści, którzy nigdy wcześniej nie wygrali zawodów tej rangi, a jeden (Lajović) nie wygrał jeszcze żadnego turnieju ATP World Tour. Obaj w pełni zasłużyli na tę nagrodę, jeden po drodze pokonał lidera rankingu światowego, drugi światowego lidera gry na kortach ziemnych.

Finał, choć grany przy chmurnym niebie, mógł się podobać. Większym agresorem był Włoch, świetnie poruszał się po korcie, jego forhend na kortach ziemnych jest niezwykle groźny i wydajny, ale Serb kilka razy obronił się rewelacyjnie, przypierany do muru zwykle grał najlepiej.

Już początek rywalizacji przyniósł przyniósł interesującą zmianę wyniku: Lajović prowadził 2:1 i serwował, ale przewagi nie utrzymał, przegrał kolejne cztery gemy i w zasadzie było po secie. W drugim przełamanie przyszło w piątym gemie. Fognini prowadził 3:2, ale poprosił o interwencję fizjoterapeuty, bo zabolała noga.

Kłopot z udem nie był duży, Włoch po kilkunastu minutach prowadził 5:3, przy 5:4 serwował i szybko zdobył cztery punkty potrzebne do zwycięstwa. Tegoroczna główna nagroda w Monte Carlo to obok pucharu i tysiąca punktów rankingowych, 958 055 euro.

Każdy z widzów widział, że do zwycięstwa poniósł Fogniniego przede wszystskim większy temperament, bywało, że mocno kłopotliwy dla tenisisty i otoczenia, tym razem jednak bardzo przydatny. Tak uśmiechniętego do wszystkich Fabio, całującego z uczuciem czerwoną mączkę kortu Rainiera III, świat jeszcze nie widział.

Razem z dziewiątym tytułem w cyklu ATP Tour spłynie na Włocha wiele pochwał: za doskonały finał, za nieustępliwość w początkowych rundach, za niezwykle pewne zwycięstwo nad Nadalem, za to, że jest pierwszym Włochem, który wygrał turniej ATP Masters 1000, no i będzie mógł od poniedziałku mówić z dumą, że w wieku 31 lat jest najwyżej klasyfikowany w karierze: na 12. miejscu rankingu.

Lajoviciowi zostanie 25. pozycja na świecie, czek na 484 950 euro oraz wiara, że może być lepiej i pierwsze zwycięstwo w końcu nadejdzie.

W finale deblowym najlepsi byli Chorwaci Franko Skugor i Nikola Mektić, którzy po ponad dwugodzinnym meczu pokonali Holendrów Robina Haase i Wesleya Koolhofa 6:7 (3-7), 7:6 (7-3), 11-9. Mała pociecha, ale jest: Łukasz Kubot i Marcelo Melo w ćwierćfinale przegrali z mistrzami.

> Monte Carlo. Turniej ATP Masters 1000. Finał: F. Fognini (Włochy, 13) – D. Lajović (Serbia) 6:3, 6:4. Finał debla: N. Mektić, F. Skugor (Chorwacja, 7) – R. Haase, W. Koolhof (Holandia) 6:7 (3-7), 7:6 (7-3), 11-9.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA