fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Tenis

Radwańska wygrała pierwszy mecz w Indian Wells

Agnieszka Radwańska zaczęła turniej w USA od wygranej.
AFP
Agnieszka Radwańska wygrała pierwszy mecz z hiszpańską kwalifikantką. Magda Linette odpadła. Pierwsza sensacja – przegrał Andy Murray.

Start najlepszej polskiej tenisistki w kalifornijskim turnieju wypadł w miarę dobrze – pokonała Sarę Sorribes Tormo (105. WTA) 6:3, 6:4, mecz nie był bardzo długi, choć miał chwile, gdy młoda Hiszpanka wydawała się groźna.

Przewaga techniki i taktyki Radwańskiej była wystarczająca, by wygrać i trochę uspokoić tych, których martwią tegoroczne wczesne porażki Polki w Dausze z Karoliną Woźniacką, w Dubaju z Catherine Bellis i w Australian Open z Mirjaną Lucić-Baroni. W Indian Wells na pytanie dziennikarzy, jak jej płynie życie, Agnieszka odrzekła: – Dobrze. Tylko się starzeję.

Polka dała radę nieznanej rywalce, poradziła sobie także z potężnym upałem – turniej w Indian Wells ma bowiem wyjątkowy klimat – także dosłownie. Grać na kalifornijskiej pustyni w środku marca oznaczać może 35 stopni w cieniu i tak było w trakcie meczu Radwańska – Sorribes. Jeden z chłopców do podawania piłek nie wytrzymał po kilkunastu minutach.

Wnikliwi obserwatorzy dostrzegli, że w ręku Agnieszki pozostała nowa japońska rakieta, do dawnej, francuskiej, powróciła na parę treningów, widać porównania były potrzebne. Następny mecz Polka zagra z kolejną kwalifikantką, Shuai Peng. Tę rywalkę zna dość dobrze, grały pięć razy, trzy mecze wygrała. Chinka ma w nogach już cztery spotkania.

Innych polskich przewag w Indian Wells nie widziano. Magda Linette po udanych kwalifikacjach i jednym zwycięstwie w turnieju głównym przegrała 3:6, 0:6 z Woźniacką. Sania Mirza i Barbora Strycova zwyciężyły 6:3, 6:3 Alicję Rosolską i cierpiącą na ból gardła Sarę Errani w drugiej rundzie debla. Odpadli również Marcin Matkowski i Alexander Peya po porażce 6:3, 4:6, 9-11 z parą Steve Johnson i Vasek Pospisil.

Pospisil (129. ATP) sprawił największą turniejową sensację – w drugiej rundzie pokonał 6:4, 7:6 (7-5) Andy'ego Murraya, lidera rankingu ATP. Wygrał, stosując zapomnianą taktykę serwis-wolej, co jeszcze bardziej podkreśliło urodę zwycięstwa. Dzielny Vasek nie jest tak nieznanym tenisistą, jak wskazywałby ranking, kiedyś był mocnym juniorem, w dorosłym życiu zawodowym wygrał deblowy Wimbledon (2014), po kilkumiesięcznych turbulencjach wydaje się wracać do formy.

Indian Wells się rozkręca, dopiero po meczach Novaka Djokovicia, Rafaela Nadala i Rogera Federera można będzie podsumować wszystkie atrakcje początku. Agnieszka Radwańska zagra drugi mecz w nocy z poniedziałku na wtorek. 

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA