fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Tenis

Turniej w Monte Carlo. Hubert ze spuszczoną głową

Hubert Hurkacz
AFP
Pierwszy tej wiosny start na korcie ziemnym Hubert Hurkacz kończy porażką w drugiej rundzie z Danielem Evansem 4:6, 1:6.

Po pierwszych gemach chyba nikt nie spodziewał się takiej katastrofy. Do stanu 4:4 obaj wygrywali swoje podania, Hurkacz nie dawał żadnych sygnałów słabości.

Brytyjczyk grający pięknym jednoręcznym bekhendem czynił z niego użytek może trochę częściej niż zwykle, szczególnie na korcie ziemnym, ale trudno było przypuszczać, że to pierwsze i ostatnie emocje w meczu, który w zimnym Monte Carlo potrwa niewiele ponad godzinę i Evans (33 ATP) tak łatwo zrewanżuje się Polakowi za ubiegłoroczną trzysetową porażkę na kortach Foro Italico w Rzymie.

Przy stanie 4:4 w secie pierwszym mecz praktycznie się skończył. Hurkacz przegrał swoje podanie, po chwili seta, i już głowy nie podniósł, dosłownie i w przenośni. Chodził po korcie ze zbolałą miną, chciał szybko kończyć wymiany, atakował, nie trafiał i nawet nie wyglądał na zaskoczonego swoimi pomyłkami (do momentu zamknięcia gazety nie było informacji, że jest kontuzjowany).

31-letni Evans jest zbyt doświadczonym graczem, by tego nie dostrzec. Wykorzystał szansę i bezpiecznie dojechał do nagrody, którą będzie spotkanie z liderem rankingu światowego Novakiem Djokoviciem.

Serb w meczu zapowiadanym jako atrakcja dnia pokonał Włocha Jannika Sinnera 6:4, 6:2, a 11-krotny triumfator z Monte Carlo Hiszpan Rafael Nadal wygrał z Argentyńczykiem Federico Delbonisem 6:1, 6:2.

Trwa fatalna passa utworzonej w tym sezonie pary deblowej Łukasz Kubot – Wesley Koolhof. Polak i Holender przegrali w drugiej rundzie z Włochem Fabio Fogninim i Argentyńczykiem Diego Schwartzmanem 6:1, 4:6, 7-10.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA